Sądy mają obowiązek badać abuzywność umów kredytowych, ale często tego nie robią
Rzecznik Praw Obywatelskich zajął się w ostatnim czasie sprawą małżeństwa, które zdecydowało się wziąć kredyt, indeksowany do franka szwajcarskiego na zakup nieruchomości z rynku wtórnego. Jednak po kilku latach jedno z małżonków zmarło, a drugie przestało spłacać raty. W efekcie bank wypowiedział umowę kredytu, a do spłaty pozostało 140 tys. zł i odsetki za opóźnienie. RPO złożył w tej sprawie skargę nadzwyczajną.

RPO składa skargę nadzwyczajną w sprawie kredytu frankowego
Sprawa, która została przywołana przez serwis Prawo.pl, jest kontrowersyjna z punktu widzenia błędu, jaki został według RPO popełniony przez Sąd Okręgowy w Kielcach. Według RPO sąd powinien przestrzegać standardów Unii Europejskiej i zauważyć, że spór dotyczył umowy konsumenckiej, w której jedna strona sporu jest słabsza od drugiej.
RPO stwierdził także, że wyrok został wydany z rażącym naruszeniem prawa. Stało się tak dlatego, że sąd rozstrzygnięcie oparł na wyliczeniach banku i nie dokonał sprawdzenia samej umowy kredytowej. Sąd Okręgowy w Kielcach uznał roszczenie za zasadne tylko i wyłącznie na podstawie dokumentów, załączonych do pozwu (umowy kredytu, wyciągu z ksiąg bankowych i wypowiedzenia umowy kredytu). Sąd nie badał także umowy kredytu i regulaminu pod kątem ich ewentualnej abuzywności. Według RPO było to także złamanie konstytucji RP:
RPO przypomniał w tym miejscu o tym, że standardy ochrony konsumenta, wynikające z Dyrektywy 93/13, nakładają na sądy obowiązek dogłębnej weryfikacji umów kredytowych pod kątem niedozwolonych zapisów. Powinno to mieć miejsce nawet pomimo braku żądania takiego działania przez strony postępowania. Według RPO decyzja sądu była w tym wypadku nakierowana tylko i wyłącznie na wsparcie przedsiębiorcy, który wykorzystywał bezlitośnie słabszą pozycję konsumenta, który nie był w stanie skutecznie się bronić.
Sąd nie zbadał, czy sprawa miała charakter konsumencki
Według orzecznictwa TSUE, zawarcie umowy kredytu na zakup mieszkania na rynku wtórnym, przesądza o konieczności zakwalifikowania kredytobiorców jako konsumentów. Sąd jednak nie wyciągnął w tej sprawie konkretnych wniosków i nie podjął działań, które są nakazane przepisami. Konieczność takiego potraktowania sprawy została nakreślona także przez Sąd Najwyższy:
Uniemożliwiając konsumentowi przedstawienie stanowiska w sprawie abuzywności umowy kredytowej, sąd naruszył przepisy proceduralne mające rangę porządku publicznego.
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz

























