1. Home -
  2. Finanse -
  3. Ceny srebra mogą zaskakiwać. Takiej sytuacji nie było już dawno

Ceny srebra mogą zaskakiwać. Takiej sytuacji nie było już dawno

W cieniu rekordowych notowań złota, na rynku metali szlachetnych rozgrywa się druga, równie imponująca hossa. Ceny srebra po raz pierwszy od 2011 r. przebiły psychologiczny poziom 40 dolarów za uncję, notując od początku roku wzrost o ponad 40 proc. Skąd tak nagły wzrost cen kruszcu?

Ceny srebra ciągle rosną. Kruszec przebił psychologiczną barierę

Za imponujący wzrost cen srebra odpowiada kilka czynników - są to zarówno oczekiwania obniżek stóp procentowych w USA, ale i rosnący popyt przemysłowy związany z transformacją energetyczną czy napięcia geopolityczne, które skłaniają inwestorów do poszukiwania bezpiecznych aktywów (a jest nim nie tylko złoto - o czym część inwestorów na co dzień zapomina). Największy wpływ zdają się jednak mieć popyt inwestycyjny i przemysłowy.

Pierwszy z wymienionych popytów, czyli popyt inwestycyjny, stymulowany jest przez oczekiwania na poluzowanie polityki monetarnej przez amerykańską Rezerwę Federalną. Słabnące dane z gospodarki USA sprawiają, że rynek niemal jednogłośnie wycenia obniżki stóp procentowych, co w naturalny sposób obniża rentowność obligacji skarbowych i zwiększa atrakcyjność metali szlachetnych, które nie generują odsetek.

Dodatkowym czynnikiem jest erozja zaufania do dolara, wynikająca z ataków prezydenta Donalda Trumpa na niezależność Fedu. W efekcie, inwestorzy masowo kierują swoje środki do funduszy ETF opartych na srebrze. Jak podaje Bloomberg, w sierpniu aktywa tych funduszy rosły już siódmy miesiąc z rzędu, co jest najdłuższą taką serią od 2020 r.

Drugim motorem wzrostu dla srebra jest rosnący popyt przemysłowy. Jak podkreślają analitycy, srebro jest kluczowym surowcem w technologiach związanych z zieloną energią, przede wszystkim w produkcji paneli fotowoltaicznych. Ten strukturalny, długoterminowy popyt, w połączeniu z ograniczoną podażą, sprawia, że rynek srebra, według danych Silver Institute, zmierza ku piątemu z rzędu rokowi deficytu.

Skala wzrostów i perspektywy na przyszłość: srebro wciąż może drożeć

Nie da się ukryć, że dynamika wzrostów na rynku srebra jest imponująca; po zwyżce o 21,5 proc. w zeszłym roku, od początku 2025 r. biały metal podrożał już o ponad 40 proc., osiągając w szczytowym momencie notowania na poziomie blisko 42 dolarów za uncję. W rezultacie na rynku coraz głośniej mówi się o możliwym ataku na historyczny szczyt w okolicach 50 dolarów za uncję, który był obserwowany podczas poprzednich baniek spekulacyjnych.

Co dalej? Scenariusz bazowy, przyjmowany przez większość analityków, zakłada, że w otoczeniu spadających realnych stóp procentowych w USA, metale szlachetne wciąż mają przestrzeń do dalszych wzrostów.

Najważniejsze dla krótkoterminowych notowań będą najbliższe dane makroekonomiczne z amerykańskiej gospodarki, w tym piątkowy raport z rynku pracy, oraz wrześniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Jakiekolwiek sygnały potwierdzające spowolnienie gospodarcze i utwierdzające rynek w przekonaniu o nadchodzących obniżkach stóp, będą dodatkowym paliwem dla trwającej hossy zarówno na rynku złota, jak i srebra.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi