1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Oszczędzanie wody nie zrewolucjonizuje rachunków. Ale oszczędzanie ciepłej wody już tak

Oszczędzanie wody nie zrewolucjonizuje rachunków. Ale oszczędzanie ciepłej wody już tak

Woda jest droga, a naprawdę dużo kosztuje jej podgrzanie. Zwracając uwagę na tę kwestię, oszczędzimy nie tylko cenny zasób, ale także energię, np. gaz lub prąd.

Czteroosobowa rodzina może płacić za ciepłą wodę kilkaset złotych miesięcznie

Cena ciepłej wody zależy od sposobu jej podgrzewania. Najczęściej jest nim prąd, gaz, energia z MPEC-u, ewentualnie jakieś paliwo stałe (np. węgiel, drewno).

Kiedy przykładowa cena m3 ciepłej wody wynosi 65 zł, podgrzanie jej może nas kosztować 50 zł, a sama woda ze ściekami 15 zł.

Jedna osoba zużywa średnio w gospodarstwie domowym 2 m3 ciepłej wody miesięcznie. We wskazanym wyliczeniu może ona zatem kosztować 130 zł. W przypadku czteroosobowej rodziny daje to aż 520 zł.

Kluczem do oszczędności jest dyscyplina wymuszona przez technologię

W dzisiejszych czasach wielu z nas może korzystać z ciepłej wody do woli. Niestety, mając tego dobra pod dostatkiem, często używamy go więcej, niż potrzebujemy.

Dotyczy to zwłaszcza kąpieli. W przypadku prysznica zdroworozsądkowe minimum pozwalające na umycie się to 30 litrów ciepłej wody.

W takiej dyscyplinie może nam pomóc bojler elektryczny lub gazowy o takiej pojemności. Nie nagrzeje on większej ilości wody, więc po wykorzystaniu 30 l z łatwością zakończymy kąpiel. Dodajmy jeszcze, że w wybranych piecach gazowych są zasobniki, które da się ustawić w ten sposób.

Podobny efekt możemy osiągnąć, montując pod prysznicem słuchawkę o przepustowości 6 litrów na minutę. O ile brak ciepłej wody w bojlerze lub kotle wymusza zakończenie mycia się, o tyle w tym przypadku musimy o tym sami pamiętać po 5 minutach.

Systemy odzyskiwania wody szarej

Innym ciekawym rozwiązaniem pozwalającym na oszczędzanie są systemy odzyskiwania tzw. wody szarej, czyli pochodzącej z mycia się.

Woda nie spływa w nich do kanalizacji, tylko służy do podgrzania kolejnej partii cennego zasobu. Dzięki systemowi podwójnych rur zużyta i nowa woda nie mieszają się.

Taką instalację możemy wykonać na etapie budowy lub remontu łazienki. Jej koszt kształtuje się na poziomie kilku tysięcy złotych, jednak w kilkuosobowej rodzinie zwraca się po paru zaledwie latach.

Mówienie o oszczędzaniu wody na ogół sprowadza się do jednej prostej kwestii, by zawsze, kiedy tylko się da, zużywać jej jak najmniej. Kiedy jednak w naszej codzienności liczy się wygoda, sporo jesteśmy w stanie zmienić, wspomagając się dyscyplinującym nas sprzętem.

Zacząć można od słuchawki prysznicowej o niskiej przepustowości, którą kupimy za kilkadziesiąt złotych. Inne rozwiązania są znacznie droższe, ale stanowią przyszłość w naszych domach. Jeśli nie są w nich jeszcze popularne, to pewnie dlatego zamiast oszczędności wciąż najbardziej promowana jest wygoda.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi