- Bezprawnik -
- Prawo -
- Obsesja prywatności utrudnia leczenie ludzi w Polsce. Nawet UODO puka się w czoło
Obsesja prywatności utrudnia leczenie ludzi w Polsce. Nawet UODO puka się w czoło
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Mirosław Wróblewski, skierował do minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy i ministra nauki Marcina Kulaska wniosek o dostosowanie polskiego prawa do standardów unijnych w zakresie udostępniania dokumentacji medycznej na potrzeby badań naukowych.

Chodzi o uporządkowanie przepisów, które dziś pozwalają wyłącznie na anonimizację danych pacjentów, pomijając coraz częściej stosowaną w Europie pseudonimizację.
Czytaj też: RODO do remontu? Nawet polski UODO przyznaje: za dużo na barkach małych firm
Gdzie tkwi problem
Obecne regulacje – przede wszystkim ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – zakładają, że dokumentacja medyczna może być przekazana naukowcom wyłącznie w formie całkowicie zanonimizowanej, czyli pozbawionej jakichkolwiek elementów pozwalających na ustalenie tożsamości pacjenta.
Takie rozwiązanie zapewnia pełną ochronę prywatności, ale jednocześnie wyklucza możliwość wykorzystania wniosków z badań w praktyce klinicznej wobec konkretnego pacjenta. Jeśli badania pozwalają np. wykryć marker choroby czy wskazać skuteczniejszą terapię, lekarze nie mogą przypisać tych wyników do danej osoby.
Środowiska medyczne i naukowe od dawna sygnalizują, że takie ograniczenie hamuje rozwój badań klinicznych i uniemożliwia pełne wykorzystanie potencjału danych medycznych. Dlatego domagają się prawnego uznania pseudonimizacji, czyli takiego przetwarzania, w którym dane są zaszyfrowane i zabezpieczone, ale mogą być – pod odpowiednimi warunkami – z powrotem przypisane do pacjenta.
Czytaj też: Bardzo fajnie to wygląda. Ekipa deregulacyjna i prezes UODO współpracują dla dobra narodu
Europa idzie krok dalej
Na poziomie unijnym rozwiązania takie przewiduje rozporządzenie w sprawie Europejskiej Przestrzeni Danych Zdrowotnych. Zakłada ono, że co do zasady dane zdrowotne powinny być udostępniane w formie zanonimizowanej, ale w ściśle określonych przypadkach dopuszczalne jest także ich pseudonimizowanie. W podobnym kierunku zmierzają też przepisy Aktu o sztucznej inteligencji i Aktu o zarządzaniu danymi.
RODO (art. 9 ust. 2 lit. j) dopuszcza wykorzystywanie danych osobowych w badaniach naukowych, o ile stosowane są odpowiednie zabezpieczenia. Europejska Rada Ochrony Danych jasno jednak stwierdza: dane spseudonimizowane wciąż pozostają danymi osobowymi, a ich ochrona musi być zagwarantowana przepisami prawa.
Polska regulacja nie nadąża
W ocenie Prezesa UODO krajowe przepisy nie odpowiadają ani realiom badań medycznych, ani wymaganiom prawa unijnego. Brak regulacji dotyczących pseudonimizacji sprawia, że Polska pozostaje w tyle za rozwiązaniami wdrażanymi w innych państwach UE. Co więcej, w razie przyjęcia EHDS w dotychczasowej formie, nasz porządek prawny będzie wymagał gruntownej rewizji – nie tylko w zakresie ustawy o prawach pacjenta, lecz także ustaw o systemie informacji w ochronie zdrowia czy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Co proponuje UODO
Mirosław Wróblewski podkreśla, że potrzebne są jasne, precyzyjne przepisy, które:
- pozwolą na udostępnianie danych medycznych w postaci pseudonimizowanej do celów badań,
- zapewnią pełną zgodność z RODO i EHDS,
- zagwarantują poszanowanie praw pacjenta, w tym tajemnicy zawodowej i prawa do prywatności,
- przewidzą mechanizmy kontroli i oceny ryzyka związanego z przetwarzaniem.
Prezes UODO zaznacza, że anonimizacja powinna pozostać podstawową formą udostępniania dokumentacji, ale równolegle należy stworzyć ramy dla pseudonimizacji. Dzięki temu naukowcy mogliby prowadzić badania na większą skalę, a pacjenci – w razie istotnych odkryć – skorzystaliby z nich w praktyce klinicznej.
Wdrożenie nowych przepisów nie będzie prostym zadaniem. Wymaga przeprowadzenia oceny skutków dla ochrony danych, konsultacji z ekspertami i środowiskiem naukowym, a także pogodzenia prawa unijnego z polską konstytucją (zwłaszcza art. 47 i 51 dotyczących prawa do prywatności). UODO zadeklarował jednak wsparcie eksperckie w procesie legislacyjnym.
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski

Stella McCartney w H&M już 7 maja. Spekulanci handlujący na Allegro zacierają ręce, ale mogą się przeliczyć
04.05.2026 11:45, Aleksandra Smusz
04.05.2026 10:54, Edyta Wara-Wąsowska

Pracują tylko 16 godzin tygodniowo w biurze. Ten zawód ma przywilej, o jakim większość Polaków nie ma pojęcia
04.05.2026 10:04, Aleksandra Smusz
04.05.2026 9:08, Marcin Szermański
04.05.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 7:35, Aleksandra Smusz
04.05.2026 7:06, Aleksandra Smusz


























