1. Bezprawnik -
  2. Samorządy -
  3. Gminy mają obowiązek opiekować się bezpańskimi kotami. Tak wynika z ustawy

Gminy mają obowiązek opiekować się bezpańskimi kotami. Tak wynika z ustawy

Gminy mają obowiązek dbania o bezpańskie psy, ale i o inne zwierzęta, w tym koty. Jak wskazują organizacje zajmujące się ochroną zwierząt, część gmin nie realizuje tych obowiązków w pełnym zakresie.

Bezpańskich kotów gdzieniegdzie bywa mniej niż kiedyś, ale w skali kraju problem istnieje

Wydawać by się mogło, że problem z bezpańskimi kotami jest już za nami. Pamiętam lata 90., kiedy na osiedlu, w którym się wychowałem, było ich całkiem sporo, a w każdym sezonie rodziły się nowe mioty. Dziś, przechodząc przez tę okolicę, nie widzę ani jednego błąkającego się kota.

Ilu bezpańskich kotów naprawdę nie widzimy

Pojedyncze osiedle nie może być jednak wyznacznikiem tego, co dzieje się w całym kraju. Według różnych szacunków populacja kotów wolno żyjących i bezpańskich w Polsce liczy około 800 tys. lub więcej. Do schronisk trafia jedynie niewielka część z nich – szacunkowo mniej niż 10 proc. Reszta funkcjonuje „poza systemem”: na osiedlach, w parkach, na ulicach czy w piwnicach.

O ile o problemie bezpańskich psów mówi się stosunkowo często, o tyle problem z kotami znacznie rzadziej trafia do debaty publicznej. A przecież obowiązująca gminy ustawa obejmuje również koty.

Ustawa o ochronie zwierząt wyraźnie mówi o kotach

Art. 11a Ustawy o ochronie zwierząt nie tylko obejmuje koty, ale wręcz je wyróżnia spośród reszty "bezpańskich zwierząt". Co ciekawe, ustawa nie wspomina nic osobno o psach.

Art. 11a. brzmi następująco (podkreślenie dodane):

1. Rada gminy wypełniając obowiązek, o którym mowa w art. 11 ust. 1, określa, w drodze uchwały, corocznie do dnia 31 marca, program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt.

2. Program, o którym mowa w ust. 1, obejmuje w szczególności:

1) zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt;

2) opiekę nad wolno żyjącymi kotami, w tym ich dokarmianie;

3) odławianie bezdomnych zwierząt;

4) obligatoryjną sterylizację albo kastrację zwierząt w schroniskach dla zwierząt;

5) poszukiwanie właścicieli dla bezdomnych zwierząt;

6) usypianie ślepych miotów;

7) wskazanie gospodarstwa rolnego w celu zapewnienia miejsca dla zwierząt gospodarskich;

8) zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt.

3. Program, o którym mowa w ust. 1, może obejmować plan znakowania zwierząt w gminie. 3a.  Program, o którym mowa w ust. 1, może obejmować plan sterylizacji lub kastracji zwierząt w gminie, przy pełnym poszanowaniu praw właścicieli zwierząt lub innych osób, pod których opieką zwierzęta pozostają.

4. Realizacja zadań, o których mowa w ust. 2 pkt 3-6, może zostać powierzona podmiotowi prowadzącemu schronisko dla zwierząt.

5. Program, o którym mowa w ust. 1, zawiera wskazanie wysokości środków finansowych przeznaczonych na jego realizację oraz sposób wydatkowania tych środków. Koszty realizacji programu ponosi gmina.

6. Projekt programu, o którym mowa w ust. 1, przygotowuje wójt (burmistrz, prezydent miasta).

7. Projekt programu, o którym mowa w ust. 1, wójt (burmistrz, prezydent miasta) najpóźniej do dnia 1 lutego przekazuje do zaopiniowania:

1) właściwemu powiatowemu lekarzowi weterynarii;

2) organizacjom społecznym, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, działającym na obszarze gminy;

3) dzierżawcom lub zarządcom obwodów łowieckich, działających na obszarze gminy.

8. Podmioty, o których mowa w ust. 7, w terminie 21 dni od dnia otrzymania projektu programu, o którym mowa w ust. 1, wydają opinie o projekcie. Niewydanie opinii w tym terminie uznaje się za akceptację przesłanego programu.

Z przepisów jasno wynika, że obowiązek gmin obejmuje również wolno żyjące koty, a ustawa wprost wskazuje ich dokarmianie jako jedno z zadań programu. Fakultatywny plan znakowania zwierząt z ust. 3 nabiera zaś nowego znaczenia w kontekście obowiązku czipowania wszystkich psów i kotów.

Na same bezpańskie psy wydajemy kilkaset milionów złotych rocznie

Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt zwracają uwagę, że część gmin nie realizuje tych obowiązków w wystarczającym zakresie. Wynikać to może po części z powszechnej opinii na temat kotów, które mają świetnie sobie radzić w naturalnym środowisku. Trudno tu jednak mówić o naturze, zwłaszcza w aglomeracjach miejskich.

Ile kosztują gminy bezpańskie zwierzęta

Jednym z powodów mogą być ograniczone budżety gmin. Jak informuje portal obrona-zwierzat.pl, na same bezpańskie psy polskie gminy wydały w samym 2024 roku niemal 393 mln złotych. A przecież ich liczba nie wynosiła wówczas ok. 800 tysięcy, a 61 264. Dla porównania, w 2014 roku odnotowano 86 174 nowe bezpańskie psy, które kosztowały gminy ok. 161 mln złotych. Do tego dochodzą programy zachęt – niektóre samorządy wypłacają nawet 700 zł na psa lub kota adoptowanego ze schroniska.

Pokazuje to skalę wydatków, jakie samorządy ponoszą na realizację obowiązków wynikających z ustawy. W przypadku wolno żyjących kotów sytuacja jest znacznie trudniejsza do oszacowania. Nie zmienia to jednak faktu, że ustawa nakłada na gminy obowiązki również wobec wolno żyjących kotów – niezależnie od tego, jak duża jest ich populacja i jak kosztowna okazuje się realizacja tych zadań.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover