Nagłe porzucenie pracy, poza oczywistymi etycznymi wątpliwościami, to również konsekwencje prawne

Praca dołącz do dyskusji (40) 25.10.2019
Nagłe porzucenie pracy, poza oczywistymi etycznymi wątpliwościami, to również konsekwencje prawne

Udostępnij

Tomasz Laba

Motywacja stojąca za porzuceniem pracy może być przeróżna. Najczęściej wynika to z chęci skrócenia okresu wypowiedzenia przy zmianie pracodawcy, ale nietrudno sobie wyobrazić sytuacje losowe, zmuszające do takiego kroku. Porzucenie pracy, poza etycznymi wątpliwościami rodzi również prawne konsekwencje.

Nie da się ukryć, że większość z nas przynajmniej raz w życiu skrycie marzyła o dniu, w którym po prostu przestanie przychodzić do znienawidzonej (być może tylko chwilowo) pracy. Rozwiązanie teoretycznie idealne. Żadnej presji, trudnych rozmów czy wzajemnych oskarżeń. Niektórzy mogą nawet stwierdzić, że to akt odwagi. Porzucenie pracy najczęściej ma miejsce w sytuacji znalezienia nowego, zdecydowanie lepiej płatnego zajęcia. Na taki krok decydują się osoby, które chcą skrócić okres wypowiedzenia. Porzucenie pracy to nie tylko jawna deklaracja stosunku do pracodawcy i powierzonych obowiązków. Pomijając już moralną ocenę takiego zachowania, taki krok ma swoje prawne konsekwencje.

Porzucenie pracy – wypowiedzenie umowy

Porzucenie pracy to przede wszystkim podstawa do wypowiedzenia umowy o pracę przez pracodawcę bez okresu wypowiedzenia. To klasyczny wręcz przykład ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych.

Art. 52. § 1. Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie:
1) ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych;

Trzeba jednak mieć na uwadze, że niezapowiedziana nieobecność w pracy nie zawsze oznacza porzucenie pracy. Istnieje prawdopodobieństwo, że nieobecność w pracy jest uzasadniona, a pracownik po prostu nie dopełnił niezbędnych formalności. Nietrudno sobie wyobrazić poważny wypadek lub inne losowe zdarzenia, które usprawiedliwiałyby takie zachowanie. Być może dlatego ustawodawca ustanowił swojego rodzaju miesięczny okres ochronny dla pracownika, aby uniknąć takich nieporozumień. W przypadku procesu sądowego o unieważnienie takiego wypowiedzenia sąd może nakazać przywrócenie pracownika do pracy. Art. 52 § 2 kodeksu pracy stanowi, że porzucenie pracy może być podstawą do wypowiedzenia umowy o pracę dopiero po upływie miesiąca.

§ 2. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy.

Porzucenie pracy – prawo do wynagrodzenia

Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że za ten czas pracownikowi, który porzucił pracę, przysługuje prawo do wynagrodzenia do czasu formalnego wypowiedzenia umowy. Niemniej jednak wyraźnego podkreślenia wymaga fakt, że takiemu pracownikowi należy się wynagrodzenie za faktycznie przepracowany czas. Jeżeli więc porzuci pracę w połowie miesiąca, przysługuje mu prawo do proporcjonalnie pomniejszonego wynagrodzenia za czas, przez który swojej pracy nie wykonywał. Nie ma żadnej możliwości, aby porzucenie pracy skutkowało karnym wstrzymaniem całej wypłaty.

Porzucenie pracy – odszkodowanie

Porzucenie pracy może rodzić odpowiedzialność odszkodowawczą pracownika względem pracownika. To logiczna konsekwencja faktu, że takie zachowanie może wyrządzić pracodawcy szkodę. Wynika to z ogólnej zasady kodeksu cywilnego wyrażonej w art. 415.

Art. 415. Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

W dalszym ciągu pracodawca musi udowodnić związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy porzuceniem pracy a zaistniałą w ten sposób szkodą. W wielu przypadkach nie powinien mieć z tym jednak żadnego problemu. Łatwo sobie wyobrazić przykładowo straty poniesione w wyniku przymusowego zamknięcia sklepu, którego pracownik postanowił porzucić pracę. Innym przykładem może być konieczność odmowy przyjęcia zlecenia czy opóźnienia w realizacji zamówień.

Porzucenie pracy z pewnością nie pozostanie niezauważone. Nie chodzi tylko i wyłącznie o ewidentne konsekwencje dla pracodawcy, ale również przyszłość takiego pracownika. Ta okoliczność zostanie uwidoczniona w świadectwie pracy. Co prawda nie ma żadnego obowiązku, aby wpisać tam wprost, że przyczyną rozwiązania pracy było porzucenie pracy. Dokument ten jednak musi zawierać podstawę rozwiązania umowy. Nawet jeżeli nie wskaże się tam porzucenia pracy jako przyczynę, tak z pewnością wskaże się zwolnienie dyscyplinarne. To już prosta droga do kłopotów w przyszłości. Do najłagodniejszych może należeć chociażby konieczność tłumaczenia się z tego faktu wiele lat później innemu pracodawcy. Z oczywistych względów nie wpływa to korzystnie na wizerunek potencjalnego kandydata do pracy.

Porzucenie pracy może również rodzić problemy przy staraniu się o wypłatę zasiłku dla bezrobotnych. Artykuł 75 ustawy o promocji zatrudnienia stanowi, że zasiłek ten nie przysługuje osobie, która spowodowała wypowiedzenie umowy o pracę bez wypowiedzenia.

w okresie 6 miesięcy przed zarejestrowaniem się w powiatowym urzędzie pracy spowodował rozwiązanie ze swej winy stosunku pracy lub stosunku służbowego bez wypowiedzenia;