- Bezprawnik -
- Firma -
- Budka z goframi nad morzem? Przy 3 proc. podatku i zawieszeniu firmy to się opłaca
Budka z goframi nad morzem? Przy 3 proc. podatku i zawieszeniu firmy to się opłaca
Założenie niewielkiej firmy, by trochę sobie dorobić w sezonie turystycznym, może być całkiem niezłym pomysłem. Trzeba jednak pamiętać, że taka sezonowa działalność pozostaje pełnoprawną działalnością gospodarczą ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Otworzenie firmy działającej tylko w wakacje jest wykonalne
Pogoda powoli robi się coraz lepsza. Zbliżają się wakacje, a wraz z nimi sezon turystyczny. To świetna okazja, by nieco sobie dorobić. Możemy zatrudnić się u jakiegoś przedsiębiorcy, ale równie dobrze możemy otworzyć własną działalność.
Wyobraźmy sobie sprzedaż gofrów albo zapiekanek gdzieś nad morzem, albo budkę z oscypkami w górach. Skala takiej sezonowej działalności będzie najprawdopodobniej ograniczona. Sens jej prowadzenia poza okresem wzmożonego ruchu turystycznego będzie ograniczony.
Nasuwa się więc pytanie, czy musimy w takim wypadku zarejestrować firmę. Jak najbardziej. Przy czym należy pamiętać o jednym istotnym niuansie.
Działalność nierejestrowana nie pozwala zarabiać zbyt dużo, więc nie jest najlepszym rozwiązaniem
Cały czas istnieje tzw. działalność nierejestrowana. Jeżeli nasza sprzedaż w jednym kwartale nie przekracza 225 proc. aktualnego minimalnego wynagrodzenia, to nie musimy rejestrować firmy. Nie musimy odprowadzać składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Prowadzimy jedynie uproszczoną ewidencję sprzedaży.
Problem w tym, że obecna wysokość limitu przychodów wynosi 10 813,50 zł za kwartał. Najprawdopodobniej nasza działalność sezonowa bardzo szybko go przekroczy. Gdyby miało być inaczej, to zapewne nie zawracalibyśmy sobie nią głowy.
Przekroczenie limitu przychodów na działalności nierejestrowanej oznacza, że mamy 7 dni na zarejestrowanie firmy. Korzyści z tej formy "prowadzenia biznesu na próbę" są coraz mniejsze. Dlatego warto rozważyć rejestrację już od samego początku. Jeśli chcesz dokładnie sprawdzić, na jakich zasadach funkcjonuje działalność nierejestrowana 2026, pamiętaj, że od początku roku limit liczony jest kwartalnie, a nie miesięcznie.
Zarejestrowanie firmy wiąże się z szeregiem korzyści dla świeżo upieczonego przedsiębiorcy
Co zyskamy na zarejestrowaniu sezonowej działalności gospodarczej? Przede wszystkim będzie to możliwość wyboru formy opodatkowania.
Skala podatkowa i ryczałt — dwa atrakcyjne warianty dla małej firmy
Przy niewielkiej firmie zaskakująco atrakcyjnym rozwiązaniem okazuje się tzw. skala podatkowa. Opodatkowanie na zasadach ogólnych pozwala na rozliczanie kosztów uzyskania przychodu. Możemy skorzystać z 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku. Dochody mieszczące się w wynoszącym 120 tys. zł pierwszym progu podatkowym opodatkowane są niską stawką 12 proc. Zachowujemy także prawo do wspólnego rozliczenia z małżonkiem.
Alternatywę stanowi ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. O odliczaniu kosztów i wspólnym rozliczeniu możemy zapomnieć. Zyskujemy za to uproszczoną księgowość. Zazwyczaj możemy liczyć na niską stawkę podatku. Na przykład drobna gastronomia może liczyć na 3 proc., o ile nie sprzedaje alkoholu. Zapłacimy także stosunkowo niskie składki zdrowotne.
Niewielka działalność sezonowa nie musi zaprzątać sobie głowy podatkiem VAT
Pełnoprawni przedsiębiorcy mogą także liczyć na specjalne ulgi mające złagodzić im ciężar odprowadzania składek ZUS. Mam na myśli Ulgę na start, Mały ZUS oraz Mały ZUS Plus. Mamy także prawo do jednego miesiąca w roku, w którym możemy skorzystać z mechanizmu, jakim są wakacje składkowe w 2026 — a najmniejsze firmy mogą sięgnąć nawet po "podwójne wakacje" na przełomie roku.
Sezonowy mikroprzedsiębiorca nie musi też martwić się podatkiem VAT. W Polsce obowiązuje limit zwolnienia podmiotowego wynoszący 240 000 zł netto rocznie. Jeżeli nie prowadzimy sprzedaży innym przedsiębiorcom, nie obejmie nas też obowiązkowy KSeF od kwietnia 2026, bo nie będziemy musieli wystawiać faktur w tym systemie.
Gdy skończy się sezon, możemy zawiesić działalność
Nakreślone wyżej perspektywy dla małego sezonowego biznesu wydają się bardzo optymistyczne. Gdzie w takim razie tkwi haczyk? Siłą rzeczy poza sezonem taka firma nie będzie na siebie zarabiać albo osiągnie bardzo ograniczone zyski. Nie oznacza to jednak, że nie możemy nic z tym zrobić.
Jednoosobową działalność gospodarczą, w której nie zatrudniamy pracowników, możemy w każdej chwili zawiesić. Nie musimy podawać przyczyny, pisać uzasadnienia, ani prosić jakiegoś organu o zgodę. Tak naprawdę po prostu zmieniamy nasz wpis w CEIDG. Jeśli chcesz wiedzieć, jak zawiesić działalność gospodarczą w CEIDG przez internet, cała procedura zajmuje dosłownie kilka minut i nie wymaga wizyty w urzędzie.
Okres zawieszenia wynosi co najmniej 30 dni. Warto pamiętać, by zrobić to w ostatnich dniach przed interesującym miesiącem. Chodzi o to, by nie musieć odprowadzać w nim składek.
W następnym roku najzwyczajniej w świecie odwieszamy firmę
W trakcie zawieszenia działalności nie możemy jej prowadzić, a więc uzyskiwać przychodów. Wciąż mamy jednak prawo wykonywać czynności niezbędne do utrzymania źródła przychodów. W grę wchodzi na przykład opłacanie rachunków, zbywanie firmowego majątku albo przyjmowanie wpłat za usługi wykonane przed zawieszeniem.
Gdy w kolejnym roku nadejdzie następny sezon, możemy odwiesić działalność równie prosto, jak ją zawiesiliśmy. Cykl ten możemy powtarzać tak długo, jak będzie się nam chciało prowadzić firmę.
06.06.2026 10:20, Piotr Janus
06.06.2026 9:02, Rafał Chabasiński
06.06.2026 8:00, Rafał Chabasiński
06.06.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
06.06.2026 6:05, Mateusz Krakowski
05.06.2026 16:07, Piotr Janus

Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik
05.06.2026 15:18, Aleksandra Smusz
05.06.2026 14:29, Marcin Szermański
05.06.2026 13:41, Rafał Chabasiński
05.06.2026 12:54, Joanna Świba
05.06.2026 12:06, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 11:19, Piotr Janus
05.06.2026 10:31, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 9:57, Jakub Bilski
05.06.2026 9:21, Mateusz Krakowski
05.06.2026 8:37, Mateusz Krakowski
05.06.2026 7:44, Aleksandra Smusz

Mówi, że mieszkając z partnerem, oszczędza 2000 zł miesięcznie. Proste obliczenia pokazały, że się myli
05.06.2026 6:58, Aleksandra Smusz
04.06.2026 9:20, Joanna Świba
04.06.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.06.2026 7:53, Aleksandra Smusz
04.06.2026 7:07, Aleksandra Smusz
03.06.2026 15:43, Marek Śmigielski
03.06.2026 14:57, Joanna Świba
03.06.2026 14:09, Piotr Janus
03.06.2026 13:22, Rafał Chabasiński

Zapłacili fiskusowi 112 tys. zł przez jeden brakujący papierek. Trybunał przyznał im rację, a pieniędzy nadal nie ma
03.06.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 11:42, Aleksandra Smusz


























