- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Mieszkanie w Warszawie za 8700 zł za m2? Na OLX i Otodom jest sporo okazji z jednym haczykiem
Mieszkanie w Warszawie za 8700 zł za m2? Na OLX i Otodom jest sporo okazji z jednym haczykiem
Co powiedzielibyście na mieszkanie w centrum Poznania za ok. 5400 zł za m2 albo na dobrze zlokalizowane lokum w Warszawie za ok. 8700 zł za m2? Haczyk polega na tym, że takie oferty nie dotyczą całych nieruchomości, tylko udziałów. Płacimy więc wyliczoną stawkę za metr, ale w zamian stajemy się jedynie współwłaścicielem lokalu. To ciekawa opcja na kupno mieszkania znacznie poniżej ceny rynkowej. Oczywiście jeśli osoba posiadająca pozostałe części zgodzi się je nam odsprzedać.
Dlaczego ludzie zbywają udziały w mieszkaniach?
Taka sytuacja przeważnie wynika z niezgody wśród bliskich po postępowaniach spadkowych. Popularna sytuacja to np. dwójka dzieci, które odziedziczyły mieszkanie po rodzicach – każde po ½ nieruchomości.
Jeśli brat jest zainteresowany spieniężeniem, a siostra nie chce tego zrobić, może on zaoferować swój udział obcej osobie. Nabywca części nieruchomości w niskiej cenie zwykle zamierza przekonać pozostałego dysponenta do sprzedaży jego ułamków.
Przykładowe tego typu oferty z popularnych platform można zobaczyć na poniższych zrzutach ekranu.
Czy takie ogłoszenia nie są fake’ami?
Zdarza się, że tego rodzaju anonse stanowią element porachunków między bliskimi. Dotyczy to zwłaszcza okoliczności, w której idący w zaparte współwłaściciel nieruchomości w niej mieszka i boi się wprowadzenia obcej osoby.
Z tego powodu kluczowe w rozpoznaniu rynku jest odróżnienie ogłoszeń będących wyrazem rozgrywek rodzinnych od ofert osób rzeczywiście chcących sprzedać udziały.
Jak można stać się właścicielem całego mieszkania po zakupie udziału?
Najlepsza jest droga polubowna: przekonanie właściciela (lub właścicieli) do sprzedaży ich części.
W przypadku odmowy pozostaje sądowe zniesienie współwłasności.
Warto jednak wiedzieć, że wymiar sprawiedliwości na ogół przyznaje lokal jednej ze stron z obowiązkiem spłaty drugiej lub nakazuje zbycie mieszkania na licytacji komorniczej i podział uzyskanej kwoty.
Rzecz jasna, w międzyczasie – a proces może trwać np. kilka lat – w lokalu wolno mieszkać. Wymaga to jednak spisania z drugim właścicielem umowy o sposób korzystania z nieruchomości. Mieszkanie można także wynająć za jego zgodą.
Kiedy nabycie udziałów ma największy sens?
Każdą transakcję tego typu należy rozpatrywać indywidualnie. Można jednak zaryzykować stwierdzenie, że największa okazja to lokum, w którym mieszka zatwardziały dysponent niewielkiej części. Sama perspektywa wprowadzenia się obcych osób nierzadko skłania go bowiem do zmiany decyzji.
Trzeba przy tym pamiętać, że szacując szanse na zakup pozostałych udziałów, nigdy nie należy poprzestawać na informacji od sprzedawcy.
Dla przykładu w przytoczonej wyżej ofercie z OLX ogłoszeniodawca twierdzi, że w lokum można mieszkać pod nieobecność drugiego właściciela, zbierając pieniądze na pozostałe udziały. No cóż – gdyby tak było, sprzedawca zapewne zrobiłby to sam, zamiast wystawiać swoje ułamki za bezcen.










