Metody ustawiania przetargów w Polsce: krótki przewodnik dla niezorientowanych
W Polsce od 2004 roku obowiązuje ustawa „Prawo o zamówieniach publicznych”, od tego czasu kilkukrotnie nowelizowana. W teorii ma ona zapewnić korzystanie przez podmioty publiczne z możliwie najkorzystniejszych ofert. Czy jednak w praktyce tak to wygląda? Pewnie każdy się domyśla, że nie. Jakie są najczęściej wykorzystywane metody ustawiania przetargów?

Przede wszystkim warto zaznaczyć, że oczywiście nie wszystkie przetargi są ustawiane. Ma to najczęściej przypadek w sytuacji chęci pomocy rodzinie, znajomym lub partnerom biznesowym przez przedstawicieli danego podmiotu publicznego. W tym przypadku strategie są zróżnicowane, ale zasada zawsze ta sama. Przed rozpisaniem przetargu przedstawiciel instytucji dogaduje się z oferentem i ustala stosowane dalej metody. Poniżej przykładowe metody ustawiania przetargów:
Kryterium cenowe
Pierwszą strategią jest wykorzystywanie kryterium ceny. Skąd się ono bierze? Nie z ustawy, ponieważ nie ma tam takiego zapisu. Niemniej w wielu instytucjach obowiązuje dokładnie taka praktyka. Stare powiedzenie mówi „biednego nie stać na kupowanie tanich rzeczy”. To prawda i widać to najlepiej po stanie polskich dróg. Kiedy najtańsza oferta wygrywa, najczęściej nie uwzględnia to kosztów całościowych a jedynie nominalne. Oznacza to, że nie ważne jest ile będzie kosztowało utrzymanie przedmiotu zamówienia na przestrzeni lat, a jedynie dostarczenie go zleceniodawcy. W ten sposób cenę można także ustawić pod firmę, której chce się zlecić wykonanie zadania. Wystarczy, że posiada ona tanią, niezbyt efektywną technologię jego realizacji.
Zmowa referencyjna
Drugim nadużywanym kryterium są referencje. Mają one zaświadczać o zdolności firmy do wykonania zadania. Potwierdzają m.in. zatrudnienie odpowiednich specjalistów, posiadanie potrzebnych technologii oraz zrealizowane podobne zamówienia. Niestety na przestrzeni lat wiele było przypadków zmów między firmami. Wystawiały one sobie nawzajem referencje, aby zwiększyć szanse pozostałych członków zmowy i nie dopuszczać zewnętrznych graczy. Oferty do kolejnych przetargów są tworzone tak, aby poszczególne firmy mogły je kolejno wygrywać.
Czas rozstrzygnięcia
Jeśli dana instytucja bardzo chce, aby przetarg został wygrany przez konkretnego wykonawcę, może też nie dać szansy innym. W takim przypadku sprawa jest załatwiana po cichu, przed rozpisaniem przetargu. Następnie jest on wyznaczany zgodnie z wszelkimi zasadami, ale termin składania ofert to przykładowo tydzień lub dwa. W przypadku firm nie uczestniczących w ustawianiu przetargu to zbyt mało czasu na przygotowanie oferty.
Warunki zamówienia
Na koniec metoda najprostsza. Jeśli dany przetarg ma być wygrany przez konkretną firmę, jest pisany tak, aby tylko ona spełniała warunki. Dobrze znający się na realiach danego rynku specjalista niemal zawsze znajdzie kryteria pasujące tylko jednemu oferentowi.
Czy te patologie da się wykorzenić przepisami prawa? Zapewne nie, ponieważ wszystko zaczyna się od zmowy, a ta nie ma koloru politycznego ani ramy prawnej. Dodatkowo zawsze znajdą się nowe metody ustawiania przetargów, jeśli obecne zostaną ograniczone. Zmiana mentalności urzędników i realiów rynku to natomiast praca na pokolenia.
zobacz więcej:
29.03.2026 19:45, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:03, Mariusz Lewandowski

Ewa Kopacz, Robert Biedroń i Dominik Tarczyński razem i pod rękę głosowali za śledzeniem was przez amerykańskie firmy
29.03.2026 18:04, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 12:19, Mateusz Krakowski

Seniorka miała zapłacić 93 zł za paczkę. Obca kobieta w kolejce powiedziała jedno zdanie i zaoszczędziła jej 28 zł
29.03.2026 11:37, Aleksandra Smusz
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski

Przedszkola każą rodzicom podpisywać zgodę na wezwanie karetki. Co się stanie, gdy jej nie podpiszesz?
29.03.2026 9:01, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 8:21, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 6:22, Mateusz Krakowski
29.03.2026 5:33, Rafał Chabasiński
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

























