Przedsiębiorcy "wykluczeni cyfrowo". Co ustawodawca miał na myśli?
Już wkrótce polscy przedsiębiorcy będą musieli wystawiać faktury za pomocą Krajowego Systemu e-Faktur. Wszyscy? Niekoniecznie. Nie mam przy tym na myśli kilku bardzo specyficznych wyłączeń dla podmiotów zagranicznych. Po prostu przyjęty przez Ministerstwo Finansów harmonogram wyróżnia trzy kategorie podmiotów. Od 1 lutego faktury będą musieli wystawiać najwięksi przedsiębiorcy, a więc podatnicy o wartości sprzedaży za 2024 r. przekraczającej 200 mln zł wraz z podatkiem. Zdecydowana większość firm zacznie przygodę z obowiązkowym KSeF od 1 kwietnia.
Jest wreszcie trzecia kategoria. Jak możemy przeczytać w wyjaśnieniach na stronie ministerstwa:
od 1 kwietnia 2026 r. dla pozostałych przedsiębiorców, z wyjątkiem najmniejszych podatników „wykluczonych cyfrowo”, których transakcje obejmują niewielkie kwoty (do 450 zł dla pojedynczej faktury i do łącznej wartości sprzedaży do 10 tys. zł miesięcznie) i którzy będą objęci tym obowiązkiem od 1 stycznia 2027 r.
Pytanie brzmi: co właściwie znaczy sformułowanie "wykluczeni cyfrowo"? Od strony czysto formalnej sprawa jest jasna. Ignorujemy je zupełnie i patrzymy wyłącznie na kryteria kwotowe. Obowiązek wystawiania faktur w KSeF obejmie od 1 stycznia przyszłego roku te firmy, których sprzedaż nie przekracza 10 tys. zł miesięcznie. Przy czym nie mogą też wystawić ani jednej faktury na kwotę powyżej 450 zł.
Kryteria te z całą pewnością nie pokrywają się z limitami ustanowionymi dla działalności nierejestrowanej. Owszem, podatnicy prowadzący takową w tym roku mogą liczyć na limit 10813,50 zł, ale nie miesięczny, lecz kwartalny.
Podobnie sprawy mają się w przypadku najmniejszych jednoosobowych firm. W przypadku drobnych warsztatów jednorazowa sprzedaż za kwotę powyżej 450 zł nie jest niczym niespotykanym. Kontrahenci zatrudnieni na umowach B2B zazwyczaj mają do czynienia z jedną fakturą miesięcznie. Trudno się zresztą spodziewać, by ustawodawca miał ten zwalczany przez siebie sposób zarobkowania traktować łagodnie.
Podatnicy wykluczeni cyfrowo nie istnieją w kraju, w którym praktycznie każdy z nas ma smartfona z dostępem do internetu
Być może więc intencją Ministerstwa Finansów rzeczywiście było danie więcej czasu podatnikom wykluczonym cyfrowo w dosłownym tego słowa rozumieniu? Jeśli tak, to jest mały problem: takich firm praktycznie w Polsce nie ma.
Z danych opublikowanych w grudniu zeszłego roku przez Główny Urząd Statystyczny wynika jasno: praktycznie wszyscy przedsiębiorcy w Polsce korzystają z internetu.
Aż 99 proc. firm w Polsce ma dostęp do Internetu, a 68 proc. posiada stronę internetową. Co więcej 48 proc. przedsiębiorstw wykorzystuje media społecznościowe, a 58,8 proc. zatrudnionych ma zapewnione połączenie z Internetem w miejscu pracy.
Jak widać, biznes offline może i da się w Polsce prowadzić, ale niemal nikt tego nie robi. Prawdę mówiąc, w przypadku ogółu społeczeństwa jest raptem niewiele gorzej. W 2025 r., aż 96,2 proc. polskich gospodarstw domowych dysponowało dostępem do internetu. Ok. 85 proc. osób w wieku 16-74 korzysta z sieci codziennie albo niemalże równie często. 87,3 proc. badanych z tej grupy wiekowej do połączenia z internetem wykorzystuje smartfon.
Badanie firmy Deloitte z 2024 r. podpowiada nam z kolei, że smartfony posiada aż 97 proc. Polaków. To o tyle istotne, że smartfon w zupełności wystarczy do skorzystania z darmowych narzędzi do obsługi KSeF dostarczonych podatnikom przez Ministerstwo Finansów.
Wniosek nasuwa się sam: jeżeli rzeczywiście jacyś wykluczeni cyfrowo przedsiębiorcy istnieją, to jest ich naprawdę bardzo mało. Warto przy tym wspomnieć, że jeśli już takie osoby są, to wcale nie muszą się wstrzeliwać w kryteria kwotowe uwzględnione w harmonogramie wprowadzania KSeF-owych obowiązków.
Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że opisywany trzeci termin nie ma żadnego znaczenia praktycznego. Nie chodzi mi nawet o wątpliwości co do istnienia jakiejś większej grupy podatników, którzy mieliby z niego skorzystać. Po prostu obowiązkowy KSeF i tak pozostanie w pewnym sensie bezobjawowy właśnie do 1 stycznia 2027 r. Dopiero wtedy organy podatkowe zaczną stosować kary za naruszenia obowiązków związanych z fakturowaniem za pomocą KSeF. Można by wręcz zacząć się zastanawiać, czy to właśnie ten termin nie stanowi "tego prawdziwego" startu nowego obowiązku.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj