1. Bezprawnik -
  2. Edukacja -
  3. 22 osoby na jedno miejsce, a pensja 6,5 tys. zł. Najbardziej oblegane studia wcale nie gwarantują wysokich zarobków

22 osoby na jedno miejsce, a pensja 6,5 tys. zł. Najbardziej oblegane studia wcale nie gwarantują wysokich zarobków

Japonistyka ma ponad 22 kandydatów na jedno miejsce, medycyna przyciąga prawie 30 tysięcy zgłoszeń rocznie. Tymczasem najwyższe pierwsze pensje po dyplomie wcale nie trafiają do najbardziej obleganych kierunków — dane systemu ELA pokazują wyraźną rozbieżność między popularnością studiów a realnymi zarobkami absolwentów.

Liczba kandydatów na jedno miejsce nie mówi nic o przyszłej pensji

Liczba kandydatów na jedno miejsce zależy głównie od prestiżu kierunku oraz niskich limitów przyjęć, a nie od tego, ile realnie da się zarobić po dyplomie. Jak podaje Business Insider na podstawie danych ELA, japonistyka w Poznaniu cieszy się ogromnym zainteresowaniem, ale mediana zarobków absolwentów wynosi tam 6,5 tys. zł brutto miesięcznie. Podobnie sinologia — mediana niewiele przekracza 5,6 tys. zł.

Dla porównania, znacznie mniej oblegane kierunki inżynierskie, jak mechanika i budowa maszyn w Gdyni czy automatyka i robotyka na Politechnice Gdańskiej, pozwalają świeżo upieczonym absolwentom zarabiać w okolicach 10 tysięcy złotych. Największa liczba chętnych na jedno miejsce nie idzie więc w parze z najwyższą pensją, bo o popularności decyduje moda i limit miejsc, a nie zapotrzebowanie pracodawców na konkretnych absolwentów — dlatego najpopularniejsze kierunki studiów rzadko pokrywają się z listą tych najlepiej opłacanych.

Informatyka informatyce nie jest równa — o pensji decyduje uczelnia

Sama nazwa kierunku niewiele mówi o zarobkach absolwentów, dopóki nie sprawdzi się, na jakiej uczelni został ukończony. Informatyka na Uniwersytecie Warszawskim daje medianę 17,6 tys. zł, ale ta sama informatyka gdzie indziej może kończyć się na poziomie kilku tysięcy złotych niżej. Różnica sięga kilkunastu tysięcy złotych w ramach jednego kierunku, co pokazuje, że sama nazwa dyplomu to za mało informacji — liczy się konkretna uczelnia i konkretny program studiów.

Najlepiej płatne kierunki bez doświadczenia: technologie i pielęgniarstwo

Wśród najlepiej płatnych ścieżek bez wcześniejszego doświadczenia zawodowego dominują technologie: inżynieria i analiza danych na Politechnice Warszawskiej, informatyka — data science na AGH czy kryptologia i cyberbezpieczeństwo na Wojskowej Akademii Technicznej. Z kierunków nietechnicznych medianę powyżej 10 tysięcy złotych osiąga tylko pielęgniarstwo — absolwenci Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie startują z medianą ponad 11 tys. zł, co zmienia dotychczasowe wyobrażenia o tym, ile można zarobić po pielęgniarstwie.

Dlaczego prawo i medycyna wypadają z rankingu pierwszych zarobków?

Brak prawa czy medycyny w gronie najlepiej płatnych kierunków nie oznacza, że te zawody się nie opłacają — w zestawieniach obejmujących cały rynek pracy najlepiej płatne zawody w Polsce to wciąż między innymi lekarze i prawnicy. Po prostu wyższa pensja przychodzi później. Absolwent kierunku lekarskiego zarabia na starcie około 7 tysięcy złotych brutto, czyli mniej niż pielęgniarka, bo dopiero po stażu, Lekarskim Egzaminie Końcowym i rozpoczęciu rezydentury pensja realnie rośnie. Znaczenie mają tu również nowe stawki w ochronie zdrowia, które różnicują minimalne wynagrodzenie zasadnicze w zależności od etapu kariery.

Podobnie jest z prawnikami — dopiero aplikacja, egzamin zawodowy i uprawnienia radcy prawnego czy adwokata otwierają drogę do wyższych stawek, a to proces rozłożony na kolejne trzy lata po zakończeniu studiów.

Ranking premiuje szybki start, a nie docelową pensję

To sprawia, że ranking pierwszych zarobków premiuje kierunki, które dają szybki, choć ograniczony start — jak informatyka czy pielęgniarstwo — kosztem zawodów regulowanych, w których wyższe pensje pojawiają się dopiero po latach specjalizacji i zdobywania kolejnych uprawnień. Wybór kierunku studiów pod kątem przyszłych zarobków wymaga więc patrzenia nie tylko na wysokość pierwszej pensji, ale i na to, ile czasu trzeba jeszcze zainwestować po uzyskaniu dyplomu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover