1. Home -
  2. Moto -
  3. Ubezpieczenie samochodu w leasingu może kosztować cię podwójnie

Ubezpieczenie samochodu w leasingu może kosztować cię podwójnie

Nie każdy leasingobiorca wie, że samodzielne ubezpieczenie samochodu bez zgody leasingodawcy może skończyć się koniecznością opłacenia dwóch polis. Jeśli korzystający z leasingu nie przedstawi leasingodawcy polisy w wymaganym terminie, ten może samodzielnie ubezpieczyć pojazd, nawet jeśli klient już to zrobił. Efekt? Leasingobiorca płaci podwójnie.

Miłosz Magrzyk06.10.2025 8:05
Moto

Takie sytuacje wynikają głównie z braku znajomości zapisów umowy leasingowej lub prób znalezienia tańszego ubezpieczenia bez konsultacji z firmą finansującą. Leasingodawca jako właściciel pojazdu ma prawo określać zasady ochrony ubezpieczeniowej i wymagać, by polisa została zawarta z wybranym lub zaakceptowanym przez niego ubezpieczycielem.

Firmy leasingowe z góry ustalają w ogólnych warunkach umowy leasingu zasady dotyczące polis

Zazwyczaj dopuszczają zakup ubezpieczenia na własną rękę, ale pod warunkiem uzyskania pisemnej zgody i dostarczenia potwierdzenia opłaty składki. Brak takiej zgody skutkuje tym, że leasingodawca może ubezpieczyć samochód samodzielnie w wybranym przez siebie towarzystwie. Wówczas obowiązuje polisa zawarta przez firmę leasingową, nawet jeśli ta oferuje gorsze warunki, w tym wyższą składkę.

Niektóre firmy pobierają dodatkowe opłaty manipulacyjne za obsługę „obcej” polisy. Co więcej, leasingodawcy wymagają często jednorazowej płatności za ubezpieczenie, bez możliwości rozłożenia składki na raty. Samo ubezpieczenie OC nie wystarczy. Konieczne jest także pełne autocasco z naprawami w autoryzowanych serwisach i z użyciem oryginalnych części.

Problemów z polisą da się uniknąć, jeśli zareagujemy na czas

Aby uniknąć podwójnego ubezpieczenia, leasingobiorca powinien przede wszystkim złożyć wniosek o zgodę na polisę zewnętrzną w terminie wskazanym w umowie. Następnie musi dostarczyć kopię polisy wraz z potwierdzeniem zapłaty składki. Nie ma co liczyć na to, że ubezpieczyciel sam prześle dokumenty do leasingodawcy.

W przypadku braku reakcji leasingobiorcy firma ubezpieczy pojazd na własnych zasadach, a koszt doliczy do rat leasingowych. Dla kierowcy oznacza to podwójne wydatki i brak możliwości prostego rozwiązania jednej z umów.

Wypowiedzenie jednej z polis jest trudne

Nie ma podstawy prawnej do anulowania umowy ubezpieczenia zawartej na wniosek leasingobiorcy czy leasingodawcy, jeśli minął termin na odstąpienie. W praktyce wszystko zależy więc od dobrej woli ubezpieczyciela.

Czasem zakłady ubezpieczeń zgadzają się na rozwiązanie jednej z umów, zwłaszcza jeśli została ona przygotowana na zlecenie leasingodawcy i nie została jeszcze opłacona. Gdy jednak obie polisy są już aktywne, pozostaje jedynie negocjacja. Towarzystwo może wymagać potwierdzenia zawarcia innej polisy i sprawdzić, czy ciągłość ochrony została zachowana.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi