Wybór formy opodatkowania. Liczy się konkretny termin
Przedsiębiorcy mają prawo do zmiany dotychczasowego sposobu opłacania podatku dochodowego, ale muszą trzymać się określonych terminów. Oświadczenie o wyborze nowej metody rozliczania za rok 2026 należy złożyć najpóźniej do 20 lutego. Można to zrobić tradycyjnie w formie papierowej, jednak większość podatników korzysta z elektronicznej aktualizacji wpisu w CEIDG.
Do wyboru pozostają trzy główne formy opodatkowania: skala podatkowa, podatek liniowy oraz ryczałt od przychodów ewidencjonowanych.
Ważne jest zrozumienie, że raz wybrana metoda obowiązuje przez cały rok podatkowy. Jeśli przeoczymy ten termin, będziemy zmuszeni rozliczać się według ubiegłorocznych zasad, nawet jeśli w międzyczasie profil naszej działalności uległ drastycznej zmianie. Wyjątek od tej zasady stanowi jedynie rozpoczęcie działalności w trakcie roku, ale dla większości funkcjonujących firm luty pozostaje datą graniczną.
Skala, ryczałt czy podatek liniowy?
Decyzja o wyborze konkretnej formy opodatkowania powinna być poprzedzona analizą przewidywanego dochodu oraz realnych kosztów prowadzenia firmy. Skala podatkowa (12 proc. i 32 proc.) pozostaje jedyną opcją pozwalającą na skorzystanie z 30 tys. zł kwoty wolnej oraz ulg prorodzinnych. Jest ona zazwyczaj opłacalna dla przedsiębiorców, których dochody mieszczą się w pierwszym progu podatkowym lub którzy mają prawo do wspólnego rozliczenia z małżonkiem.
Z kolei podatek liniowy (19 proc.) eliminuje progresję podatkową, co jest korzystne dla osób generujących wysokie nadwyżki finansowe. Jednak w ostatnich latach to ryczałt stał się głównym kierunkiem dla branży usługowej i kontraktów B2B. Niskie stawki (np. 8,5 proc. dla usług biurowych czy 12 proc. dla programistów) są kuszące, ale wymagają pamiętania o istotnym ograniczeniu: na ryczałcie nie odliczymy żadnych kosztów uzyskania przychodu. Każdy zakup komputera, paliwa czy opłacenie wynajmu biura odbywa się z pieniędzy już opodatkowanych. Warto przy tym wiedzieć, że przejście na ryczałt wymaga ustalenia właściwej stawki – błąd w klasyfikacji grozi konsekwencjami.
Składka zdrowotna jako element kalkulacji
Od czasu reformy systemu podatkowego w 2022 roku samo patrzenie na stawkę podatku jest błędem, który może drogo kosztować. To wysokość składki zdrowotnej często decyduje o tym, czy dany wybór jest faktycznie opłacalny. Przy skali podatkowej płacimy 9 proc. od dochodu, przy podatku liniowym 4,9 proc., a na ryczałcie obowiązują trzy progi kwotowe zależne od rocznego przychodu. Co istotne, od 2026 roku zasady naliczania składki zdrowotnej mają się zmienić na korzyść większości przedsiębiorców – to kolejny powód, by przeliczyć wariant od nowa.
W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca o wysokich przychodach na ryczałcie może zapłacić relatywnie niską składkę zdrowotną w porównaniu do osoby na skali podatkowej o podobnych wpływach.
Z drugiej strony, jeśli firma generuje wysokie koszty, podatek liniowy lub skala mogą sumarycznie okazać się tańsze mimo wyższych stawek procentowych składki, ponieważ baza do jej naliczenia (dochód) będzie odpowiednio niższa. Trzeba jednak pamiętać, że nowa składka zdrowotna ryczałtowców może okazać się mniej korzystna dla najlepiej zarabiających – przy przychodach powyżej 3-krotności przeciętnego wynagrodzenia pojawi się dodatkowa składka procentowa.
Należy jednocześnie unikać kopiowania rozwiązań od innych przedsiębiorców. Dwie osoby o identycznych przychodach mogą potrzebować skrajnie różnych form opodatkowania tylko dlatego, że jedna z nich planuje w danym roku duży zakup inwestycyjny, a druga zamierza rozliczyć się wspólnie z małżonkiem. Indywidualna kalkulacja, uwzględniająca zarówno podatek, jak i składkę zdrowotną, to jedyny sposób na uniknięcie ewentualnego finansowego błędu.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj