1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Ropa powyżej 100 dolarów, a Polacy właśnie stracili szansę na tańsze mieszkania

Ropa powyżej 100 dolarów, a Polacy właśnie stracili szansę na tańsze mieszkania

Wojna na Bliskim Wschodzie trwa, a wielu z nas zastanawia się nad tym, jakie będzie mieć ona konsekwencje dla naszych portfeli. Niestety nie mamy dobrych wiadomości – eksperci są zgodni, że przeciągający się konflikt USA z Iranem będzie mieć negatywne skutki dla naszego rynku nieruchomości już w najbliższym czasie.

Jak konflikt zbrojny może uderzyć w polski rynek mieszkaniowy

Jak wynika z analizy portalu rynekpierwotny.pl, skutki tych wydarzeń mogą być dwojakie: z jednej strony rosnące koszty realizacji inwestycji, z drugiej – możliwe osłabienie popytu na mieszkania. To szczególnie niepokojące w kontekście tego, że ceny nieruchomości spadają już od pewnego czasu – a dodatkowy szok geopolityczny może ten trend jeszcze pogłębić.

O sytuacji wypowiadał się Jarosław Jędrzyński, analityk portalu RynekPierwotny.pl:

Jeżeli presja inflacyjna utrzyma się przez dłuższy czas, banki centralne mogą opóźnić obniżki stóp procentowych lub utrzymać je na podwyższonym poziomie. Obecne oczekiwania rynków finansowych dla stóp procentowych w Polsce mówią nie tylko o zatrzymaniu trwającej od maja 2025 serii decyzji RPP o obniżkach, ale nawet rysują perspektywę ponownych podwyżek – kontrakty terminowe FRA (Forward Rate Agreement) z 13 marca 2026 pokazują oczekiwania wzrostu stawki WIBOR 3M do 4,5 proc. z obecnego poziomu 3,8 proc. Oferty kredytów stałoprocentowych w ciągu dwóch tygodni od rozpoczęcia konfliktu poszybowały w górę o 50 punktów bazowych – tak w Polsce, jak i na innych rynkach, m.in. w USA.

Stopy procentowe i kredyty hipoteczne pod presją

Jeszcze niedawno wydawało się, że stopy procentowe wciąż bez zmian to największy problem kredytobiorców. Teraz sytuacja wygląda na znacznie poważniejszą – rynek zaczyna wyceniać nie tylko koniec obniżek, ale wręcz powrót do podwyżek. Dla osób planujących zakup mieszkania na kredyt to bardzo zła wiadomość.

Wzrost cen ropy naftowej kluczowy dla destabilizacji rynku także w Polsce

Nie jest tajemnicą, że drożejąca ropa naftowa jest zmorą nie tylko kierowców na stacjach benzynowych. Już teraz obserwujemy gwałtowny wzrost cen paliw, który przekłada się na całą gospodarkę. Drożejąca energia bezpośrednio oznacza wyższe koszty produkcji materiałów budowlanych, w tym cementu, stali, izolacji czy elementów wykończeniowych. Dodatkowo rosnące ceny paliw zwiększają koszty transportu oraz usług, co napędza inflację w całej gospodarce.

Warto przypomnieć, że jeszcze pod koniec ubiegłego roku eksperci zapowiadali, że inflacja pozytywnie zaskoczy w 2026 roku. Konflikt na Bliskim Wschodzie może jednak całkowicie przekreślić te optymistyczne prognozy.

Przeciągający się konflikt na Bliskim Wschodzie będzie miał zatem niezwykle negatywny wpływ na rynek deweloperski w Europie. Pogarszający się popyt i rosnące ryzyko kosztowe to dwa najważniejsze czynniki mogące w niedługim czasie wywołać kryzys na rynku mieszkaniowym w Polsce.

Blokada Cieśniny Ormuz a przyszłość rynku deweloperskiego

Eksperci wypowiadający się dla portalu rynekpierwotny.pl zauważają, że obecnie mamy do czynienia ze splotem niezwykle niekorzystnych czynników geopolitycznych, które w niedługim czasie mogą doprowadzić do odpływu kapitału z rynku nieruchomości.

Spadki notowań spółek deweloperskich to często jednak jeden z pierwszych oznak nadchodzącego kryzysu, jednak nie możemy obecnie na sto procent stwierdzić, że tak będzie w tym przypadku.

Czy czeka nas powtórka szoku z 2022 roku?

Jeżeli blokada Cieśniny Ormuz będzie się przeciągać, możemy być świadkami wzrostu kosztów budowy nieruchomości i spadku popytu. Już wcześniej koszty budowy domu rosły w zastraszającym tempie – kolejny szok surowcowy może ten trend dramatycznie przyspieszyć. Oczywiście wzrost kosztów może być częściowo kompensowany przez spadek marż deweloperskich, co podkreślają eksperci. Możliwe jest w takim wypadku także ograniczenie nowych inwestycji.

Eksperci porównują obecną sytuację do roku 2022 i szoku inflacyjnego, z którym mieliśmy wtedy do czynienia. Czy tak będzie w tym przypadku? Wszystko zależy od tego, jak długo będzie trwała wojna i czy USA ugrzęzną w niej na długie miesiące.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi