Koniec ze zdalnym El Dorado
Z danych raportu Grant Thornton wynika, że odsetek średnich oraz dużych firm oferujących pracę zdalną wyraźnie spadł w ciągu ostatniego roku. Jeszcze w styczniu 2025 r. ów odsetek wynosił 62%, ale w styczniu br. było to już tylko 55%.
Dzisiejsze firmy i korporacje stały się też mniej elastyczne, gdyż tylko 13% z nich pozwala na całkowitą dowolność wyboru miejsca pracy – z domu lub z biura. Rok i dwa lata temu swobodę dawała aż 1/3 pracodawców. Trend ten widoczny jest zresztą nie tylko w Polsce – na całym świecie korporacje odchodzą od modelu pracy zdalnej, a nawet hybrydowej.
Skalę zjawiska najlepiej pokazuje poniższy diagram kołowy:

Źródło: Grant Thornton, raport "Praca zdalna okiem przedsiębiorców 2026".
Odsetek firm, które pozwalały na pracę zdalną w latach 2024–2026, wynosił:
O tym, że wymogi prawne dotyczące pracy zdalnej są prawdziwym wyzwaniem dla firm, mówi w raporcie Jolanta Zarzecka-Sawicka:
Mimo że praca zdalna została uregulowana w kodeksie pracy niemal 3 lata temu, prawidłowe jej wdrożenie nadal pozostaje wyzwaniem. Wielu pracodawców nadal uważa, że wystarczy wprowadzić jedynie krótki regulamin pracy zdalnej i na tym zakończyć proces wdrożenia, zapominając m.in. o określonej treści tego regulaminu, wymaganiach BHP, stanowiskowych (w tym wyposażeniu), cyberbezpieczeństwie czy złożeniu odpowiednich oświadczeń przez pracownika zdalnego.
Pracodawcy wskazują, że przepisy są zbyt sformalizowane i zbyt mocno obciążają działy HR. Szczególnie trudno jest zrozumieć przepisy podmiotom zagranicznym.
Praktyka zespołu prawa pracy Grant Thornton pokazuje, że pracodawcy niezmiennie mierzą się także z wątpliwościami dotyczącymi: wypłaty należności przysługujących pracownikom zdalnym czy przeprowadzenia obowiązkowej procedury konsultacyjnej z przedstawicielami pracowników.
Z różnych raportów wynika, że mimo oczywistych zalet, praca zdalna zwiększa poczucie izolacji społecznej i może powodować przeciążenie psychiczne pracowników, a – po stronie pracodawców – trudność zarządzania zespołami rozproszonymi. Z drugiej strony obserwujemy mnóstwo pozytywnych tendencji w zakresie świadomości pracodawców – zarówno co do obowiązujących przepisów, jak i zdrowia psychicznego pracowników. Wprowadzenie pracy zdalnej otworzyło pracodawcom dostęp do większej puli talentów (z innych miast, a nawet krajów). Przyczynia się także do budowania wizerunku pracodawcy nowoczesnego, idącego z duchem czasu.
Nawet połowa czasu pracy w firmie
Nie dość, że coraz mniej firm w Polsce pozwala na pracę zdalną, to jeszcze coraz bardziej wydłuża się wymagana obecność w biurze.

Źródło: Grant Thornton, raport "Praca zdalna okiem przedsiębiorców 2026".
Obecnie firmy najczęściej wymagają obecności w biurze przez 10–15 dni w miesiącu. To właśnie w tej grupie zaobserwowano największy wzrost – z 13 do 27% r/r.
W raporcie czytamy, że coraz większą popularnością cieszy się model hybrydowy, obejmujący przynajmniej 76% firm. Z drugiej strony całkowicie zdalna praca jest coraz rzadziej spotykana i – jak już wcześniej wspomniałem – pozwala na nią dziś tylko 13% pracodawców.
Komentarz Edwarda Nieboja z raportu Grant Thornton:
Badania pokazały, że zwiększył się odsetek firm, które zamierzają ograniczyć możliwość pracy zdalnej. Trzy główne przyczyny są takie same jak rok temu: komunikacja, efektywność, atmosfera i relacje. Pytanie jednak, czy za tymi odpowiedziami nie stoi większa presja na wyniki firm oraz gorsza sytuacja na rynku pracy, która umożliwia bardziej zdecydowane działania. Wprowadzając ograniczenia, firmy świadomie balansują między swoimi celami a ryzykiem utraty talentów. W praktyce oznacza to, że organizacje akceptują potencjalny koszt utraty kadr, uznając, że korzyści z częstszej pracy stacjonarnej mogą być w długim okresie większe. Jednocześnie około 65% firm nie ma planów zmiany zasad pracy zdalnej, co może świadczyć albo o potrzebie dalszych obserwacji trendów, albo o znalezieniu już optymalnego dla siebie rozwiązania.
Rok 2026 może okazać się kolejnym etapem redefinicji modelu pracy, w celu zapewnienia delikatnej równowagi pomiędzy własnymi celami a oczekiwaniami pracowników – tak, aby decyzja o ograniczeniu pracy zdalnej nie przyniosła efektów odwrotnych od zamierzonych.
Dlaczego firmy chcą powrotu do biur?
Pandemia COVID-19 szalała w kilku falach w latach 2020–2022 i to właśnie na samym początku dekady zamknięto firmy, a części pracowników umożliwiono pracę zdalną z domu.
Powrót do biur (przynajmniej w systemie hybrydowym) jest spowodowany kilkoma czynnikami. Wśród nich dominuje w 2026 r. gorszy przepływ informacji między pracownikami (44%), zauważalny spadek efektywności i jakości pracy pracowników (33%) oraz pogorszenie atmosfery i poczucia więzi między pracownikami (26%). Co ciekawe, jak wynika z innego badania SW Research, większość Polaków nie chce wracać do biur i preferuje pracę zdalną. Badania pokazują też, że przymusowy powrót do biur wcale nie musi przekładać się na lepsze wyniki finansowe firmy.
Wszystko wskazuje jednak na to, że w kolejnych latach należy spodziewać się jeszcze większego odwrotu firm od modelu pracy zdalnej.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj