1. Home -
  2. Państwo -
  3. A jednak nie będzie podwyżki części podatków w 2026 r. Zadecydowało prezydenckie weto

A jednak nie będzie podwyżki części podatków w 2026 r. Zadecydowało prezydenckie weto

W czwartek prezydent RP Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o zdrowiu publicznym i ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jak to zwykle z prezydenckimi wetami bywa, dzieli ono jeszcze bardziej polską scenę polityczną. Dla wszystkich nas oznacza to jednak dobrą wiadomość - brak podwyżek cen niektórych produktów od stycznia 2026 r.

Ocena ustawy i stanowisko prezydenta

Zdaniem prezydenta Karola Nawrockiego proponowana nowelizacja ustawy o zdrowiu publicznym oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych miała na celu przede wszystkim zasypanie dziury budżetowej, którą - zdaniem głowy państwa - rząd pozostawił poprzez nierozwiązane problemy fiskalne. Prezydent argumentuje, że podwyżka opłaty cukrowej to "sięganie do kieszeni obywateli", a podatek w wysokości nawet kilku złotych od napoju mógłby realnie odbić się na domowych budżetach Polaków.

Cytowany przez portal bankier.pl mówi:

W moim planie 21 zapowiedziałem: "nie podpiszę ustaw podnoszących podatki dla Polaków". Dlatego nie zgadzam się na podwyżkę podatku cukrowego. Cel tej nowelizacji jest oczywisty: zasypanie ogromnej dziury budżetowej, za którą odpowiada rząd. Po 11 miesiącach mamy ponad 240 mld zł deficytu. Zamiast uszczelniać system podatkowy, rząd sięga do kieszeni obywateli. Podatek w wysokości nawet 3,60 zł od dwulitrowego napoju czy soku to realny cios w domowe budżety.

W wystąpieniu opublikowanym przez kancelarię prezydenta Karol Nawrocki wskazał też, że objęcie nowymi stawkami produktów, które zawierają naturalne cukry (np. soki owocowe), uderzałoby w polskich rolników i sadowników. Przywołał fakt, że Polska jest jednym z największych producentów jabłek w Unii Europejskiej, co teoretycznie powinno przemawiać za wspieraniem lokalnej produkcji, a nie jej dodatkowym obciążaniem.

Prezydent RP mówi jasno: koniec z "dokręcaniem śruby". Przynajmniej w styczniu, bo wtedy miała zostać podniesiona opłata cukrowa. Zresztą nie tylko ona.

Weto nie tylko na podatek cukrowy

Karol Nawrocki zawetował nie tylko podwyższenie opłaty cukrowej, ale także wzrost podatku od wygranej. Wynosi ona 10%, ale miała wzrosnąć od stycznia 2026 r. do poziomu 15%. W rezultacie ktoś, kto wygrałby w nowym roku np. milion złotych w Lotto, oddałby do budżetu państwa nie 100, lecz 150 tysięcy złotych. Jednak i ta zmiana została zablokowana. Nie będzie też podwyżki akcyzy na alkohol.

Według rządu podwyżki podatków, zwłaszcza opłaty cukrowej, miałyby zniechęcić Polaków do słodzonych napojów (w tym tzw. energetyków z dodatkiem kofeiny i tauryny) i jednocześnie zachęcić do zdrowego żywienia i trybu życia. Spójrzmy jednak na planowane podwyżki:

  • z 0,50 zł do 0,70 zł za 1 l napoju z cukrem do 5 g/1 l lub słodzikiem,
  • z 0,10 zł do 1,00 zł za dodatek kofeiny lub tauryny.

Zawetowane zmiany były bardzo duże. Zastanawiam się, gdzie poszłyby pieniądze z tytułu wyższych podatków? Skoro chodzi o poprawę zdrowia rodaków, to może na ledwo dychające NFZ? Czy może - jak mówi wprost prezydent RP - do "zasypania ogromnej dziury budżetowej, za którą odpowiada rząd", a więc nie tylko na NFZ, bo pieniędzy brakuje w Polsce na niemalże wszystko.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi