1. Home -
  2. Gospodarka -
  3. Polacy zyskają inwestycyjną alternatywę dla złota czy srebra. Jest tylko jeden problem

Polacy zyskają inwestycyjną alternatywę dla złota czy srebra. Jest tylko jeden problem

Polacy zyskują możliwość inwestowania w metale technologiczne oraz pierwiastki ziem rzadkich. Chodzi o dwanaście strategicznych surowców, takich jak neodym, prazeodym, gal, hafn, ren czy iryd. Decyzja Mennicy Skarbowej, która zdecydowała się na wprowadzenie metali ziem rzadkich do oferty, jest odpowiedzią na rosnące zainteresowanie alternatywnymi formami lokowania kapitału. Jest tylko jeden problem - w postaci progu wejścia.

Polacy zyskują nowe możliwości inwestycyjne. To efekt globalnych trendów

Metale ziem rzadkich odgrywają ogromną rolę w rozwoju najważniejszych (i najbardziej przyszłościowych) sektorów globalnej gospodarki. Są one niezbędne zarówno do produkcji turbin wiatrowych, paneli fotowoltaicznych, jak i samochodów elektrycznych czy ogniw wodorowych. Bez nich niemożliwy byłby również rozwój mikroprocesorów, systemów radarowych oraz zaawansowanej elektroniki użytkowej.

Nie powinno zatem dziwić, że popyt na te surowce - napędzany transformacją energetyczną, cyfryzacją, rozwojem sztucznej inteligencji oraz modernizacją armii - będzie według globalnych prognoz systematycznie rósł. Możliwość inwestowania w tego rodzaju metale może być zatem dla wielu osób ciekawą, przyszłościową alternatywą.

Jak podkreśla Jarosław Żołędowski, prezes Mennicy Skarbowej, metale ziem rzadkich mają ogromne znaczenie strategiczne; są odporne na inflację, a w dodatku ich globalna dostępność jest ograniczona. Warto też zwrócić uwagę na podatność tych metali na decyzje geopolityczne. Chiny, które odpowiadają za wydobycie ok. 60 proc. i przetwarzanie 90 proc. światowych zasobów metali ziem rzadkich, wprowadziły od 1 grudnia nowe obostrzenia. Eksport produktów, w których pierwiastki te stanowią co najmniej 0,1 proc. wartości, jest możliwy wyłącznie po uzyskaniu licencji, co prowadzi do wzrostu cen i niedoborów na rynkach światowych.

Próg wejścia dla inwestorów indywidualnych będzie - mimo wszystko - nadal wysoki

Nowa propozycja Mennicy Skarbowej otwiera przed inwestorami detalicznymi rynek zarezerwowany dotychczas niemal wyłącznie dla odbiorców przemysłowych. Minimalna wartość inwestycji zaczyna się jednak od kilkunastu tysięcy złotych - co sprawia, że próg wejścia dla wielu osób ostatecznie i tak będzie zbyt wysoki (zwłaszcza w porównaniu np. do złota czy srebra).

W przypadku oferty dla inwestorów indywidualnych interesujący jest z pewnością sposób przechowywania aktywów. Zakupione surowce mogą być przechowywane w bezpiecznym magazynie wolnocłowym we Frankfurcie. To rozwiązanie ma ogromne znaczenie pod względem podatkowym - pozwala bowiem inwestorom na uniknięcie zapłaty podatku VAT, który w przypadku sprowadzenia metali do Polski i odprawy celnej wynosiłby 23 proc.

Przechowywanie towaru w zagranicznym skarbcu wiąże się zresztą z jeszcze jedną korzyścią. Mennica oferuje wówczas gwarancję odkupu metali, co znacząco zwiększa płynność inwestycji i ułatwia wyjście z niej w dogodnym momencie. Dodatkowo, po spełnieniu odpowiednich warunków, inwestycja ta może być zwolniona z podatku od zysków kapitałowych, czyli tzw. podatku Belki.

Można podejrzewać, że metale ziem rzadkich wprowadzą do swojej oferty również inne instytucje. Trudno jednak przewidzieć na ten moment, czy surowce faktycznie będą cieszyć się zainteresowaniem ze strony indywidualnych inwestorów - mimo że w teorii metale ziem rzadkich wydają się atrakcyjną alternatywą dla kruszców czy innych surowców, dostępnych do tej pory.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi