Nie tylko poborowy, ale i samochód do wojska
Podstawą prawną jest Ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z jej art. 208, władze państwowe - na wniosek odpowiednich komisji uzupełnień - mogą nałożyć na obywatela obowiązek świadczeń rzeczowych, w tym także oddania pojazdów, na potrzeby obronności państwa.
Art. 208. brzmi następująco:
1. Na urzędy i instytucje państwowe oraz przedsiębiorców i inne jednostki organizacyjne, a także osoby fizyczne może być nałożony obowiązek świadczeń rzeczowych, polegających na oddaniu do używania posiadanych nieruchomości i rzeczy ruchomych na cele przygotowania obrony Państwa.
2. Świadczenia rzeczowe mogą być wykonywane na rzecz Sił Zbrojnych, jednostek organizacyjnych stanowiących bazy formowania specjalnie tworzonych jednostek zmilitaryzowanych, jednostek organizacyjnych obrony cywilnej oraz jednostek organizacyjnych wykonujących zadania na potrzeby obrony państwa albo zwalczania klęsk żywiołowych i likwidacji ich skutków.
W praktyce oznacza to, że wojsko i inne instytucje państwowe mogą sięgnąć po twój samochód, jeśli konieczne jest zwiększenie potencjału obronnego kraju lub w innych sytuacjach określonych przez ustawę. Jak możemy dalej przeczytać w niej przeczytać, owymi instytucjami państwowymi są m.in. jednostki policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej czy Służby Więziennej.
Nie wszystkie samochody są w ten sposób "zagrożone". Podpunkt 4. 9) mówi o wyłączeniach, w tym m.in.:
pojazdy samochodowe niedopuszczone do ruchu po drogach publicznych oraz używane wyłącznie do przewozu wewnątrz zakładu, po przedstawieniu przez posiadacza odpowiednich dokumentów.
Oznacza to, że tego typu pojazdy nie mogą być przedmiotem świadczeń rzeczowych. W dodatku wcale nie trzeba mobilizacji czy wojny - armia może zarekwirować pojazd w czasie pokoju, np. podczas zwalczania klęsk żywiołowych.
Czy można powiedzieć "nie"?
Tak. Decyzja administracyjna, na której opiera się wezwanie do oddania samochodu, może być zaskarżona przez jego właściciela w ciągu 14 dni od momentu doręczenia. Ważne jest jednak, że samo wniesienie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji, gdyż pojazd i tak trzeba oddać w wyznaczonym terminie, chyba że organ postanowi inaczej.
W przypadku samochodów osobowych najbardziej "narażone" są - co chyba oczywiste - samochody terenowe i SUV-y, a więc te modele, które mają najlepsze możliwości jezdne w terenie i większe możliwości załadunkowe, co dla wojska jest nieocenione.
Ewentualne przejęcie samochodu przez wojsko wiąże się z pewną rekompensatą, której stawka zależy od rodzaju pojazdu:
- samochód osobowy do 900 cm³ - ok. 0,5214 zł za kilometr,
- samochód osobowy powyżej 900 cm³ - ok. 0,8358 zł za kilometr,
- ciężarówki i pojazdy specjalne - rekompensowane stawką za dobę użytkowania (156,80 zł dla pojazdów do 2 ton, 272,67 zł dla pojazdów od 2 do 8 ton lub 395,37 zł dla ciężarówek powyżej 8 ton).
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj