Dochodzenie odszkodowania od sprzedawcy wadliwego towaru nie musi być trudne, wystarczy pamiętać o kilku rzeczach

Zakupy dołącz do dyskusji (19) 24.07.2019
Dochodzenie odszkodowania od sprzedawcy wadliwego towaru nie musi być trudne, wystarczy pamiętać o kilku rzeczach

Udostępnij

Justyna Bieniek

Kilka lat temu krążył kazus dotyczący małżeństwa, które ubiegało się o zadośćuczynienie od sprzedawcy sera mozzarella, w którym podczas śniadania znaleźli muchę. Finalnie sąd oddalił powództwo, ale ten przykład może przypominać o ewentualnych roszczeniach, jakie przysługują konsumentowi. 

Skoro za znalezienie muchy w serze i w efekcie jedynie nieestetyczne widoki można dochodzić zadośćuczynienia, to tym bardziej można domagać się odszkodowania w przypadku wadliwego towaru, który spowodował jakieś szkody. W końcu bardzo często zdarza się tak, że przy okazji ich uszkodzenia ponosimy straty. O ile w przypadku zadośćuczynienia jego słuszność opiera się tylko na subiektywnych odczuciach, o tyle w przypadku odszkodowania wchodzi w grę już kwestia pewnych faktów.

Odszkodowanie od sprzedawcy wadliwego towaru

Sama reklamacja wadliwego towaru raczej nie sprawia już problemu, każdy świadomy konsument zdaje sobie sprawę z przysługujących mu uprawnień i sposobu ich dochodzenia. Kwestia zapłaty dodatkowej kwoty składającej się na odszkodowanie jest już bardziej nieoczywista. Rekompensata związana z wadą rzeczy dochodzona na zasadach ogólnych jest jak najbardziej możliwa. Nie ogranicza jej złożenie reklamacji z tytułu rękojmi. Odszkodowanie od sprzedawcy wadliwego towaru można oprzeć na podstawie przepisów prawa cywilnego wynikających z art. 471 kc.

Stanowi on, że:

dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Co ciekawe, odpowiedzialność tego rodzaju nie jest ograniczona czasem. Można więc jej dochodzić nawet po upływie okresu rękojmi.

Co to oznacza w praktyce?

Dochodzenie odszkodowania wiąże się z zaistnieniem kilku przesłanek. W pierwszej kolejności musi pojawić się szkoda, którą musi udowodnić nabywca. Szkoda musi wynikać z nienależytego wykonania zobowiązania przez sprzedawcę. W drugiej, pomiędzy szkodą a działaniem musi zaistnieć związek przyczynowy.

Dochodzenie tego typu roszczenia w porównaniu z reklamacją jest z całą pewnością dużo trudniejsze. Daje jednak szersze możliwości, zaczynając od braku ograniczeń czasowych, na odszkodowaniu za dodatkowe straty kończąc.