- Bezprawnik -
- Państwo -
- Policjant może poprosić cię o pomoc w pracy. Być może dostaniesz nawet wynagrodzenie
Policjant może poprosić cię o pomoc w pracy. Być może dostaniesz nawet wynagrodzenie
Chyba każdy z nas słyszał o ujęciu obywatelskim. Każdy z obywateli - nie tylko funkcjonariusz służb mundurowych - ma prawo zatrzymać groźnego przestępcę. W tym kontekście najczęściej słyszy się o ujęciu pijanych kierowców czy drobnych kieszonkowców. Być może jednak nie każdy wie, że o taką pomoc może formalnie poprosić - czy wręcz zażądać - policjant.
Ujęcie obywatelskie ostatecznością
No właśnie: ujęcie obywatelskie to spontaniczne działanie, często podjęte pod wpływem chwili, emocji czy adrenaliny. W ten sposób praktycznie każdy z nas może zostać "bohaterem bez peleryny".
O ujęciu obywatelskim jasno mówi Art. 243. Kodeksu postępowania karnego:
§ 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.
§ 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.
Policja nie zachęca jednak zbyt mocno do tego typu działania, gdyż niejednokrotnie może być to bardzo ryzykowne i niebezpieczne. Ujęcie obywatelskie to absolutna ostateczność. Tymczasem ci sami funkcjonariusze policji mogą skorzystać z naszej pomocy, a więc od osób niebędących funkcjonariuszami policji.
Policjant też człowiek i może poprosić o pomoc
Policjant ma prawo żądać niezbędnej pomocy m.in. od instytucji państwowych, organów administracji publicznej oraz przedsiębiorców w sytuacjach niecierpiących zwłoki (ratowanie życia, zdrowia, mienia, pościg) lub na polecenie sądu/prokuratora. Żądanie może być zgłoszone ustnie (z obowiązkiem późniejszego potwierdzenia pisemnego), a podmiot wezwany ma obowiązek jej udzielenia.
Funkcjonariusz policji może ustnie żądać udzielenia niezbędnej pomocy:
§ 21. 1. 1) w sytuacjach niecierpiących zwłoki, w szczególności w przypadku wykonywania przez policjanta czynności służbowych w celu ratowania życia, zdrowia lub ochrony wolności człowieka albo mienia oraz w trakcie pościgu za sprawcą czynu zabronionego pod groźbą kary;
W przypadku pomocy podczas wykonywania niejawnych czynności służbowych policjant ma prawo uprzedzić każdą z pomagających mu osób z osobna o obowiązku zachowaniu tajemnicy. Za nieuprawnione ujawnienie informacji niejawnych grozi odpowiedzialność karna.
A czy na pewno zwykły cywil może pomóc policjantowi podczas wykonywania obowiązków służbowych? Jak najbardziej (w końcu przepisy nie mogą się wzajemnie wykluczać), o czym mówi art. 22. ustawy o policji o pomocy osób niebędących policjantami:
1. Policja przy wykonywaniu swych zadań może korzystać z pomocy osób niebędących policjantami. Zabronione jest ujawnianie danych o osobie udzielającej pomocy Policji, w zakresie czynności operacyjno-rozpoznawczych.
Co ciekawe, za udzielenie pomocy, o której mowa w ust. 1. art. 22., może zostać przyznane stosowne wynagrodzenie. Ustawodawca reguluje też kwestię poniesionych ewentualnych szkód na mieniu, uszczerbków na zdrowiu czy nawet utraty życia w związku z udzielaniem pomocy policjantom. W takich sytuacjach przysługuje odszkodowanie od państwa polskiego.
zobacz więcej:










