1. Bezprawnik -
  2. Podatki -
  3. Od 1 lipca rośnie VAT na smakowe piwa bezalkoholowe i energetyki. Zapłacą konsumenci

Od 1 lipca rośnie VAT na smakowe piwa bezalkoholowe i energetyki. Zapłacą konsumenci

Ostatnie upały mocno dają się we znaki w całej Europie, również w Polsce. Temperatury wyraźnie przekraczają 30°C, a tropikalne noce sprawiają, że sięgamy po znacznie więcej napojów niż zwykle. Niestety od 1 lipca 2026 r. część z nich zdrożeje z powodu podwyżki stawki VAT.

Smakowe piwa bezalkoholowe i energetyki z VAT 23% od 1 lipca 2026

Co prawda raczej zaleca się spożywanie zdrowej wody mineralnej, np. z wyciśniętym sokiem z cytryny, ale w ostatnich latach nastała u nas moda na piwa bezalkoholowe i energetyki. Te już od 1 lipca 2026 roku będą miały podwyższoną stawkę VAT, ale nie wszystkie z nich. Wszystko zależy od tego, ile soku jest w danym produkcie.

Napoje te będą od 1 lipca 2026 r. obłożone VAT-em w wysokości 23%, o czym pisaliśmy już w październiku zeszłego roku. W rzeczywistości piwa bezalkoholowe i napoje energetyczne z tauryną są sprzedawane właśnie z takim VAT-em, ale nie wszystkie. Dotychczas istniała „sokowa furtka", a producenci mogli sprzedawać swoje wyroby z VAT-em 5%, jeśli zawartość soku wynosiła minimum 20%. To kolejny przykład tego, jak działają w praktyce obniżone stawki VAT.

Które napoje obejmie podwyżka?

Innymi słowy, podwyżki nie dotkną klasycznych piw bezalkoholowych i standardowych energetyków, gdyż już teraz obowiązuje u nich stawka 23%. Za to wszelkiej maści radlery, a więc bezalkoholowe piwa smakowe, a także energetyki z nutą owoców, będą miały wyższy VAT. Wzrośnie on z 5 do maksymalnych 23%, na co wskazywaliśmy już, opisując lipiec 2026 i wzrost VAT-u na niektóre napoje.

I to akurat wtedy, gdy panują rekordowe upały, w samym środku Mundialu 2026. Nie muszę chyba mówić, skąd decyzja o podwyżce VAT.

Wyższy VAT ma dać nawet ponad 1,1 mld zł w skali roku

Chodzi o dodatkowe wpływy do budżetu. Już w grudniu 2025 r. Business Insider wspominał o miliardowych korzyściach dla budżetu państwa, cytując wypowiedź Ministerstwa Finansów:

Łączny skutek podwyższenia stawki VAT z 5 proc. do 23 proc. w handlu oraz z 8 proc. do 23 proc. w gastronomii w 2026 r. został oszacowany przy wskazanych założeniach na około 1065,9 mln zł. Z uwagi na to, że przepisy wejdą w życie od 1 lipca 2026 r., przedstawiono skutek dla 5 miesięcy 2026 r. w wysokości 444,1 mln zł. W kolejnym 2027 r. wykazano skutek w wysokości 1127,3 mln zł, natomiast w 2028 r. — 1191,3 mln zł.

Osobiście nie jestem wielkim fanem smakowych piw bezalkoholowych ani tym bardziej energetyków, co nie oznacza, że ten pomysł mi się podoba. Warto przy tym pamiętać, że to właśnie zawartość soku przesądza o stawce — podobny paradoks widać, gdy płacisz wyższy podatek za wodę niż za słodki napój.

Kto realnie zapłaci za zmianę?

Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że ostatecznie za podwyżkę cen zapłaci konsument, czyli przysłowiowy Kowalski. Z jego domowego budżetu ubędzie kolejnych kilka złotych, podczas gdy prognozowane dodatkowe wpływy do budżetu państwa — szacowane na 1,191–1,227 mld zł — nie przyniosą mu żadnej wymiernej korzyści. To kolejna pozycja powiększająca ceny codziennych produktów, które i tak rosną z roku na rok.

Na marginesie warto dodać, że energetyki budzą wątpliwości nie tylko ze względu na cenę — osobnym tematem pozostaje odmowa sprzedaży napoju energetycznego osobie niepełnoletniej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Najnowsze
Warte Uwagi