1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Pieniądze zmarłego mogą leżeć na IKE latami. Państwo nie pomoże ich znaleźć

Pieniądze zmarłego mogą leżeć na IKE latami. Państwo nie pomoże ich znaleźć

Śmierć bliskiej osoby może oznaczać dla rodziny nie tylko formalności po nabyciu spadku, ale także finansową zagadkę. Dom, mieszkanie, rachunek bankowy czy lokatę stosunkowo łatwo odnaleźć. Znacznie trudniej ustalić, czy zmarły przez lata odkładał pieniądze na IKE, IKZE albo PPK. Zwłaszcza jeżeli rodzina nie miała dostępu do jego dokumentów i nie wiedziała, z jakich instytucji finansowych korzystał.

Piotr Janus05.10.2026 15:10
Finanse

W Polsce niestety nie funkcjonuje prosta, powszechna, centralna wyszukiwarka wszystkich oszczędności emerytalnych zmarłego. Rodzina może więc dowiedzieć się o pieniądzach dopiero wiele miesięcy albo lat po śmierci. Co wtedy z sześciomiesięcznym terminem na zgłoszenie spadku? Ministerstwo Finansów przedstawiło stanowisko, które może być bardzo istotne dla spadkobierców.

Nie ma jednego rejestru IKE, IKZE i PPK zmarłego

W przypadku rachunków bankowych sytuacja jest stosunkowo prosta. Działa Centralna informacja o rachunkach. Osoba mająca tytuł prawny do spadku może złożyć wniosek i uzyskać informacje o rachunkach zmarłego ze wszystkich banków i SKOK-ów uczestniczących w systemie. Niestety w przypadku IKE, IKZE czy PPK to już inna, znacznie bardziej złożona historia.

IKE i IKZE mogą być prowadzone przez różne instytucje finansowe. PPK również funkcjonuje w ramach wielu instytucji zarządzających. Co prawda przepisy przewidują rozwiązania związane z Centralną Informacją Emerytalną, a nawet możliwość wykorzystania systemu CIE przy dyspozycjach dotyczących osób uprawnionych do środków z IKE i IKZE, ale nie oznacza to, że spadkobierca ma dziś jedną prostą wyszukiwarkę, w której wpisuje dane zmarłego i otrzymuje kompletną listę jego oszczędności emerytalnych. Wydaje się, że to właśnie jest największa luka w systemie: państwo potrafi sprawdzić rachunki bankowe, ale rodzina nie dostaje równie prostego narzędzia do odnalezienia całego finansowego dorobku emerytalnego zmarłego.

Termin na SD-Z2: sześć miesięcy nie zawsze oznacza koniec

Zasadą jest, że najbliższa rodzina może skorzystać ze zwolnienia z podatku od spadków i darowizn, jeżeli zgłosi nabycie majątku na formularzu SD-Z2 w ciągu sześciu miesięcy. W przypadku spadku termin liczy się od uprawomocnienia się postanowienia sądu, zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydania europejskiego poświadczenia spadkowego. Od razu nasuwa się pytanie: a co, jeżeli rodzina nie zgłosiła czegoś, o czym po prostu nie wiedziała?

Sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o pieniądzach

Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że jeżeli spadkobierca dowie się o konkretnym składniku majątku już po upływie podstawowego terminu, może skorzystać ze zwolnienia, jeżeli zgłosi ten składnik w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o jego nabyciu. Musi jednak uprawdopodobnić, że wcześniej rzeczywiście nie miał takiej wiedzy. Może to mieć istotne znaczenie właśnie przy odnalezionych po latach oszczędnościach.

Przykład jest prosty. Rodzina rozliczyła spadek po ojcu. Zgłosiła mieszkanie i znane jej rachunki. Po dwóch latach instytucja finansowa informuje ją, że zmarły miał jeszcze IKE. W takim przypadku nie można automatycznie przyjąć, że sześciomiesięczny termin został bezpowrotnie stracony. Kluczowe będzie wykazanie, kiedy spadkobierca dowiedział się o tych konkretnych pieniądzach.

Przywrócenie terminu do złożenia SD-Z2 – druga furtka od 2026 r.

Od 7 stycznia 2026 r. przepisy dają również możliwość przywrócenia terminu do złożenia SD-Z2. To jedna z najważniejszych zmian w prawie spadkowym 2026 r. Ministerstwo Finansów podkreśla, że podatnik musi uprawdopodobnić, iż uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wniosek o przywrócenie terminu należy złożyć do właściwego naczelnika urzędu skarbowego w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia, a razem z nim trzeba złożyć samo zgłoszenie SD-Z2.

Wcześniej przekroczenie sześciomiesięcznego terminu przez najbliższą rodzinę mogło oznaczać utratę zwolnienia nawet wtedy, gdy przyczyna opóźnienia nie leżała po stronie podatnika.

Trzy warunki, które trzeba spełnić łącznie

Aby naczelnik urzędu skarbowego zgodził się na przywrócenie terminu, należy spełnić trzy warunki łącznie:

  1. Brak winy, czyli należy uprawdopodobnić, że opóźnienie wynikło z przyczyn niezależnych od wnioskodawcy (np. nagła, ciężka choroba, pobyt w szpitalu, katastrofa naturalna czy brak wiedzy o śmierci spadkodawcy z obiektywnych przyczyn). Zwykłe zapomnienie lub niewiedza o przepisach nie będą uznane za brak winy.
  2. Dotrzymanie terminu 7 dni. Wniosek o przywrócenie terminu należy złożyć w ciągu 7 dni od dnia, w którym ustała przyczyna opóźnienia (np. 7 dni od wyjścia ze szpitala).
  3. Dopełnienie obowiązku. Równocześnie z wnioskiem trzeba złożyć poprawnie wypełnione zgłoszenie SD-Z2.

Przepisy przejściowe – nie każdy spadek się załapie

Należy jednak uważać na przepisy przejściowe. Przywrócenie terminu dotyczy nabycia majątku, które nastąpiło od 7 stycznia 2026 r., a także wcześniejszych nabyć, jeżeli sześciomiesięczny termin nie upłynął jeszcze 7 stycznia 2026 r.

Osoby uprawnione do środków z IKE i IKZE a podatek od spadków

Nie każdy przypadek środków na IKE czy IKZE będzie klasycznym dziedziczeniem. Oszczędzający może bowiem wskazać osoby uprawnione do otrzymania pieniędzy po swojej śmierci. Jeżeli takie osoby zostały wskazane, środki mogą trafić bezpośrednio do nich. Dopiero gdy nie wskazano uprawnionych, środki co do zasady wchodzą do spadku. Na podobnej zasadzie opiera się dziedziczenie środków z PPK – tam również uczestnik może wskazać osoby uprawnione.

Ma to ogromne znaczenie podatkowe. Ministerstwo Rodziny wskazuje, że środki wypłacane osobie uprawnionej po śmierci oszczędzającego na IKE są zwolnione zarówno z podatku od dochodów kapitałowych, jak i z podatku od spadków i darowizn. Dlatego zanim ktoś zacznie wypełniać SD-Z2, powinien ustalić nie tylko wartość odnalezionych pieniędzy, ale przede wszystkim to, z jakiego produktu pochodzą i na jakiej podstawie są wypłacane.

Państwo wie, ale rodzina nie zawsze. Oszczędności emerytalne zmarłego wymagają śledztwa

Problem jest więc bardziej złożony niż jeden formularz podatkowy. W czasach, gdy państwo coraz bardziej cyfryzuje administrację i gromadzi informacje o finansach obywateli, rodzina po śmierci bliskiego nadal może być zmuszona do prowadzenia finansowego śledztwa. Bank po banku, instytucja po instytucji, dokument po dokumencie.

Centralna informacja o rachunkach pokazuje, że można stworzyć mechanizm, który ułatwia odnalezienie pieniędzy zmarłego. Brakuje jednak równie prostego rozwiązania obejmującego cały krajobraz oszczędności emerytalnych. A problem będzie narastał. IKE, IKZE i PPK mają służyć gromadzeniu pieniędzy przez dziesięciolecia. Im więcej osób będzie miało kilka produktów emerytalnych jednocześnie, tym większe będzie ryzyko, że część pieniędzy po śmierci właściciela pozostanie poza wiedzą rodziny.

Dlatego najważniejsza informacja z Ministerstwa Finansów brzmi dziś: odnalezienie składnika majątku po sześciu miesiącach nie oznacza automatycznie utraty zwolnienia. Jeżeli rodzina rzeczywiście dowiedziała się o nim później, ma możliwość zgłoszenia go w ciągu sześciu miesięcy od uzyskania informacji, a w określonych przypadkach może również wystąpić o przywrócenie terminu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover