Praca na mrozie a przepisy BHP – rekordowa liczba skarg
Mecenas Marek Jarosiewicz z kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz przyznaje wprost: ostatni tydzień przyniósł pierwszy w historii tak duży napływ pytań o pracę na mrozie. Latem kancelaria dostaje kilkanaście zapytań o upały w sezonie. Zimowe skargi? Dotychczas incydentalne – ktoś narzekał na brak opon zimowych w służbowym aucie, ktoś inny chciał pracować zdalnie, bo śnieg zablokował dojazd.
Teraz jest inaczej. Kilkanaście dni z temperaturami grubo poniżej zera obnażyło prawdę: wiele firm prowadzących prace plenerowe nie ma żadnych standardów funkcjonowania w takich warunkach.
Minimalna temperatura w miejscu pracy – co mówią przepisy?
Przepisy BHP są jasne – przynajmniej w teorii. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy:
- w pomieszczeniach biurowych i przy lekkich pracach fizycznych – temperatura nie może spaść poniżej 18°C
- przy cięższych pracach fizycznych – minimum to 14°C
- w pomieszczeniach do ogrzewania się dla pracowników zewnętrznych – co najmniej 16°C
Jeśli ogrzewanie nawala, pracodawca musi zapewnić dodatkowe źródła ciepła: grzejniki, termowentylatory, cokolwiek.
Obowiązki pracodawcy przy pracy na zewnątrz zimą
A co z pracą na mrozie, na przykład na budowie? Tu obowiązki są konkretne. Zgodnie z przepisami BHP pracodawca musi zapewnić:
- ciepłą odzież ochronną – w tym obuwie, rękawice, nakrycie głowy
- pomieszczenie do ogrzania się – minimum 8 m², temperatura co najmniej 16°C, w pobliżu miejsca pracy
- ciepłe napoje – przy temperaturze poniżej 10°C (od 1 listopada do 31 marca)
- ciepłe posiłki regeneracyjne – przy ciężkiej pracy fizycznej (powyżej 1500 kcal wydatku energetycznego u mężczyzn, 1000 kcal u kobiet)
Państwowa Inspekcja Pracy zaleca, aby w temperaturach poniżej -5°C pracownicy mieli zapewnioną 15-minutową przerwę co 2 godziny pracy. Z kolei przy temperaturze poniżej -15°C praca na zewnątrz powinna być wstrzymana.
Kiedy pracownik może odmówić pracy na mrozie?
To pytanie, które prawnicy słyszą najczęściej. Odpowiedź jest jednoznaczna: zgodnie z art. 210 § 1 Kodeksu pracy pracownik ma prawo odmówić pracy, jeśli warunki stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla jego zdrowia lub życia.
Jeżeli pracodawca nie spełnia opisanych wymogów – nie zapewnia odzieży, ogrzewalni, ciepłych napojów – odmowa wykonania pracy nie może być traktowana jako naruszenie obowiązków służbowych. Co więcej, czas przestoju jest wliczany do wynagrodzenia.
Innymi słowy: nie można zwolnić kogoś za to, że nie chciał odmrozić sobie palców.
Kary dla pracodawcy za naruszenie przepisów BHP
Państwowa Inspekcja Pracy może nakazać wstrzymanie pracy w zakładzie oraz przywrócenie podstawowych standardów bezpieczeństwa. W przypadku stwierdzenia wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym, inspektor może nałożyć mandat w wysokości od 1000 do 2000 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, kara dla pracodawcy może wynieść od 1000 nawet do 30 000 zł.
Dlaczego polscy pracodawcy nie są przygotowani na mrozy?
Polska nie jest krajem tropikalnym, ale też nie jesteśmy Skandynawią. Mrozy rzędu minus dziesięciu stopni zdarzają się, lecz rzadko utrzymują się przez dwa tygodnie. Efekt? Pracodawcy traktują zimę po macoszemu. Latem każdy wie, że trzeba kupić wentylatory i wodę. Zimą zakłada się, że jakoś to będzie.
Tyle że „jakoś" to nie jest standard BHP.
Praca na mrozie – co warto zapamiętać?
Jeśli pracujesz na zewnątrz i pracodawca nie zapewnia ci ciepłej odzieży, miejsca do ogrzania się ani ciepłych napojów – masz prawo odmówić pracy. Jeśli pracujesz w biurze, gdzie temperatura spadła poniżej 18°C, a szef wzrusza ramionami – to naruszenie przepisów.
Mrozy w końcu odpuszczą. Ale warto, żeby ta zima czegoś nas nauczyła. Prawo do godnych warunków pracy obowiązuje przez cały rok – nie tylko wtedy, gdy media robią materiały o upałach.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj