1. Home -
  2. Firma -
  3. Wielka ulga dla pracujących na B2B. Nie będzie karania firm i płacenia składek ZUS wstecz

Wielka ulga dla pracujących na B2B. Nie będzie karania firm i płacenia składek ZUS wstecz

Osoby pracujące na B2B mogą spać spokojnie. Mimo że niedawno resort pracy oficjalnie ogłosił sukces w walce ze „śmieciowym zatrudnieniem”, w kuluarach mówi się o znaczącym ustępstwie ze strony ministerstwa. Jak podaje wyborcza.biz, z projektu miały zniknąć dwa najbardziej kontrowersyjne zapisy - czyli możliwość ściągania zaległych składek wstecz oraz rygor natychmiastowej wykonalności decyzji inspektora.

Koniec z widmem płacenia składek wstecz. Rządzący chcą wycofać się z kontrowersyjnego zapisu

Najważniejszą zmianą w stosunku do pierwotnych założeń jest rezygnacja z mechanizmu pozwalającego inspektorom na żądanie uregulowania zaległych danin za okres sprzed przekształcenia umowy.

Początkowo resort pracy planował, że w przypadku stwierdzenia istnienia stosunku pracy (np. zamiast umowy B2B), pracodawca będzie musiał zapłacić zaległe składki ZUS i podatki nawet za trzy lata wstecz.

Później proponowano ograniczenie tego okresu do 12 miesięcy, jednak i to rozwiązanie spotkało się z ostrym sprzeciwem, m.in. Rządowego Centrum Legislacji, które wskazywało na ryzyko naruszenia konstytucyjnej zasady niedziałania prawa wstecz i ochrony praw nabytych.

Ostatecznie, aby uratować reformę przed "wylądowaniem w koszu", Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej miało zdecydować się na całkowite wykreślenie tego zapisu. Oznacza to, że decyzja inspektora o przekształceniu umowy będzie miała skutek wyłącznie na przyszłość, co zdejmuje z firm ryzyko nagłego i potężnego obciążenia finansowego za przeszłość.

Brak natychmiastowej wykonalności. Droga odwoławcza otwarta

Drugim ważnym ustępstwem jest rezygnacja z rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji administracyjnej inspektora pracy. W pierwotnej wersji, nakaz przekształcenia kontraktu w etat miał obowiązywać od razu, nawet jeśli przedsiębiorca się z nim nie zgadzał i planował odwołanie do sądu.

Po zmianach, procedura ma podlegać standardowym rygorom Kodeksu Postępowania Administracyjnego. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca, który otrzyma niekorzystną decyzję, będzie mógł skorzystać z pełnej ścieżki odwoławczej - najpierw do Głównego Inspektora Pracy, a następnie do Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Dopiero prawomocny wyrok sądu sprawi, że decyzja o przekształceniu umowy stanie się wiążąca i wykonalna. To bardzo ważna zmiana, która daje firmom czas i realną możliwość obrony swoich racji przed niezawisłym sądem.

Kiedy zmiany wejdą w życie? Możliwe, że jednak nie od stycznia

Termin wejścia w życie nowych przepisów od 1 stycznia 2026 r. stał się nierealny. Projekt musi jeszcze zostać zatwierdzony przez Radę Ministrów, a następnie przejść pełną ścieżkę legislacyjną w Sejmie i Senacie, by ostatecznie trafić na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.

Presja czasu wynika z faktu, że reforma ta jest jednym z tzw. kamieni milowych warunkujących wypłatę środków z Krajowego Planu Odbudowy. Jak jednak uspokajają źródła rządowe, wymóg wdrożenia reformy „od początku roku” może być interpretowany elastycznie, dopuszczając wejście w życie przepisów np. w lutym lub marcu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi