1. Bezprawnik -
  2. Nieruchomości -
  3. Zamiast czynszu – wulgarne groźby. Seniorka od stycznia nie może odzyskać mieszkania

Zamiast czynszu – wulgarne groźby. Seniorka od stycznia nie może odzyskać mieszkania

Wynajem mieszkania może być źródłem dodatkowego dochodu, ale co zrobić, gdy lokator przestaje płacić, nie chce się wyprowadzić, a właściciel nie może odzyskać swojej nieruchomości? Z taką sytuacją mierzy się 67-letnia pani Monika z Węgrowa. Od stycznia 2026 r. nie otrzymuje czynszu, a sprawa o eksmisję wciąż czeka na wyznaczenie terminu rozprawy.

Wynajem mieszkania ze spadku. „Taka była grzeczna, dzień dobry mówiła, kłaniała się”

W życiu różnie bywa. Niektórzy mogą trafić na nieuczciwego właściciela mieszkania, ale ten równie dobrze może trafić na nieuczciwych najemców, którzy – jak dzicy lokatorzy – nie chcą opuścić cudzej nieruchomości. Na takich trafiła pani Monika z Węgrowa, o której sprawie informuje „Uwaga!” TVN.

67-letnia pani Monika postanowiła wynająć mieszkanie kupione za pieniądze otrzymane w spadku. Niecały rok temu wprowadziła się do niego 28-letnia Julia z dwójką małych chłopców. Według relacji seniorki młoda mama miała już od samego początku wykazywać sporą nerwowość.

Zaprosiłam ją na rozmowę. Powiedziała, że w mieszkaniu wszystko jej odpowiada. Była zadowolona. Ale zauważyłam, że jest bardzo nerwową osobą. Wytłumaczyła jednak, że ma chore dziecko. I stała się taka nerwowa z powodu tej choroby.

Umowa najmu opiewała na kwotę 2500 złotych. Przez pierwsze dwa miesiące nic nie wskazywało na to, co się wydarzy od nowego roku.

Najemczyni przestała płacić czynsz i zarzuca właścicielce pleśń

Trzeciego miesiąca przelew za mieszkanie nie dotarł do pani Moniki. Kobieta postanowiła udać się do lokalu, aby sprawdzić, co się dzieje. Z jej relacji wynika, że zastała swoje mieszkanie w wielkim nieładzie.

Oniemiałam. Zastałam mieszkanie w takim nieładzie, w takim nieporządku, że jak żyję, nie widziałam nigdzie czegoś takiego. Tam nie można było postawić stopy, by na coś nie nadepnąć.

Co zaskakujące, pretensje miała… 28-letnia najemczyni. Stwierdziła, że nie będzie płacić za mieszkanie, w którym plastikowe okna są nieszczelne. Kolejnym argumentem miała być pleśń na fudze w łazience. Według pani Moniki była to tylko niewielka „kropeczka”. Wady lokalu mogą wprawdzie uzasadniać obniżenie czynszu, ale tylko odpowiednie do tego, w jakim stopniu ograniczają korzystanie z mieszkania.

Kobieta, widząc, do czego to prowadzi, zażądała wyprowadzenia się lokatorów. Usłyszała, że zrobią to dopiero po decyzji sądu.

W Polsce więcej praw ma cwany najemca niż właściciel mieszkania

Od stycznia 2026 r. właścicielka nie otrzymuje pieniędzy za wynajem swojego mieszkania, nie może się też do niego wprowadzić, gdyż jest zajmowane przez rodzinę pani Julii. Gdy upominała się o uregulowanie zaległości, dostawała wulgarne nagrania z groźbami. Nie będę ich tu przytaczał nawet w „wygwiazdkowanej” formie, gdyż na samą myśl aż krew człowieka zalewa. Jak podaje portal O2, były one wysyłane przez partnera pani Julii.

Od początku roku policja interweniowała w mieszkaniu aż 14 razy, a służby były wzywane przez obie strony. Sytuacja nie uspokoiła się nawet po tym, jak wspomniany partner (najwyraźniej cudzoziemiec) pani Julii został deportowany z Polski – kobieta cały czas nie płaci za wynajem mieszkania.

Sąd rodzinny i kurator sądowy

W końcu policja zawiadomiła sąd rodzinny i zgłosiła sprawę do centrum pomocy rodzinie. Wszystko przez to, w jakich warunkach wychowywały się małe dzieci. Okazuje się, że 28-latka już od dwóch lat ma kuratora sądowego, ale – jak czytamy na O2 – „pracownicy socjalni nie zgłaszali zastrzeżeń do sposobu sprawowania przez nią opieki”.

Pani Julia udzieliła reporterom „Uwagi!” TVN tylko krótkiej wypowiedzi:

Czy ona odda za mojego laptopa, którego zalała wilgoć? Prawnie odpowiada za to właściciel. (…) Dwa tygodnie poproszę od dzisiaj i tyle, do widzenia.

Pozew o eksmisję czeka na wyznaczenie terminu rozprawy

Właścicielka mieszkania złożyła już pozew o eksmisję. Niestety, sprawa się przeciąga i od kilku miesięcy czeka na… wyznaczenie terminu rozprawy. Przewlekłość postępowania sądowego sprawia, że eksmisja niepłacących lokatorów potrafi ciągnąć się latami. Pani Monika straciła już – jeśli dobrze liczę – sporo ponad 20 000 złotych na wynajmowaniu mieszkania, a także mnóstwo nerwów i zdrowia.

Jej historia to przestroga dla innych właścicieli – przed podpisaniem umowy warto sprawdzić, co to jest najem okazjonalny i komu się opłaca.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover