1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. Zaparkuj na trawniku, a zapłacisz mniej niż w strefie płatnego parkowania

Zaparkuj na trawniku, a zapłacisz mniej niż w strefie płatnego parkowania

Samochody zamiast na wyznaczonych miejscach postojowych stoją na trawnikach, skwerach czy chodnikach. Zieleń przegrywa z czterema kołami, a piesi muszą przeciskać się między autami. Mimo narastającej krytyki Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nie zamierza zaostrzać przepisów. W ocenie resortu pod kątem prawnym wszystko działa.

Miłosz Magrzyk02.08.2026 11:02
Moto

Przepisy niestety nie są w stanie rozwiązać problemów widocznych każdego dnia na chodnikach i skwerach.

Najpierw koła niszczą trawę, potem prawo przestaje ją chronić

Do MSWiA wystąpił poseł Franciszek Sterczewski. Zwrócił uwagę, że w Prawie o ruchu drogowym nie funkcjonują pojęcia odnoszące się wprost do ochrony zieleni czy trawników, przez co pozostawienie samochodu na trawie nie wszyscy uznają za wykroczenie. Bo dopiero udowodnienie zniszczenia roślinności pozwala zastosować Kodeks wykroczeń. Dla uzupełnienia warto dodać, że przewidziana w tej samej ustawie kara za deptanie trawnika dotyczy również zwykłych przechodniów — deptanie cudzej zieleni także jest nielegalne.

Ale jeśli uszkodzeń nie da się wykazać i przypisać, interwencja służb staje się wybitnie trudna lub wręcz niemożliwa. Zniszczony wcześniej trawnik często przestaje być tak naprawdę chroniony, bo kolejne pojazdy nie powodują nowych i dobrze widocznych szkód dających się łatwo udokumentować. Raz zdewastowana zieleń zaczyna pełnić funkcję nieformalnego parkingu.

Parkowanie na dziko się opłaca. Straż miejska ma związane ręce

Kierowcy wykorzystują fakt, że przepisy dotyczące stref płatnego parkowania obowiązują wyłącznie w pasie drogowym, i celowo pozostawiają auta na pobliskich trawnikach, aby opłat uniknąć.

Natychmiastowe pozbycie się samochodu w przypadku wykroczenia z art. 144 Kodeksu wykroczeń raczej nie wchodzi w grę, ponieważ parkowanie na trawie przeważnie nikomu nie zagraża i traktuje się je po macoszemu jako mniejszy uszczerbek niż zatamowanie ruchu na ulicy. A dlaczego jest to popularne? Ponieważ mandaty za nielegalne parkowanie, zwłaszcza przy bardzo długim postoju, niejednokrotnie okazują się tańszą alternatywą niż legalny parking strzeżony. Pytanie, czy straż miejska może dać mandat za parkowanie na zieleni, ma odpowiedź twierdzącą — problem w tym, że bez ustalenia kierującego strażnikom trudno taką karę wyegzekwować.

Kontrowersje dotyczą także parkowania na chodnikach. Krytycy obecnych przepisów podkreślają, że obowiązujące rozwiązania wywodzą się z czasów, gdy samochody były znacznie mniejsze, a przestrzeń miejska wyglądała inaczej. Teraz chodnikiem trudno przejść. Nic dziwnego, że co jakiś czas wraca pomysł, by wprowadzić zakaz parkowania na chodniku i zepchnąć auta z powrotem na jezdnię.

MSWiA: nowe zakazy niczego nie zmienią

Ministerstwo nie podziela zastrzeżeń posła. Podkreśla, że przepisy już teraz nakazują pozostawienie odpowiedniej przestrzeni dla pieszych oraz uwzględnienie wszystkich przeszkód znajdujących się na chodniku, takich jak drzewa, słupy czy kosze na śmieci. Zdaniem resortu problem wynika przede wszystkim z niewłaściwego stosowania obowiązujących regulacji przez kierowców, a nie z treści przepisów.

Rozszerzenia możliwości usuwania pojazdów nie będzie (obecnie jest to możliwe np. wtedy, gdy samochód stoi w miejscu zabronionym i jednocześnie utrudnia ruch lub stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa). Jako że odholowanie samochodu jest poważną ingerencją w prawo własności, musi – zdaniem resortu – być stosowane wyłącznie w najtrudniejszych przypadkach. Co ciekawe, w kilku szczególnych sytuacjach prawo dopuszcza nawet odholowanie prawidłowo zaparkowanego auta — na przykład wtedy, gdy pojazd utrudnia prowadzenie akcji ratowniczej.

Zarazem ministerstwo przekonuje, że obecne przepisy chronią tereny zielone wystarczająco skutecznie poprzez Kodeks wykroczeń oraz ustawę o ochronie przyrody. Wprowadzanie dodatkowych zakazów do Prawa o ruchu drogowym mogłoby wręcz ograniczyć zakres tej ochrony do obszarów w granicach drogi.

Więcej parkingów zamiast wyższych mandatów

Przy zrozumieniu dla wściekłości pieszych nie należy pomijać, że problem nielegalnego parkowania ma przede wszystkim charakter infrastrukturalny. Samo podnoszenie kar czy wprowadzanie kolejnych zakazów nie sprawi przecież, że w miastach pojawią się nowe miejsca dla aut. A trudno oczekiwać, by kierowcy przestali szukać alternatyw, jeśli legalnych parkingów zwyczajnie brakuje.

Z tego powodu część ekspertów uważa, że represje powinny być ostatecznością. Dopóki miasta nie zapewnią wystarczającej liczby miejsc parkingowych i atrakcyjnych alternatyw transportowych, walka z nielegalnym parkowaniem będzie przypominała gaszenie pożaru stodoły konewką.

Jak poprawnie parkować na chodniku?

Parkowanie na drodze dla pieszych jest dozwolone wyłącznie po spełnieniu określonych warunków. Nie mogą z niego korzystać pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 2,5 tony. Przy parkowaniu nie wolno tamować ruchu ani swobodnie jeździć chodnikiem w celu ominięcia przeszkód. Za zaparkowanie pojazdu na chodniku bez zachowania minimum 1,5 m dla pieszych grozi w 2026 roku mandat w wysokości 100 zł. Samochód może stać na chodniku wyłącznie dwoma kołami, chyba że znaki dopuszczają inny sposób parkowania.

Kiedy wolno złamać zakaz parkowania

Naruszenie zakazu parkowania jest dopuszczalne wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach, do których należą awaria czy wypadek – brak wolnych miejsc parkingowych nikogo nie usprawiedliwia. Włączenie świateł awaryjnych nie legalizuje postoju w miejscu zabronionym ani jazdy po chodniku – te światła służą do ostrzegania o zagrożeniu lub awarii, a nie do łamania prawa i ubierania wykroczenia w ładne słowa.

Parkowanie na terenie prywatnym: kościół, cmentarz, sklep

Parkowanie na prywatnym terenie, np. przy kościele, cmentarzu czy sklepie, jest legalne tylko wtedy, gdy można tam wjechać zgodnie z przepisami. Właściciel terenu nie może zezwolić na dojazd przez chodnik, przejście dla pieszych lub inne miejsca, gdzie ruch pojazdów jest zabroniony.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover