1. Home -
  2. Firma -
  3. Skarbówka będzie dzwonić w sprawie KSeF. Lepiej jednak uważać, co się powie

Skarbówka będzie dzwonić w sprawie KSeF. Lepiej jednak uważać, co się powie

„Rzeczpospolita" poinformowała niedawno o interesującej praktyce Krajowej Administracji Skarbowej. Urzędnicy dzwonią do przedsiębiorców, którzy nie stosują jeszcze KSeF, choć już ciąży na nich taki obowiązek. Obecnie dotyczy to dużych firm o rocznej sprzedaży przekraczającej 200 mln zł. Już od 1 kwietnia praktycznie wszyscy przedsiębiorcy będą musieli korzystać z systemu do wysyłania faktur ustrukturyzowanych.

Rafał Chabasiński26.03.2026 13:40
Firma

Ministerstwo Finansów tłumaczy: to nie kontrola, a wsparcie informacyjne

Jak to właściwie wygląda? Ministerstwo Finansów potwierdza, że takie telefony w sprawie KSeF są wykonywane. Resort zapewnia równocześnie, że nie ma się czym przejmować, bo nie mamy do czynienia z kontrolą podatkową.

Rozmowy prowadzone są w formule partnerskiej [...] Nie służą sprawdzaniu, którzy podatnicy przystąpili do KSeF, ani egzekwowaniu obowiązków. Ich istotą jest wsparcie informacyjne i praktyczne.

Praktyka ta ma się wpisywać w szerszą strategię wspierania przedsiębiorców we wdrożeniu KSeF. Nie chodzi o to, by straszyć i karać. Resort chce w ten sposób wspierać podatników w radzeniu sobie z nowym obowiązkiem.

Doceniam intencję, ale to zły pomysł – i to z dwóch powodów

Powyższy plan brzmi nieźle i piszę to z raptem odrobiną ironii. Wszelkie działania zmierzające do wytłumaczenia podatnikom meandrów prawa podatkowego i ułatwienia im poradzenia sobie z ciążącymi na nich obowiązkami zasługują na pochwałę. Jeżeli nie mam na myśli skuteczności, to przynajmniej intencję.

SPRAWDŹ OFERTĘ
KIR
KSeF - mobilna pieczęć elektroniczna mSzafir
KIR
KIR
mSzafir - mobilny podpis kwalifikowany
KIR

Tym razem jednak mamy do czynienia po prostu ze złym pomysłem. Dostrzegam nie jeden, a aż dwa powody, by nie dzwonić do firm w sprawie KSeF. Najważniejszym z nich jest oczywiście bezpieczeństwo.

Telefony od nieznanych numerów to dzisiaj poważne ryzyko

Żyjemy w czasach, w których połączenia z nieznanych numerów telefonu wiążą się z ryzykiem. Nawet wtedy, gdy nasz rozmówca przedstawi się jako pracownik skarbówki, nie mamy pewności, że rzeczywiście nim jest. Prawdę mówiąc, mamy powody, by przypuszczać, że rozmawiamy z oszustem. Do tej pory właśnie przed takimi podejrzanymi telefonami ostrzegały nas Ministerstwo Finansów oraz KAS. Warto pamiętać, że oszuści wykorzystują AI, żeby ich próby podszywania się pod instytucje brzmiały coraz bardziej wiarygodnie.

KAS sama ostrzegała przed oszustami podszywającymi się pod urzędników

Do dziś możemy znaleźć na stronie internetowej Krajowej Administracji Skarbowej w rządowym portalu gov.pl wyraźną przestrogę, by nie dać się nabrać oszustom podszywającym się pod pracowników urzędów skarbowych. W ostrzeżeniu możemy przeczytać między innymi:

Oszuści dzwonią i próbują pozyskać takie informacje jak numer rachunku bankowego, numer PESEL/NIP, numer dowodu osobistego lub inne dane osobowe, loginy i hasła. Zdarza się, że namawiają do zapłaty podatku przez wpłatomat lub za pomocą BLIK.

Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej nie wykonują tego typu telefonów. Nie proszą o dane podatników w celu ich aktualizacji ani nie nakłaniają do dokonania płatności.

Podatnicy nie powinni podawać danych osobowych takich jak PESEL, numer rachunku bankowego, adres zamieszkania w celu aktualizacji. Swoje dane można samodzielnie zaktualizować w e-Urzędzie Skarbowym.

Przestrzegamy również, by nie podawać nikomu danych do logowania do e-Urzędu Skarbowego lub PIN-u do aplikacji e-US.

Pewnej granicy lepiej nie przekraczać. Istnieją przecież oficjalne i zweryfikowane kanały komunikacji pomiędzy podatnikiem a organem podatkowym. Po coś w końcu wymyślono e-doręczenia.

Telefony w sprawie KSeF to idealna okazja podana przestępcom na tacy

Być może ktoś dojdzie teraz do wniosku, że przesadzam. Warto jednak zadać sobie pytanie, co się stanie, kiedy sami przestępcy zauważą, że KAS zaczyna wydzwaniać do przedsiębiorców w sprawie KSeF. Być może stało się tak już po artykule „Rzeczpospolitej". Kolejne redakcje podchwyciły zresztą temat. Informacja poszła więc w świat.

Nie ma się co łudzić. Oszuści z całą pewnością zwietrzą okazję podsuniętą im przez organy podatkowe na tacy. Skoro KAS wymyśliło telefony w sprawie KSeF, to przestępcy mogą się „podpiąć" pod akcję i sami zacząć dzwonić do firm z nieco zmodyfikowanym zestawem pytań. W ten sposób mogą wyłudzić cenne informacje, na przykład dane osobowe przedsiębiorcy albo jego firmy. Nie byłby to zresztą nowy schemat – przypomnijmy, że oszuści grożą kontrolą skarbową i rozsyłają fałszywe e-maile od lat.

Jak już wspomniałem, w dzisiejszych czasach nie możemy mieć pewności, kto tak naprawdę jest naszym telefonicznym rozmówcą. Właśnie dlatego poważne firmy oraz instytucje państwowe odchodzą od wydzwaniania bezpośrednio do klienta. W najlepszym wypadku i tak nie odbierze, w najgorszym – źle pojmowany telemarketing nadaje wiarygodności przestępcom. Właśnie dlatego wydzwanianie do przedsiębiorców w sprawie KSeF to poważny błąd. To jednak nie wszystko.

Doradcy podatkowi ostrzegają: uważaj, co mówisz dzwoniącej skarbówce

W tym momencie należy zwrócić uwagę na przytoczone przez „Rzeczpospolitą" reakcje doradców podatkowych na telefoniczną akcję informacyjną skarbówki. Na przykład Tomasz Piekielnik przestrzega:

Z doświadczeń z kontaktów ze skarbówką wynika, że informacje zdobyte w luźnych rozmowach z podatnikami są potem wykorzystywane przeciwko nim.

Nieco łagodniej wypowiada się Piotr Juszczyk, ekspert podatkowy inFaktu:

Po pierwsze należy zachować spokój i nie traktować takiego telefonu jak kontroli. To nie jest czynność procesowa, więc nie ma obowiązku składania szczegółowych wyjaśnień „od ręki". Po drugie, należy uważać na zakres przekazywanych informacji. Przez telefon nie powinniśmy podawać danych wrażliwych, szczegółów dotyczących systemów księgowych, integracji czy procesów wewnętrznych. Jeżeli rozmowa zaczyna iść w tym kierunku, bezpieczniej jest poprosić o kontakt pisemny. Zasada pisemności to podstawowa zasada, a ważne, żeby też „za dużo" nie powiedzieć. W przypadku wątpliwości – odmówić odpowiedzi.

Obietnice MF a rzeczywistość – kto sprawdza, które firmy nie wdrożyły KSeF?

Ministerstwo Finansów może nas wszystkich zapewniać, że telefony w sprawie KSeF nie stanowią czynności kontrolnych czy elementu postępowania przygotowawczego. Problem w tym, że podatnicy mają bardzo mocne powody, by w takie zapewnienia nie ufać.

Praktyka jest bowiem taka, że wszystko, co powiemy urzędnikom, może koniec końców zostać wykorzystane przeciwko nam. Nie ma nawet znaczenia to, że kary za wystawianie faktur poza KSeF zaczną obowiązywać dopiero od przyszłego roku.

W tym kontekście na uwagę zasługuje jeszcze jeden wątek. Do tej pory resort zapewniał nas razem z KAS, że dostęp urzędników do danych z KSeF będzie ściśle reglamentowany i wykorzystywany do ściśle określonych zadań. O żadnej inwigilacji nie ma mowy. Jak jednak podkreślają eksperci, choć sam KSeF jest bezpieczny jak cyfrowa twierdza, to czynnik ludzki – zarówno po stronie podatników, jak i urzędników – pozostaje najsłabszym ogniwem.

Problem w tym, że ktoś teraz musi uzyskać informacje o tym, że dana firma nie wdrożyła jeszcze KSeF, żeby wykonać do niej telefon w tej sprawie. To rodzi pytanie o to, na jakiej podstawie i w jakim trybie takie dane są analizowane – i czy jest to zgodne z wcześniejszymi zapewnieniami o restrykcyjnym dostępie do firmowych danych z systemu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi