- Home -
- Codzienne -
- Kompromis w sprawie "pracujących niedziel" jest zgniły: co druga niedziela wolna od handlu
Kompromis w sprawie "pracujących niedziel" jest zgniły: co druga niedziela wolna od handlu
Prawdopodobnie wiadomo już jaki ostatecznie kształt przyjmą proponowane zmiany w sprawie handlu w niedzielę. Można powiedzieć, że ustawodawca zgotuje nam "kompromis".

Janusz Śniadek, przewodniczący sejmowej podkomisji ds. rynku pracy, w rozmowie z radiem TOK FM przyznał, że prawdopodobnie ostateczny kształt przyjmie propozycja legislacyjna, w której niedziela raz będzie dniem wolnym od handlu, a raz nie.
Wygląda na to, że takie rozwiązanie jest próbą pogodzenia dwóch stanowisk, które dość mocno spierają się ze sobą w narodzie. Z jednej strony były związki zawodowe domagające się wolnych niedziel dla sektora handlowego. I chyba tylko związki zawodowe, ponieważ pracownicy doskonale wiedzieli, że dla wielu z nich dodatkowy urlop będzie po prostu... zwolnieniem z pracy, gdyż etatowe zapotrzebowanie na pracowników się zmniejszy.
Co druga niedziela wolna od handlu
Z drugiej strony mogliśmy spotkać pogląd właśnie wspomnianych pracowników, obawiających się utraty pracy. Właścicieli sklepów, którzy w niedziele zarabiają przecież pieniądze. Ekonomistów wskazujących, że jeden dzień handlowy w tygodniu mniej przyniesie mniejsze wpływy do budżetu. I wreszcie, a może nawet przede wszystkim - samych obywateli, którzy w tygodniu pracują i niedziela często jest dla nich czasem, w którym mogą zrobić zakupy nie tylko spożywcze, ale też na przykład uzupełnić braki w garderobie albo realizować pasje.
Zdaniem Śniadka prace legislacyjne nad ograniczeniem handlu w niedzielę mają zostać teraz zintensyfikowane, a zmiany w prawie zaczną obowiązywać już od stycznia 2018 roku.
Ciekawe jak w praktyce będzie wyglądało wprowadzenie "co drugiej niedzieli wolnej od handlu". Podejrzewam, że wiele osób będzie miało spory problem z zapamiętaniem czy to dziś, czy w przyszłym tygodniu. Tego typu "ruchome" rozwiązanie wydaje się być bardzo dziwnym pomysłem. Najwyraźniej jednak ustawodawca postanowił wyważyć głosy kilku stron.
Wydaje się, choć na tę chwilę brak informacji w tej sprawie, że ustawodawca posłuchał też społeczeństwa w kwestii sklepów internetowych. Początkowo nieprecyzyjnie formułowane pomysły mogły sugerować, że bezprawne będą też zakupy np. w Komputroniku, ale politycy PiS już kilkukrotnie dawali do zrozumienia, że wezmą te zastrzeżenia pod uwagę, by uniknąć absurdalnego prawa.
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński
03.03.2026 11:39, Materiał Partnera Bezprawnika
03.03.2026 11:32, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 10:42, Marcin Szermański
03.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 8:20, Rafał Chabasiński
03.03.2026 7:33, Aleksandra Smusz
03.03.2026 6:53, Marcin Szermański

Kupił prezerwatywy i wystawił fakturę na Kancelarię Premiera. Teraz ma zarzuty karne – i trudno się dziwić
02.03.2026 21:31, Rafał Chabasiński

Chcesz pozbyć się towaru oddając go komuś za darmo? Ustawodawca to utrudnia i ma ku temu dobry powód
02.03.2026 15:56, Rafał Chabasiński
02.03.2026 15:45, Aleksandra Smusz
02.03.2026 15:01, Aleksandra Smusz
02.03.2026 14:12, Marcin Szermański
02.03.2026 13:21, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 12:32, Aleksandra Smusz
02.03.2026 11:40, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:53, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:04, Marcin Szermański
02.03.2026 8:32, Rafał Chabasiński
02.03.2026 7:39, Aleksandra Smusz
02.03.2026 6:58, Aleksandra Smusz
01.03.2026 21:57, Mariusz Lewandowski

Chłopiec w sukience? Brytyjska minister mówi: dajcie mu spróbować. W polskiej szkole nie wolno nawet farbować włosów
01.03.2026 17:19, Miłosz Magrzyk
01.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński

Mlekovita i Mlekpol to spółdzielcze potęgi. Czemu w Polsce boimy się spółdzielczości? W Hiszpanii się udało
01.03.2026 11:15, Piotr Janus
01.03.2026 10:44, Miłosz Magrzyk

























