1. Home -
  2. Praca -
  3. Pracodawcy próbują wykupić od swoich pracowników ich urlopy. Tak nie wolno

Pracodawcy próbują wykupić od swoich pracowników ich urlopy. Tak nie wolno

Coraz częściej pojawiają się doniesienia, że niektórzy pracodawcy próbują „wykupić” urlop swoich pracowników. Jednak to niezgodne z prawem.

Miłosz Magrzyk17.08.2025 9:11
Praca

Urlop wypoczynkowy służy przede wszystkim regeneracji sił pracownika. Prawo do ekwiwalentu pieniężnego istnieje tylko w ściśle określonej sytuacji.

Prawo do urlopu to podstawowe prawo pracownika i nie można się go pozbyć

Sąd Najwyższy wielokrotnie potwierdzał, że dopóki pracownik pozostaje zatrudniony, urlop musi być udzielony w naturze, a nie w formie gotówki. Zgodnie z art. 171 § 1 Kodeksu pracy w przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny.

Kodeks pracy przewiduje jeden wyjątek od powyższej reguły. Jeśli pracownik podpisuje kolejną umowę o pracę z tym samym pracodawcą bezpośrednio po zakończeniu poprzedniej, strony mogą uzgodnić, że niewykorzystany urlop zostanie przeniesiony na nowy okres zatrudnienia. W takiej sytuacji ekwiwalent pieniężny nie jest wypłacany, a dni wolne przechodzą „w pakiecie” na nową umowę.

Poza tym przypadkiem prawo pracy nie przewiduje legalnej możliwości wypłacenia ekwiwalentu w trakcie trwania umowy. Nawet jeśli obie strony wyrażą zgodę, takie ustalenie jest z mocy prawa nieważne.

Pracodawca, który nie udziela należnego pracownikowi urlopu, naraża się na sankcję

Nieudzielenie urlopu pracownikowi zgodnie z art. 282 Kodeksu pracy jest karane. Pracodawcy grozi za to grzywna do 30 tys. zł. Próby „obejścia” prawa – np. poprzez wypłatę świadczenia pod nazwą premii – są traktowane tak samo jak odmowa udzielenia urlopu.

Co więcej, nawet jeśli pracownik przyjmie pieniądze, wciąż zachowuje prawo do urlopu w naturze. W sporze sąd może nakazać pracodawcy udzielenie dni wolnych i uznać wypłaconą kwotę za bezpodstawną. W praktyce oznacza to, że firma może zapłacić podwójnie – najpierw w formie „wykupu”, a później za realny czas wolny pracownika.

„Zakup” urlopu ściąga na nas ryzyko podatkowe i ubezpieczeniowe

„Zakup” urlopu pod przykrywką innych świadczeń niesie też ryzyko poważnych problemów podatkowych i ubezpieczeniowych. Nieprawidłowe zakwalifikowanie wypłat może skutkować koniecznością zapłaty zaległych składek ZUS i podatków, a także karami administracyjnymi.

Sąd Najwyższy konsekwentnie wskazuje, że dopóki trwa stosunek pracy, urlop nie może być zamieniany na pieniądze. To nie tylko kwestia przepisów, ale głównie ochrony zdrowia pracownika – wypoczynek jest człowiekowi potrzebny i zwyczajnie urlopu nie da się „odrobić” przelewem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi