- Bezprawnik -
- Środowisko -
- Oddawanie butelek do butelkomatów powinno być wkrótce łatwiejsze. Wiceminister komentuje
Oddawanie butelek do butelkomatów powinno być wkrótce łatwiejsze. Wiceminister komentuje
System kaucyjny działa w Polsce od ponad roku, ale wiele osób wciąż irytuje jedno – żeby oddać kilkanaście butelek, trzeba wrzucać je do automatu pojedynczo, sztuka po sztuce. W innych krajach bywa znacznie wygodniej. Czy u nas też się to zmieni?

Cały worek butelek od razu? W Norwegii to standard
Kto choć raz stał w kolejce do butelkomatu z większą torbą opakowań, ten wie, jak frustrujące potrafi być wkładanie ich jedno po drugim. Maszyna musi każde z osobna zeskanować, więc cała operacja ciągnie się w nieskończoność. Tymczasem w niektórych krajach ten sam proces wygląda zupełnie inaczej – wystarczy wsypać do automatu nawet sto butelek i puszek naraz, a urządzenie samo je posortuje, policzy i wyliczy należny zwrot.
Takie maszyny, znane m.in. z Norwegii, zwróciły uwagę posła Tomasza Rzymkowskiego. Po obejrzeniu w sieci nagrania porównującego oba systemy postanowił zapytać wprost: dlaczego w Polsce trzeba mozolić się z pojedynczym wrzucaniem, skoro za granicą można oddać opakowania hurtowo? W interpelacji poselskiej dopytywał również, czemu nie skopiowaliśmy norweskiego modelu, w którym to sami producenci zbudowali sprawnie działający system kaucyjny.
Wiceministra odpowiada: technologia jest ta sama
Na pytanie posła odpowiedziała Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska. Jej zdaniem nie ma tu mowy o jakiejś przepaści technologicznej – automaty stosowane w Polsce i w Norwegii działają w gruncie rzeczy identycznie. W obu przypadkach maszyna musi rozpoznać każde opakowanie z osobna, odczytując jego kod lub oznaczenia.
Co istotne, urządzenia typu multi-feed, czyli właśnie te przyjmujące opakowania hurtowo, są już w Polsce dostępne – choć na razie w niewielkiej liczbie. I jak zapowiada wiceministra, ich upowszechnienie to raczej kwestia czasu niż „czy w ogóle". Skala systemu rośnie bowiem błyskawicznie: do końca kwietnia wprowadzono w Polsce do obrotu około 3,2 mld opakowań. Im więcej butelek i puszek krąży w obiegu, tym większy sens mają maszyny radzące sobie z dużym wolumenem zwrotów.
Główna przeszkoda? Cena automatów multi-feed
Jest jednak jeden haczyk. Maszyny multi-feed kosztują znacznie więcej niż klasyczne butelkomaty, do których wrzucamy opakowania pojedynczo. Producenci rekomendują je przede wszystkim dużym placówkom – hipermarketom czy większym sieciom handlowym. Trudno więc spodziewać się, że nagle zaleją one polskie sklepy.
Mniejsze punkty raczej się na nie nie zdecydują, i to z dwóch powodów; wysoka cena to jedno, a sporo miejsca, które takie urządzenie zajmuje, to drugie. Tymczasem to właśnie w mniejszych miejscowościach pojawia się najwięcej problemów – nieprzypadkowo mówi się, że przez system kaucyjny na wsi mieszkańcy bywają w gorszej sytuacji niż w dużych miastach.
Prawo nie narzuca jednej technologii zbierania opakowań
Sowińska zwraca przy tym uwagę, że polskie prawo celowo nie narzuca jednej konkretnej technologii zbierania opakowań. Przepisy skupiają się na tym, by system kaucyjny butelki i puszki obejmował powszechnie, a punktów zwrotu nie brakowało – resztę zostawiają producentom maszyn. Jak tłumaczy wiceministra, narzucanie z góry jednego rozwiązania byłoby nadregulacją, która mogłaby zahamować rozwój technologii i utrudnić dopasowanie sprzętu do sklepów różnej wielkości.
Warto pamiętać, że konsument ma swoje prawa niezależnie od typu urządzenia – jeśli sklep odmówił zwrotu kaucji, grożą mu dotkliwe kary, a placówka ma obowiązek przyjąć opakowania choćby ręcznie. Systemowi wciąż zresztą daleko do ideału, czego dowodem jest choćby rewolucja w Biedronce, gdzie kaucję można już odbierać prosto w aplikacji mobilnej, bez papierowych wydruków.
Na masowy „worek butelek" w polskich automatach przyjdzie nam więc jeszcze trochę poczekać – ale kierunek wydaje się przesądzony.
zobacz więcej:
28.05.2026 10:01, Mateusz Krakowski
28.05.2026 9:08, Edyta Wara-Wąsowska
28.05.2026 8:53, Edyta Wara-Wąsowska
28.05.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.05.2026 7:46, Aleksandra Smusz
28.05.2026 7:03, Marek Śmigielski
27.05.2026 14:22, Rafał Chabasiński
27.05.2026 13:43, Marek Śmigielski
27.05.2026 12:58, Mateusz Krakowski

Sprawdzisz, czy w twojej firmie kobiety i mężczyźni zarabiają tak samo. Ministerstwo udostępnia aplikację
27.05.2026 12:18, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 10:25, Marcin Szermański
27.05.2026 9:44, Edyta Wara-Wąsowska
27.05.2026 9:09, Marek Śmigielski
27.05.2026 8:17, Marek Śmigielski

Koniec z kasowaniem punktów karnych za szybką jazdę. Od czerwca kierowców czeka przykra niespodzianka
27.05.2026 7:45, Mateusz Krakowski
27.05.2026 6:48, Aleksandra Smusz
26.05.2026 16:13, Joanna Świba

Babcia mieszka w drewnianej chacie w centrum miasta. Żebrze, choć siedzi na majątku wartym 5 milionów
26.05.2026 15:25, Aleksandra Smusz
26.05.2026 14:39, Miłosz Magrzyk

Singiel płaci 770 zł miesięcznie za podstawowe produkty. Tyle wydaje, zanim w ogóle pomyśli o przyjemnościach
26.05.2026 13:51, Aleksandra Smusz
26.05.2026 13:00, Miłosz Magrzyk
26.05.2026 12:13, Edyta Wara-Wąsowska

Wpisują to w tytuł przelewu, by fiskus nie tknął ich pieniędzy. Tak ludzie bronią się przed zapłatą podatku
26.05.2026 11:37, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 10:47, Piotr Janus
26.05.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
26.05.2026 9:16, Edyta Wara-Wąsowska
























