1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. Zadzwoniła do sprzedawcy z Allegro i dogadała się poza serwisem. Zamówienie ją rozczarowało

Zadzwoniła do sprzedawcy z Allegro i dogadała się poza serwisem. Zamówienie ją rozczarowało

Czy zdarzyło się wam zadzwonić do sprzedawcy z Allegro i zaproponować mu transakcję z ominięciem serwisu? Wiele osób tak robi, nie mając świadomości różnych ryzyk. I nie chodzi tu wcale o oszustwo. W przypadku zakupów poza pomarańczowym serwisem sprzedawcy często dają klientom np. gorsze egzemplarze towaru, gdyż wiedzą, że trudniej im je zareklamować. Nawet gdy dostaniemy zniżkę rzędu kilkunastu złotych, w większości zje ją koszt wysyłki bez Smarta.

Zamówienie bezpośrednio u sprzedawcy może skończyć się rozczarowaniem

Maria, moja starsza znajoma i babcia 15-letniego Filipa, jakiś czas temu kompletowała dla niego podręczniki szkolne. Okazało się, że jedną z książek, zbiór zadań z fizyki Krzysztofa Chyli w starszym wydaniu, można kupić tylko na Allegro.

Ponieważ Maria nigdy nie korzystała z pomarańczowej platformy, postanowiła zadzwonić do sprzedawcy i zaproponować mu transakcję z ominięciem serwisu. Choć nie powinien tego robić, zgodził się bez problemu.

Przy płatności bezpośrednio na konto zaproponował kobiecie 12 zł rabatu, ale i tak wyszło drożej niż na Allegro, bo Maria musiała zapłacić 18 zł za wysyłkę zbioru.

Niestety, wnuk znajomej okazał się niezadowolony z zawartości paczki. Choć podręcznik był z grubsza zgodny z opisem, wyglądał na dużo bardziej zniszczony niż w ofercie.

Dobijając targu poza platformą, sprzedawca może nadużyć zaufania kupującego

Wynika to z tego, że klient nie ma wówczas możliwości wystawienia sprzedawcy opinii w serwisie. W przypadku przedmiotów nowych częsta praktyka to zatem wykorzystywanie tej okazji do zbycia towarów z drobnymi defektami. Reklamacja produktu bez pośrednictwa platformy bywa dla kupującego znacznie trudniejsza.

Na rynku używanych książek w internecie powszechne jest natomiast wkładanie do przesyłek egzemplarzy w nieco gorszym stanie.

Czym ryzykuje sprzedawca w transakcjach z ominięciem Allegro?

Takie działania są niezgodne z regulaminem i grozi za nie blokada konta. Zakaz obejmuje również inne formy przekierowywania klientów, np. sklepy internetowe sprzedawców z Allegro reklamowane na ulotkach dołączanych do paczek. Algorytmy serwisu na bieżąco analizują e-maile w tej sprawie.

Platforma ma nad nimi pełną kontrolę z racji tego, że komunikacja między sprzedawcami a kupującymi odbywa się przez Centrum Wiadomości Allegro. Uzgodnienia zawierane telefonicznie poza nim są jednak trudne do wykrycia.

Dlaczego bezpośredni zakup u sprzedawcy nie opłaca się kupującym?

W takiej sytuacji nie mogą oni skorzystać z darmowej dostawy na Allegro w ramach programu Smart dla zamówień od 49,90 zł. Dogadując się ze sprzedawcą, muszą więc ponieść koszty wysyłki, zwykle wynoszące kilkanaście złotych.

Gdy zaopatrują się u przedsiębiorców, ich inne prawa jako konsumentów pozostają w mocy – w tym zwrot towaru kupionego przez internet w ciągu 14 dni. Mimo to cały interes należy uznać za nieopłacalny, gdyż bez pośrednictwa pomarańczowego serwisu nie da się skorzystać z darmowego zwrotu w ramach pakietu Smart.

Sporą grupę klientów zaopatrujących się w opisany sposób stanowią chociażby seniorzy. Mimo że kontakt telefoniczny ze sprzedawcą wzbudza w nich zaufanie, konsekwencje takich praktyk często zupełnie mijają się z ich oczekiwaniami.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover