- Home -
- Społeczeństwo -
- Czy matura 2019 to bzdura? Poniekąd tak, jak każda poprzednia
Czy matura 2019 to bzdura? Poniekąd tak, jak każda poprzednia
Czy matura 2019 to bzdura? Poniekąd tak, jak każda poprzednia. Egzamin maturalny, spędzający corocznie sen z powiek osób, które lada moment kończą swoją edukację i chcą go zdawać, jest czymś, co nie powinno działać, a działa. Dlaczego?

Matura 2019 - egzamin ustny
Miałem przyjemność zdawać tzw. nową maturę, jako drugi rocznik, przez co również zaliczano nas do tych „testowych”. Najciekawszą różnicą, pomiędzy maturą sprzed 2015 roku a tą współczesną, były zmiany w formie egzaminu ustnego. Niegdyś, aby zaliczyć egzamin ustny z języka polskiego, należało zaprezentować przygotowany tekst. Maturzyści, zdający egzamin w starej formule, znali temat swojej pracy odpowiednio wcześniej, bo na przygotowanie prezentacji mieli aż pół roku.
Matura w 2019 ma nieco inną formułę. Maturzysta losuje pytanie z puli i ma 15 minut na przygotowanie swojej wypowiedzi, którą następnie przedstawia przed komisją. Jest to dosyć wymagające zadanie, ale pozwala na sprawdzenie wielu umiejętności i cech egzaminowanego.
Dlaczego o tym wspominam? Otóż egzamin ustny, czy to z języka polskiego, czy z języka obcego nowożytnego, prawdopodobnie nigdy i do niczego się nie liczy. Oczywiście, należy uzyskać pozytywny wynik, aby maturę w ogóle zdać, jednak niezależnie, czy jest to 30%, czy 100% - nie ma to znaczenia w kwestii rekrutacji na studia.
Metodologia nauczania
Sposób i forma prowadzenia zajęć, okraszona egzaminami w dużej mierze opisowymi, praktycznie w żadnym stopniu nie uczy myślenia, jakiego wymaga się na maturze. Nauka do egzaminu maturalnego zaczyna się w praktyce dopiero w klasie maturalnej i opiera się, a jakże, na mozolnym rozwiązywaniu arkuszy (czyli głównie testów).
Taka niekompatybilność, pomiędzy tym, jak wygląda nauka na przestrzeni lat edukacji, a tym, czego wymaga się od maturzysty, jest co najmniej śmieszna. Nie wiem jednak, czy okazuje ona słabość szkolnictwa, czy brak rozsądku twórców współczesnego egzaminu maturalnego.
Wydaje się, że jest to coś pomiędzy pierwszym a drugim. Egzamin maturalny wydaje się bytem zupełnie odrębnym od tego, czego uczniowie uczą się na przestrzeni lat. Matura nie weryfikuje efektów nauki i nabytych umiejętności. To nauka całkowicie podporządkowana jest zdaniu matury. A to nie jest zdrowa zależność.
Czy matura jest zbyt łatwa do zdania?
Starsze roczniki, zdające maturę w XX wieku, najczęściej podnoszą argument, iż obecna matura jest zbyt łatwa do zdania. W moim odczuciu poziom wcale nie jest za niski, ale to w dużej mierze testowa formuła pytań znacznie ułatwia uzyskanie zadowalającego wyniku, nawet przy niewystarczającej wiedzy.
Tak czy inaczej, bardzo pozytywnym zjawiskiem jest to, że co roku aż tyle osób uzyskuje świadectwo dojrzałości. Obecna matura, jaka by nie była, w teorii potwierdza posiadanie jakichś umiejętności i kompetencji, niezależnie od tego, ile osób tę maturę kolokwialnie mówiąc ma.
Pojawiają się również głosy, krytykujące relatywnie wysoką zdawalność, wskazujące zarazem m.in. na fakt, że zbyt wiele osób studiuje, przez co obniża się poziom i renoma studiów jako takich.
Z tym stwierdzeniem również się nie zgodzę. Studiowanie wcale nie straciło na powadze, czy prestiżu. Ono po prostu ewoluowało, zmieniając formę, zakres, możliwości i znaczenie uzyskiwania wykształcenia wyższego, które powoli przejmuje bardziej formułę quasi-kursową, z naciskiem na praktykę, niż typowo akademicką (co wzorowo realizują głównie uczelnie prywatne, wytyczając ów kierunek) — patrząc bardzo ogólnie.
Powodzenia!
Tak czy inaczej, wszystkim, którzy zdają maturę w 2019, życzę powodzenia! Abstrahując od tego, czy matura cokolwiek odzwierciedla, warto uzyskać wynik jak najwyższy. Egzaminy wstępne na uczelnie zostały chyba całkowicie wyparte przez maturalne procenty (z pominięciem egzaminów ustnych).
Matura, zważywszy na swoje wady, nie jest jednak żadnym kamieniem milowym, czy wyznacznikiem umiejętności. Czy matura to całkowita bzdura? Oczywiście, że nie. Jest ona jednak realizowana i zaprojektowana w takiej formie, która nie stanowi już porządnego „sita”, pozwalającego wytyczyć pewną granicę, w zakresie wiedzy i posiadanych umiejętności.
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz

























