1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Wróciły tańsze kredyty hipoteczne. Ale za to jest inny problem

Wróciły tańsze kredyty hipoteczne. Ale za to jest inny problem

Trzyosobowa rodzina z dwiema średnimi krajowymi może dziś pożyczyć na mieszkanie o ponad 20 tys. zł mniej niż miesiąc temu — mediana jej zdolności kredytowej spadła do 984 tys. zł. I choć banki wróciły do stałego oprocentowania z „piątką z przodu”, tańszy kredyt wcale nie oznacza, że dostaniemy go więcej.

Zdolność kredytowa w dół, choć oprocentowanie spadło. Kredytobiorcy pożyczą taniej, ale nie więcej

Teoretycznie taki obrót spraw nie ma do końca sensu; skoro banki obniżyły oprocentowanie kredytów hipotecznych na tyle, że średnia stawka w lipcu spadła do 5,91 proc., to logika podpowiadałaby wzrost kwoty, którą można zaciągnąć w ramach zobowiązania. Tymczasem stało się odwrotnie. Deklarowana przez banki zdolność kredytowa okazała się w lipcu niższa niż w czerwcu — i to mimo tego, że pensje w firmach wciąż rosną w solidnym tempie sięgającym niemal 6 proc. rocznie, a więc szybciej od inflacji. To o tyle zaskakujące, że jeszcze niedawno poprawiała się dostępność kredytów hipotecznych, a kolejne banki łagodziły swoją politykę.

Wytłumaczenia trzeba szukać poza samą Polską. Od wiosny na dostępność „hipotek” cieniem kładzie się konflikt na Bliskim Wschodzie, a konkretnie obawy o to, że zaburzenia w transporcie ropy i gazu podbiją inflację, a za nią koszt pieniądza. Czerwcowe rozmowy USA z Iranem i częściowe otwarcie cieśniny Ormuz dawały nadzieję na spokój; lipcowa eskalacja tę nadzieję szybko ostudziła. Ceny paliw znów poszły w górę, co zauważył chyba każdy kierowca przy dystrybutorze — nie pierwszy raz zresztą ceny paliw na stacjach rosną mimo spadków w hurcie.

Co to znaczy w praktyce dla modelowej rodziny?

Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości, opiera się na przykładzie hipotetycznego małżeństwa z jednym dzieckiem. Zarówno mężczyzna jak i kobieta pracują od trzech lat na czas nieokreślony, łączny dochód wynosi 13 081 zł netto miesięcznie, mieszkają w mieście liczącym 300 tys. mieszkańców. Nie mają żadnych kredytów ani kart, oprócz tego mają też pozytywną historię w BIK. Nawet przy tak korzystnym profilu połowa banków zaproponowałaby takiej rodzinie mniej niż 984 tys. zł. Najostrożniejsze instytucje — PKO, Erste i mBank — zatrzymały się w okolicach 950 tys. zł. Najhojniejsze, czyli ING, Credit Agricole i Pekao, przekroczyły milion; ING zadeklarowało 1 061 491 zł.

Trzeba zaznaczyć, że rozstęp między skrajnymi ofertami przekracza 100 tys. zł — i to dla dokładnie tego samego kredytobiorcy. Nic dziwnego, skoro na to, od czego zależy zdolność kredytowa, wpływa nie tylko dochód, ale też wewnętrzna polityka konkretnego banku. Warto też mieć świadomość, że przyjęte w badaniu założenia są optymistyczne: niskie koszty utrzymania, brak zobowiązań i dochód wyższy niż zarobki większości Polaków. W praktyce zdolność kredytowa wielu osób jest znacznie niższa.

Stopy procentowe raz w górę, raz w dół. Na co liczyć w najbliższych miesiącach?

Prognozy dotyczące stóp zmieniają się z tygodnia na tydzień. Jeszcze w maju kontrakty terminowe FRA sugerowały podwyżki rzędu 50–75 pkt bazowych do końca roku. Na przełomie czerwca i lipca zaczęto rozważać obniżki — wszystko na skutek słów prezesa NBP, który dopuścił cięcie po wakacjach, ale zastrzegł, że tylko przy dalszym napływie dobrych danych. Notowania z 22 lipca znów są jednak kwotowane wyżej, co odzwierciedla powrót obaw inflacyjnych. Można się domyślać, że dopóki na rynku surowców panuje nerwowość, dopóty nadzieje na tańszy pieniądz jeszcze w tym roku pozostaną kruche.

Co mówią analitycy banków?

Analitycy dużych banków komercyjnych niemal od początku konfliktu twierdzili jednak, że RPP raczej nie zostanie zmuszona do podwyżek. Po ostatnim posiedzeniu część z nich zaczęła nawet spekulować o symbolicznym cięciu.

Warto jednak zauważyć, że deklarowana zdolność kredytowa reaguje z opóźnieniem — zanim oczekiwania rynkowe przełożą się na bankowe cenniki, mija trochę czasu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover