- Home -
- Edukacja -
- Polacy chcą zakazu smartfonów w szkołach. 73 proc. badanych uważa, że czas na działanie rządu w tej sprawie
Polacy chcą zakazu smartfonów w szkołach. 73 proc. badanych uważa, że czas na działanie rządu w tej sprawie
Polacy rzadko są tak zgodni, jak w przypadku zakazu stosowania przez uczniów telefonów. W najnowszym sondażu przeprowadzonym przez CBOS opowiedziało się za tym aż 73% ankietowanych. Uważają, że stosowny nakaz powinien narzucić rząd. Ten tymczasem nie zamierza się tą sprawą w ogóle zajmować.

Ciekawe wnioski płynące z nowego sondażu
Badanie przeprowadzone przez CBOS wskazuje, że Polacy zdecydowanie preferują odgórne regulacje zamiast zakazów wprowadzanych przez poszczególne placówki oświatowe. Wskazuje na to znaczna różnica w wynikach, gdzie 71% respondentów opowiada się za centralnymi rozwiązaniami, a jedynie 25% popiera inicjatywy oddolne. Taki podział sugeruje, że Polacy wolą jasne, jednolite zasady wprowadzane przez władze, zamiast indywidualnych decyzji poszczególnych instytucji edukacyjnych.
Wyniki sondażu pokazują, że za wprowadzeniem ogólnopolskiego zakazu głosują głównie rodzice, którzy są bezpośrednio związani z problemem, a nie osoby, które zakaz ich osobiście nie dotyczy, jak to bywa w przypadku innych kontrowersyjnych kwestii. Z analizy wynika, że posiadanie dzieci w gospodarstwie domowym wpływa na opinię, przy czym osoby bez dzieci częściej wybierały odpowiedź "trudno powiedzieć". Co ciekawe, za zakazem częściej opowiadają się osoby starsze, szczególnie te powyżej 55. roku życia, a zwłaszcza powyżej 64. roku życia. Natomiast wśród młodszych respondentów, poniżej 25. roku życia, przeważały opinie przeciwne wprowadzeniu takiego zakazu.
Rząd sprawą nie zamierza się zajmować
Zupełnie inaczej niż większość społeczeństwa na propozycję wprowadzenia ogólnopolskiego zakazu korzystania ze smartfonów w szkołach reaguje Ministerstwo Edukacji.
W rozmowie na antenie radia RMF FM minister edukacji, Barbara Nowacka, wyjaśniła, że jej resort nie prowadzi prac nad takimi przepisami. Zwróciła uwagę na szereg komplikacji formalnych, które mogłyby wynikać z wprowadzenia zakazu. Przede wszystkim, jak zaznaczyła, wiele dzieci korzysta ze smartfonów w kontekście metod nauczania opracowanych wspólnie z nauczycielami, co sprawia, że zakaz w praktyce mógłby być trudny do egzekwowania. Dodatkowo, w przypadku młodszych uczniów, telefony są często traktowane jako własność rodziców, co rodzi dodatkowe trudności w regulowaniu tej kwestii w kontekście szkolnym.
Ministerstwo zdaje się więc stawiać na większą elastyczność, nie chcąc wprowadzać sztywnych, centralnych regulacji, które mogłyby nie odpowiadać na różnorodne potrzeby edukacyjne i wychowawcze uczniów.
Smartfony mają wady i zalety
Oczywiście nadmierne korzystanie ze smartfonów w szkołach budzi wiele obaw, eksperci zwracają uwagę, że urządzenia te mogą mieć także pozytywne zastosowania edukacyjne. Wśród zagrożeń wymienia się m.in. rozproszenie uwagi, uzależnienie od mediów społecznościowych, cyberprzemoc czy trudności z koncentracją. Z drugiej strony, smartfony mogą być cennym narzędziem wspomagającym naukę, szczególnie dla starszych uczniów – dostęp do aplikacji edukacyjnych, słowników czy interaktywnych ćwiczeń daje nowe możliwości przyswajania wiedzy.
Nie można jednak ignorować negatywnego wpływu smartfonów na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Psychologowie alarmują, że coraz częściej młodzi ludzie borykają się z problemami takimi jak FOMO (strach przed byciem pominiętym), zaburzenia snu, agresja w sieci czy trudności w nawiązywaniu relacji. W odpowiedzi na te wyzwania część szkół wprowadza ograniczenia – uczniowie zostawiają telefony w specjalnych skrzynkach na czas lekcji lub korzystają ze „stref ciszy”, które mają pomóc im oderwać się od ekranów i skupić na realnych interakcjach.
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański

























