- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Pół domu wartego milion za 100 000 zł. Brat straszy siostrę, sprzedając udział obcej osobie
Pół domu wartego milion za 100 000 zł. Brat straszy siostrę, sprzedając udział obcej osobie
Co powiedzielibyście na zakup połowy domu wartego milion złotych za 100 tys. złotych? Widziałam właśnie takie ogłoszenie. Haczyk polegał na tym, że na sprzedaż był udział.

Próba zbycia części nieruchomości ma miejsce wtedy, gdy budynek posiada np. dwóch lub więcej właścicieli
Dla przykładu mogą być nimi siostra i brat, z których jedna osoba mieszka w takim domu, a druga posiada dach nad głową gdzie indziej. Nierzadko dzieje się tak, że na sprzedaży nieruchomości w przedstawionej sytuacji zależy tylko jednej stronie.
Druga może np. chcieć dalej mieszkać w domu i nie przyjmować argumentów, że po wspólnym zbyciu budynku kupi sobie coś tylko dla siebie. W skłóconych rodzinach negocjacje w takich sprawach bywają trudne.
Osoba chcąca zachować dom często nie posiada środków na spłatę udziału bliskiej osoby na rynkowych zasadach.
Niekiedy zdarza się, że jeden właściciel straszy więc drugiego, że jeśli nie zgodzi się na wspólną sprzedaż nieruchomości, to zbędzie on swoją część.
Wbrew stereotypom można sprzedać część domu czy mieszkania bez zgody pozostałych właścicieli
Rzecz jasna, ewentualna transakcja w tego rodzaju okolicznościach zawsze opiewa na znikomą kwotę w stosunku do wartości nieruchomości.
Jeśli w opisanej sytuacji brat znajdzie nabywcę i dojdzie do sprzedaży, do budynku zajmowanego przez jego bliską może wprowadzić się obca osoba i zamieszkać w nim razem z nią.
Dodajmy, że udział w nieruchomości pozwala na korzystanie z niej bez ograniczeń. Ewentualny kupiec ma więc prawo dostępu do posesji i wszystkich pomieszczeń (chyba, że po transakcji zostaną ustalone inne zasady w porozumieniu ze współwłaścicielką).
Do zbycia udziałów za bezcen często nie dochodzi, a ogłoszenia pełnią rolę ostrzegawczą
Jest oczywiste, że każdy właściciel nieruchomości dąży do tego, by sprzedać ją za cenę rynkową. Wspomniany brat chciałby więc z pewnością zbyć swoją połowę domu razem z siostrą, otrzymując w ten sposób do równego podziału okrągły milion złotych.
Świadomość istnienia rynku handlu udziałami bywa jednak wykorzystywana przez niektóre osoby jako narzędzie wpływu na bliskich.
Część wartego milion domu, wystawionego na sprzedaż za 100 tys. zł, w ciągu krótkiego czasu z pewnością obejrzy np. kilkadziesiąt osób. Brat może je przyprowadzić do budynku w obecności siostry.
Ukazana strategia manipulacyjna stanowi więc dość skuteczną metodę na przekonanie do sprzedaży nieruchomości współwłaścicieli, którzy nie chcą tego zrobić.
Widząc tłumy oglądających, po prostu boją się tego, że gdy dojdzie do transakcji, do domu wprowadzi się obca osoba.
Przytoczona na prawach przykładu historia pokazuje, że bardzo niska cena nieruchomości rzadko jest prawdziwą okazją. Znacznie częściej sygnalizuje konflikt między właścicielami. Zwykle skłania on do kapitulacji i kolejne ogłoszenie zostaje już skorygowane, zawierając cenę rynkową.
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska





























