RTV Euro AGD zdarzają się błędy z niskimi cenami. UOKiK sprawdzi czy sklep nie robi tego specjalnie

Gorące tematy Zakupy 09.05.2017
RTV Euro AGD zdarzają się błędy z niskimi cenami. UOKiK sprawdzi czy sklep nie robi tego specjalnie

Udostępnij

Jerzy Wilczek

Kojarzycie zapewne sklep RTV Euro AGD, a być może kojarzycie ich także ze zdarzających się od czasu do czasu błędów cenowych. Jeden, z akcesoriami fotograficznymi, opisywaliśmy nawet na Bezprawniku.

Nie była to wprawdzie aż tak spektakularna wpadka, jak miało to miejsce w przypadku Morele.net, które pewnej nocy sprzedało… no, „sprzedało” kilka tysięcy laptopów za 10 złotych, ale rozczarowani klienci zdecydowali się udać po sprawiedliwość do UOKiK-u. Nawet jeśli nie w tej konkretnej sprawie, to żeby prześwietlić ogólne praktyki samego sklepu i to, czy aby na pewno wszystko jest z nimi w porządku.

To jest dokładnie ta historia – RTV Euro AGD sprzedawał w nocy sprzęt foto za pół darmo, a od rana anuluje zamówienia. Czy może to robić? Jak pisała wtedy Majka Werner:

Faktem jest, że rabaty często sięgały nawet kilkudziesięciu procent względem ceny w innych sklepach i rzadko kiedy można trafić na aż tak atrakcyjne promocje elektroniki. Ale dopiero profesjonalista uświadomił mi, że to na pewno jest błąd i nie ma możliwości, by te obiektywny i inne akcesoria sprzedawano tak tanio.

Całej sytuacji uroku nie dodawał jeszcze fakt, że feralne pomyłki zbiegły się w czasie ze zmianami regulaminu sklepu, co internauci odebrali za oczywisty dowód na istnienie spisku. Spisku nie było, co zresztą wyjaśniliśmy w kolejnym wpisie – Wygląda na to, że RTV Euro AGD rzeczywiście zmienił wczoraj regulamin. Ale…

Konsumenci nie byli jednak zadowoleni z tego, że dokonali zakupów, a sklep anulował ich zamówienia, argumentując to wyczerpaniem zapasów.

O samej nocnej wyprzedaży, okoliczności przecen i rozczarowania klientów już pisaliśmy. Chciałbym się tutaj pochylić nad komunikatem UOKiK, który mówi „wyjaśniamy, czy spółka mogła wprowadzać klientów w błąd, co do rzeczywistego zamiaru sprzedaży towarów i ich wartości”.

UOKiK sprawdzi czy był zamiar sprzedaży

To jest duża rzecz. Urzędniczy język łagodzi nieco język tego komunikatu, ale UOKiK mówi wprost – sprawdzamy czy RTV Euro AGD nie pozoruje aby swoich przecen lub przecen i awarii, żeby w ten sposób reklamować się w oczach konsumentów, pozyskiwać zarejestrowane konta nowych klientów i ewentualnie nakłaniać do zakupów innych towarów.

Jestem pesymistą, jeśli chodzi o wyniki tego postępowania wyjaśniającego. Podobnie jak w przypadku na przykład marketingu szeptanego, trudno będzie udowodnić niecne intencje sklepu. Moim zdaniem RTV Euro AGD wyjdzie z tego obronną ręką, niezależnie od tego czy ma coś na sumieniu, czy sumienie to jest jednak czyste. Bo i taki scenariusz jest oczywiście możliwy – nie zapominajmy o tym.