1. Home -
  2. Zdrowie -
  3. Rząd chce walczyć z alkoholizmem. Również tym u warszawskich lemingów

Rząd chce walczyć z alkoholizmem. Również tym u warszawskich lemingów

Z jednej strony rząd chce ulżyć małym browarom oraz producentom cydru w prowadzeniu biznesu w Polsce... Ale zupełnie poważnie myśli też problemach z tym związanymi i ma ku temu powody. Walka z alkoholizmem wejdzie w nowy etap?

Maja Werner30.10.2017 18:07
Zdrowie

Piwo nad Wisłą to popularna metoda spędzania wolnego czasu w naszym kraju. A najnowsze wieści niosą radosną nowinę, że piwo będzie tańsze. Ale raczenie się racjonalnymi porcjami ulubionego napitku czy nawet spontaniczne, radosne i zupełnie niegroźne pijaństwo to tylko jedna strona medalu. Z drugiej bowiem, już zupełnie na poważnie, z powodu alkoholu każdego roku umiera 10 000 Polaków.

Walka z alkoholizmem wśród "lemingów"?

Juz przed kilkoma tygodniami pojawiły się pogłoski, że Ministerstwo Zdrowia jest świadome szerokiego problemu społecznego jaki niesie za sobą alkoholizm. I że wcale nie jest to przypadłość zarezerwowana dla osób wywodzących się z tzw. "nizin społecznych". Alkoholizm atakuje ludzi z różnych środowisk, alkoholików nie brakuje nawet wśród przedstawicieli tzw. elit. Dotychczasowa narracja dostosowana była jednak zwykle do osób mniej zamożnych i słabiej wykształconych, a tak naprawdę... to nie trafiała do nikogo.

Alkoholików można dziś spotkać we wsi liczącej 50 domów, ale i w pobliżu stacji Metra Wilanowska. Niektórzy nie podejmują się żadnej pracy, ale równie dobrze alkoholików można znaleźć na stanowiskach kierowniczych, w renomowanych kancelariach czy piastujących stanowiska na szczeblu państwowym, np. w służbach bezpieczeństwa.

Jednym z pomysłów na trafienie do nowej grupy docelowej jest odwołanie się do wartości zyskujące w ostatnich latach na znaczeniu. Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł, który może nawet jeśli nie pomoże chorym alkoholikom, to z całą pewnością może uchronić innych przed podzieleniem ich losu. Jak podaje Polska Agencja Prasowa - na butelkach z wódką pojawią się komunikaty o jej... kaloryczności.

"Wartość energetyczna w 100 g.: 222 kcal"

Resort zdrowia chce także, by na butelkach alkoholi pojawiały się informacje o ich dokładnym składzie. W komunikacie PAP czytamy o dalszych zmianach w prawie, które chodzą po głowie ministerstwu:

Niektóre z tych zmian wydają się zdecydowanie zbyt restrykcyjne, odbierając wolność i godność osobom, które w cywilizowany sposób chciałyby się zrelaksować przy piwie w plenerze. Z drugiej strony podoba mi się, że instytucje państwowe w końcu dostrzegają szersze spektrum alkoholizmu, nie patrząc na niego tylko przeze pryzmat "przypadłości patologii".

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi