1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Szwecja zmusiła sklepy do przyjmowania gotówki. Powód powinien dać do myślenia każdemu turyście

Szwecja zmusiła sklepy do przyjmowania gotówki. Powód powinien dać do myślenia każdemu turyście

Jeszcze kilkanaście lat temu przed wyjazdem za granicę wielu Polaków pierwsze kroki kierowało do kantoru. Dziś coraz częściej wystarczy karta płatnicza lub smartfon. Nie oznacza to jednak, że gotówka odchodzi do lamusa. Najnowsze badania Europejskiego Banku Centralnego (EBC) pokazują, że choć udział płatności bezgotówkowych systematycznie rośnie, w większości państw strefy euro gotówka wciąż pozostaje najczęściej wykorzystywaną formą płatności w sklepach (52% wszystkich płatności). Oznacza to, że wybierając się na wakacje, warto wiedzieć, gdzie karta wystarczy, a gdzie brak pliku banknotów może przysporzyć problemów.

Piotr Janus08.08.2026 16:22
Finanse

Skandynawia i północ Europy — tutaj karta jest królem

Najbardziej bezgotówkową częścią Europy pozostają kraje nordyckie. W Szwecji, Norwegii, Danii czy Finlandii kartą lub telefonem można zapłacić praktycznie wszędzie — od supermarketów, przez komunikację miejską, aż po niewielkie kawiarnie. Podobnie jest w Estonii, Islandii oraz Holandii, która należy do liderów płatności elektronicznych w strefie euro. W wielu miejscach gotówka jest wręcz rzadkością. Przykładowo w Holandii według danych EBC jedynie około 22 proc. płatności w punktach sprzedaży realizowanych jest gotówką. W wielu sklepach czy muzeach spotkać można nawet informację „cash free", oznaczającą, że akceptowane są wyłącznie płatności elektroniczne. Dla turysty oznacza to, że przez cały pobyt może nawet nie korzystać z bankomatu. Warto przy okazji zauważyć, że podobny trend widać także nad Wisłą — w Polsce dostęp do gotówki może być coraz trudniejszy, m.in. z powodu kurczącej się sieci bankomatów i placówek bankowych.

Szwecja zawraca z bezgotówkowej drogi. Nowe przepisy od 1 lipca 2026 r.

Co ciekawe, właśnie Szwecja dostrzegła, że całkowita rezygnacja z gotówki ma również swoje słabe strony. Od 1 lipca 2026 r. obowiązują tam przepisy zobowiązujące sklepy spożywcze i apteki do przyjmowania płatności gotówką. Decyzję uzasadniono względami bezpieczeństwa — w razie awarii systemów płatniczych, cyberataków lub kryzysu mieszkańcy muszą mieć możliwość zrobienia podstawowych zakupów. Wcześniej także szwedzki bank centralny Riksbank zalecał obywatelom przechowywanie zapasu gotówki na wypadek sytuacji nadzwyczajnych.

Kraje śródziemnomorskie — południe Europy nadal lubi gotówkę

Choć terminale płatnicze są dziś powszechne w większości krajów Europy, w państwach położonych nad Morzem Śródziemnym gotówka wciąż odgrywa istotną rolę. Dane Europejskiego Banku Centralnego pokazują, że największy udział płatności gotówkowych odnotowano m.in. na Malcie (67 proc.), we Włoszech (61 proc.) oraz w Słowenii (64 proc.), która mimo położenia w Europie Środkowej pozostaje popularnym kierunkiem wakacyjnym.

W praktyce oznacza to, że w hotelach, supermarketach czy na stacjach paliw bez problemu zapłacimy kartą, jednak w rodzinnych tawernach, niewielkich piekarniach, na lokalnych targowiskach, parkingach czy podczas zakupu pamiątek gotówka nadal bywa najwygodniejszym, a niekiedy jedynym środkiem płatniczym. Podobnie jest w Grecji, Portugalii i części Hiszpanii, szczególnie poza największymi kurortami.

Niemcy i Austria wciąż pozostają wierne gotówce

Dla wielu turystów największym zaskoczeniem są jednak Niemcy i Austria. Mimo wysokiego poziomu cyfryzacji oraz rozwiniętej infrastruktury płatniczej mieszkańcy obu krajów od lat należą do największych zwolenników gotówki w Europie. Według danych EBC aż 62 proc. płatności w Austrii nadal realizowanych jest banknotami i monetami.

W Niemczech bez problemu można trafić na piekarnię, bar, kawiarnię czy niewielką restaurację, które preferują płatność gotówką lub wymagają minimalnej kwoty transakcji kartą. Zapewne to efekt wieloletniego przywiązania do prywatności oraz przekonania, że gotówka daje większą kontrolę nad wydatkami. Spory o miejsce banknotów w codziennych zakupach toczą się zresztą nie tylko za Odrą — w Polsce przedmiotem interpelacji poselskiej była ostatnio potencjalna dyskryminacja płacących gotówką przy kasach samoobsługowych.

Na Bałkany lepiej zabrać gotówkę

Jeszcze większe znaczenie gotówka ma poza Unią Europejską. Podczas wakacji w Albanii, Bośni i Hercegowinie, Serbii, Czarnogórze czy Macedonii Północnej banknoty nadal są często podstawową formą płatności.

Choć w hotelach, większych restauracjach i supermarketach coraz częściej można korzystać z kart, w małych pensjonatach, lokalnych sklepach, na targowiskach czy podczas zakupu pamiątek gotówka pozostaje standardem. Podobnie wygląda sytuacja w Turcji — w kurortach i dużych miastach terminale są powszechne, jednak poza nimi gotówka nadal znacznie ułatwia podróżowanie.

Wyjątkiem jest Wielka Brytania oraz Szwajcaria, gdzie płatności kartą są bardzo dobrze rozwinięte i gotówka przydaje się głównie w pojedynczych sytuacjach.

Karta czy gotówka na wakacjach? Co radzą eksperci

Z analiz rynku walutowego Tavex wynika, że zastanawiając się, jak najlepiej płacić za granicą, warto postawić na rozwiązanie mieszane — czyli korzystanie zarówno z karty, jak i gotówki. Kartą warto płacić za hotel, paliwo czy zakupy w supermarketach, natomiast banknoty przydadzą się w miejscach, gdzie terminali nie ma lub ich działanie bywa zawodne. Zapasowa gotówka ratuje też w mniej oczywistych sytuacjach — algorytmy banków potrafią zablokować konto podczas wakacji, gdy system antyfraudowy uzna zagraniczne transakcje za podejrzane.

Eksperci przypominają również, aby podczas płatności kartą zawsze wybierać rozliczenie w lokalnej walucie. Pozwala to uniknąć niekorzystnego przewalutowania oferowanego przez część terminali i bankomatów.

Ile gotówki warto zabrać na zagraniczny wyjazd?

Nie ma jednej uniwersalnej kwoty, ale doświadczeni podróżnicy radzą, aby na krótki wyjazd mieć przy sobie równowartość około 50–100 euro. W przypadku tygodniowych wakacji w krajach południowej Europy lub na Bałkanach bezpieczniej przygotować przynajmniej 150–300 euro albo równowartość tej kwoty w lokalnej walucie. Taki zapas zwykle wystarczy na parkingi, napiwki, drobne zakupy czy posiłki w miejscach, które nie akceptują kart. Kwoty tego rzędu nie zbliżają się nawet do progu, jaki przewiduje planowany przez UE limit płatności gotówką, więc turyści nie mają się czym martwić.

Europa staje się coraz bardziej cyfrowa, ale nie wszędzie w tym samym tempie. Im dalej na północ, tym łatwiej podróżować wyłącznie z kartą lub telefonem. Z kolei im bardziej na południe i na Bałkany, tym większe znaczenie nadal mają banknoty. Paradoksalnie nawet Szwecja, będąca przez lata symbolem płatności bezgotówkowych, dostrzegła, że całkowita rezygnacja z gotówki może stanowić zagrożenie w sytuacjach kryzysowych. Dlatego planując wakacje, najlepiej kierować się prostą zasadą: karta zapewni wygodę, ale posiadanie banknotów w portfelu może okazać się równie cenne jak paszport czy karta pokładowa.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover