- Home -
- Społeczeństwo -
- Kurierzy już nie chcą wysyłać ogromnych paczek od rosyjskich żołnierzy. Bo wiedzą, co jest w środku
Kurierzy już nie chcą wysyłać ogromnych paczek od rosyjskich żołnierzy. Bo wiedzą, co jest w środku
Rosyjscy żołnierze kontynuują stare, radzieckie tradycje - i rabują mieszkania Ukraińców. Tym razem mogą skorzystać z pomocy firm kurierskich. Choć to coraz trudniejsze, bo kurierzy już się zorientowali, czym naprawdę są paczki rosyjskich żołnierzy.

Rosyjska firma kurierska CDEK już nie będzie wysyłała paczek nadawców, którzy nie mają paragonów dotyczących zakupu wysłanych towarów - podaje Meduza, jeden z ostatnich niezależnych serwisów internetowych w Rosji.
To mocno skomplikuje próby wysyłania zrabowanych przez Rosjan rzeczy. A wcześniej Meduza podawała, że zjawisko jest wręcz masowe. Rosyjscy żołnierze wysyłają np. z baz na terenie Białorusi do swoich domów niemal wszystko, co da się zrabować.
W paczkach znajdowała się więc elektronika - czyli tablety, komputery, telefony czy smartwatche. Ale były też hulajnogi, paczki z alkoholem, a nawet klimatyzatory czy akumulatory samochodowe. Słowem, rosyjscy złodzieje w mundurach biorą właściwie wszystko, co da się przywłaszczyć.
Miejmy nadzieję, że inni kurierzy pójdą w ślady firmy CDEK - i wysyłanie wielkich paczek będzie coraz bardziej skomplikowane.
Paczki rosyjskich żołnierzy. Czemu w ogóle oni okradają Ukraińców?
Jasne, można stwierdzić, że to stara tradycja żołnierzy z tego kraju. Nie będzie to dalekie od pracy, w końcu grabienie cudzej własności było niegdyś specjalnością Armii Czerwonej.
Niemniej i tak jest to zastanawiające. Czemu żołnierze "imperium" muszą zabierać Ukraińcom akumulatory czy hulajnogi? Odpowiedź jest stosunkowo prosta - rosyjscy żołnierze, walczący pod flagą "potężnego" kraju są po prostu biedni.
Wbrew pozorom, żołnierze w tym kraju są na dole drabiny społecznej. Trafiają tam ludzie z zwykle najbiedniejszych części Federacji Rosyjskiej. Wbrew oficjalnym zapewnieniom, ponoć w walkach biorą też udział poborowi. Od tego obowiązku jednak łatwo mogą się wymigać bogaci mieszkańcy Moskwy czy Petersburga. Ale mieszkańcy takiej Republiki Tuwy już niekoniecznie.
Biedni rosyjscy żołnierze zresztą ponoć są zaskoczeni "bogactwem" ukraińskich domów. Byli przekonani, że "wyzwalają" znacznie biedniejszy kraj. A tu się okazuje, że to Ukraińcy żyli na znacznie lepszym poziomie niż oni.
Oczywiście jest jeszcze jeden powód, dla którego rosyjscy żołnierze stali się złodziejami. Bo mogli to robić - to znaczy ich dowódcy dali im po prostu przyzwolenie. Pewnie sami zresztą potraktowali wojnę w Ukrainie jako szansę do wzbogacenia się o nową pralkę czy buty po rozstrzelanych przez nich cywilach.
05.04.2026 12:22, Piotr Janus
05.04.2026 11:26, Miłosz Magrzyk
05.04.2026 10:34, Miłosz Magrzyk
05.04.2026 9:25, Marcin Szermański
05.04.2026 8:16, Piotr Janus
05.04.2026 7:38, Aleksandra Smusz
05.04.2026 6:16, Jerzy Wilczek
04.04.2026 20:44, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 17:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 16:57, Piotr Janus
04.04.2026 9:32, Marcin Szermański
04.04.2026 9:04, Aleksandra Smusz
04.04.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.04.2026 7:46, Piotr Janus
04.04.2026 7:00, Mateusz Krakowski
04.04.2026 6:23, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 6:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 5:19, Jerzy Wilczek
03.04.2026 21:40, Miłosz Magrzyk
03.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
03.04.2026 14:47, Aleksandra Smusz
03.04.2026 14:01, Mateusz Krakowski
03.04.2026 13:14, Marcin Szermański
03.04.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 11:43, Rafał Chabasiński
03.04.2026 10:44, Edyta Wara-Wąsowska





























