1. Bezprawnik -
  2. Samorządy -
  3. Rząd chce walczyć z nielegalnymi odpadami zbiórką raz na pół roku. To nie zadziała

Rząd chce walczyć z nielegalnymi odpadami zbiórką raz na pół roku. To nie zadziała

Ministerstwo Klimatu i Środowiska po niemal rocznych konsultacjach zaproponowało zmiany w nowej wersji projektu ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Projekt przewiduje minimum jedną dodatkową formę odbioru odpadów problemowych raz na pół roku, czyli w praktyce co najmniej 2 razy w roku. Nie musi to być przy tym konkretnie mobilny PSZOK – gmina może zastosować np. zbiórkę objazdową albo odbiór na zgłoszenie.

Cele nowej ustawy czystościowej według MKiŚ

Sama idea projektu ma zwiększyć dostępność systemu i ograniczyć bariery logistyczne dla mieszkańców. To nie pierwsza korekta tego projektu – wcześniej rząd wycofał się z nowego systemu opłat za wywóz śmieci uzależnionego od masy odpadów.

Jak podaje PAP, w uzasadnieniu projektu z dnia 28 sierpnia 2026 wskazano, że wśród celów szczegółowych regulacji jest usprawnienie zarządzania gospodarką odpadami na poziomie lokalnym, w tym uszczelnienie egzekucji opłat i kontroli nad jakością segregacji, a także wzrost poziomów przygotowania do ponownego użycia i recyklingu.

Polacy przyzwyczaili się do PSZOK-ów i często je chwalą. Nie oznacza to, że funkcjonują one idealnie.

Mobilny PSZOK co najmniej raz na pół roku w gminach

Gmina będzie musiała co najmniej raz na pół roku zapewnić dodatkową lub alternatywną formę odbioru odpadów problemowych. Chodzi m.in. o meble, opony, elektronikę, chemikalia, leki i tekstylia – te ostatnie zyskały na znaczeniu, odkąd obowiązkowa stała się segregacja tekstyliów. Może to być mobilny PSZOK, zbiórka objazdowa albo odbiór na zgłoszenie. Gminy dostaną jednak aż 24 miesiące na wdrożenie tych rozwiązań.

PSZOK-i alternatywą dla OLX? Warto zainteresować się tym tematem.

Dwie zbiórki rocznie to za mało. Rząd dostrzega problem, ale proponuje złe rozwiązanie

Sam zamysł w zmianach prawa nie jest zły – dodatkowe możliwości odbioru odpadów do PSZOK-ów, to zawsze dobra wiadomość dla mieszkańców.

Jednak mówimy tutaj o meblach, oponach, zużytym sprzęcie elektrycznym, chemikaliach czy tekstyliach, czyli odpadach, które często zalegają na posesjach, w domach i piwnicach – a w najgorszym wypadku kończą jako śmieci w lesie.

Godziny otwarcia PSZOK-ów i brak transportu jako bariera

Nie jest tajemnicą, że nie każdy z nas ma możliwość samodzielnego odwożenia tego typu odpadów do gminnego PSZOK-u. Tym bardziej że problemem są także godziny otwarcia PSZOK-ów w gminach i miastach, co sprawia, że mieszkańcy często podrzucają odpady do innych punktów.

Dlaczego nie można zorganizować mobilnych zbiórek odpadów częściej?

Rząd z jednej strony chce znosić bariery logistyczne, a także zapobiec nielegalnemu pozbywaniu się odpadów, a z drugiej strony proponuje mobilne PSZOK-i jedynie dwa razy do roku, co nie pomoże w bardziej sprawnym wywożeniu odpadów.

Dlaczego nie można rozważyć zbiórki mobilnej odpadów np. raz na kwartał albo raz na miesiąc? Przecież mieszkańcy Polski kupują obecnie bardzo dużo towarów, które siłą rzeczy się psują i zalegają wtedy na ich posesjach.

Koniec kar dla gmin za nieosiągnięcie poziomu składowania odpadów

Nowa wersja projektu ustawy zakłada, że kary za nieosiągnięcie poziomu składowania odpadów zostaną zniesione. Pozostają natomiast wymagania dotyczące przygotowania do ponownego użycia i recyklingu – a segregacja odpadów w wielu gminach wciąż odstaje od wymaganych poziomów.

Zła segregacja śmieci: wójt nie będzie automatycznie wszczynał postępowania

Dodatkowo przy złej segregacji wójt nie będzie automatycznie musiał wszczynać postępowania, ale oceni m.in. skalę i powtarzalność naruszenia. To istotna zmiana, bo dziś kary za brak segregacji śmieci w postaci opłaty podwyższonej są nakładane niemal z automatu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover