1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Maseczki w szkołach będą obowiązkowe? Ministerstwo jeszcze wczoraj się wahało, ale podjęło już decyzję

Maseczki w szkołach będą obowiązkowe? Ministerstwo jeszcze wczoraj się wahało, ale podjęło już decyzję

Na wczorajszej konferencji prasowej minister Piontkowski, w odpowiedzi na pytania dziennikarzy poinformował, że MEN rozważa wprowadzenie obowiązku noszenia maseczek w dużych szkołach. Okazuje się, że ministerstwo podjęło jednak już decyzję. Odgórnych zaleceń nie będzie, ale nie oznacza to, ze w szkole nie będzie można wprowadzić takiego wymogu. 

Maseczki w szkole: jest decyzja MEN

Kwestia powrotu dzieci do szkół już od 1 września to temat, który od jakiegoś czasu wywołuje spore emocje - i to praktycznie u wszystkich obywateli. Epidemiolodzy i lekarze boją się gwałtownego wzrostu zachorowań (podobnie jak część obywateli). Rodzice - tego, że dziecko może zakazić się w szkole oraz tego, że w razie zamknięcia szkoły będą musieli zapewnić dziecku opiekę lub skorzystać z zasiłku opiekuńczego. Z kolei pracodawcy - tego, że powrót do szkół nie potrwa zbyt długo i ponownie zostaną tylko z częścią załogi ze względu na konieczność zapewnienia dzieciom opieki. Nauczyciele, zwłaszcza starsi, boją się o swoje zdrowie. W tym wszystkim nie można też zapominać o dzieciach, którym również może towarzyszyć niepokój, jak będzie wyglądać nauka stacjonarna w czasie epidemii.

W związku z tym ZNP wystosowało liczne postulaty - m.in. ten o odłożeniu powrotu do szkół do połowy września. Minister Piontkowski na wczorajszej konferencji prasowej potwierdził jednak, że szkoły otworzą się na uczniów już od 1 września.

Innym postulatem - wysuwanym zresztą przez różne środowiska - były maseczki w szkole. Obowiązek zakrywania nosa i ust przez dzieci, nauczycieli i inne osoby zatrudnione w szkole mógłby pomóc w zapobieganiu rozprzestrzeniania się koronawirusa. MEN od początku odrzucało ten pomysł, jednak na wczorajszej konferencji minister Piontkowski niespodziewanie oświadczył, że ministerstwo jednak rozważa wprowadzenie tego rozwiązania. Jak jednak zaznaczał - tylko w dużych szkołach i w przestrzeniach wspólnych (korytarze, aule itd.).

Dziś jednak minister Piontkowski oznajmił, że maseczki w każdej szkole nie zostaną wprowadzone. Jak stwierdził, w każdej placówce sytuacja jest nieco inna. Nie oznacza to jednak, że MEN w ogóle maseczki wyklucza - tyle, że odpowiedzialność za ich wprowadzenie przerzuca na dyrektorów szkół.

W niektórych sytuacjach dyrektor "chyba" powinien zalecić osłony nosa i ust

Jak twierdził dziś minister w Polskim Radiu 24,

Okazuje się zatem, że to, czy maseczki w szkole będą obowiązkowe w miejscach wspólnych, zależeć będzie od dyrektorów. Jeśli część z nich podejmie decyzję o wprowadzeniu takiego wymogu, pozostanie im niewiele czasu na poinformowanie o tym uczniów i ich rodziców. Niewykluczone też, że mogą mieć trudności z egzekwowaniem tego obowiązku - zwłaszcza, że rządzący oficjalnie odcięli się od tej kwestii.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi