Im większe masz problemy ze zdrowiem, tym cenniejszy możesz być dla pracodawcy
Mogłoby się wydawać, że rynek pracy premiuje przede wszystkim pełnię zdrowia. Niekoniecznie tak jest. Często właśnie im poważniejsze schorzenia ma pracownik, tym większą „wartość” ekonomiczną przedstawia dla pracodawcy.

Nieoczywisty mechanizm wynika z systemu dofinansowań wynagrodzeń osób z niepełnosprawnościami. Najbardziej jaskrawym przykładem jest tu branża ochroniarska, która z reguły opiera swój model biznesowy na grupach inwalidzkich. To właśnie tam wyraźnie widać, jak choroba staje się walutą.
Niepełnosprawność liczy się w Excelu: kto „opłaca się” najbardziej?
Kwoty, jakie pracodawca może uzyskać za zatrudnienie pracownika z orzeczeniem o niepełnosprawności, zależą przede wszystkim od stopnia dysfunkcji. Im wyższy stopień, tym większa dopłata. Dlatego osoby w najtrudniejszej sytuacji zdrowotnej są najatrakcyjniejszym „zasobem”.
Pracodawca może otrzymać z PFRON standardową pomoc w wysokości 2760 zł przewidzianą dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, 1 550 zł dla stopnia umiarkowanego oraz 575 zł dla lekkiego. To dopiero baza. Jeżeli zostaną orzeczone np. choroby psychiczne, upośledzenia umysłowe, epilepsja, całościowe zaburzenia rozwojowe bądź osoba jest niewidoma, kwota wsparcia wzrośnie. Dla znacznego stopnia dopłata zwiększa się wtedy o dodatkowe 1380 zł, dla umiarkowanego o 1035 zł, a dla lekkiego o 690 zł. To oznacza, że na chorobach jednego pracownika firma może „zarobić” nawet ponad 4 tys. zł w przypadku pracowników ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
Dla brutalnej arytmetyki branży ochroniarskiej główną rolę gra twoja niepełnosprawność
Mało która branża wykorzystuje te przepisy tak intensywnie, jak ochrona. Tu model zatrudnienia często jest prosty i zupełnie niezgodny z filmową sylwetką ochroniarza. Umowę podpisuje się na taki okres, na jaki pracownik ma ważne orzeczenie. Jeśli to orzeczenie ktoś mu przedłuży – będzie kolejna umowa. Jeśli nie – współpraca się skończy.
Jak widać, system powstały po to, by wyrównywać szanse i rekompensować pracodawcom ewentualne koszty i trudności związane z zatrudnianiem osób z niepełnosprawnościami, nie do końca działa. W teorii rzeczywiście jest on narzędziem integracji społecznej, ale w praktyce to często wyrachowany sposób cięcia kosztów.
Prawo pisane dobrą wolą używane jako narzędzie do oszczędzania
Mechanizm dofinansowań sam w sobie nie jest zły – jest potrzebny i ma sens, gdyż ludziom z poważnymi problemami ze zdrowiem bardzo trudno jest poruszać się na tradycyjnym rynku pracy. Problem w tym, że w niektórych branżach przybrał on formę ekonomicznego polowania na najbardziej schorowanych i poniekąd dyskryminowania ludzi bez orzeczenia. Osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności na starcie przegrywają, ponieważ są nieatrakcyjne. Znacznie „cenniejsi” są ludzie z chorobami psychicznymi, niewidomi czy z epilepsją. To w nich tkwi potencjał finansowy dla firmy.
Zamiast realnego wsparcia i tworzenia godnych warunków pracy, powstaje system, w którym choroba staje się sposobem na utrzymanie rentowności. A gdy prawo premiuje schorowanie bardziej niż kompetencje, rynek zaczyna się wypaczać.
25.02.2026 20:15, Rafał Chabasiński
25.02.2026 19:43, Marcin Szermański
25.02.2026 16:17, Aleksandra Smusz
25.02.2026 15:36, Jakub Bilski
25.02.2026 14:51, Marcin Szermański
25.02.2026 14:13, Rafał Chabasiński
25.02.2026 13:29, Rafał Chabasiński
25.02.2026 12:45, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 12:02, Mateusz Krakowski
25.02.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 10:36, Marcin Szermański

Afera w USA. Minister zdrowia poparł zwiększoną produkcję chemikaliów, które sam wcześniej krytykował
25.02.2026 9:46, Mateusz Krakowski
25.02.2026 9:06, Edyta Wara-Wąsowska
25.02.2026 8:38, Rafał Chabasiński
25.02.2026 8:01, Marek Śmigielski
25.02.2026 7:30, Rafał Chabasiński
25.02.2026 6:45, Aleksandra Smusz

Friz zachęca córkę do krzyczenia na dziki. Kodeks karny przewiduje za coś takiego do 3 lat więzienia
24.02.2026 19:05, Mariusz Lewandowski
24.02.2026 18:56, Filip Dąbrowski
24.02.2026 16:50, Jerzy Wilczek
24.02.2026 16:19, Joanna Świba
24.02.2026 15:33, Marek Śmigielski
24.02.2026 15:20, Piotr Janus
24.02.2026 14:48, Marcin Szermański
24.02.2026 13:26, Rafał Chabasiński
24.02.2026 12:45, Mateusz Krakowski
24.02.2026 11:52, Edyta Wara-Wąsowska
24.02.2026 11:09, Mateusz Krakowski



























