- Bezprawnik -
- Energetyka -
- Benzyna po 10 zł
Benzyna po 10 zł
Stan zbiornika paliwa w moim samochodzie zbliżył się do poziomu, w którym konieczna jest wizyta na stacji benzynowej. Niestety tanio nie będzie i chyba pierwszy raz w życiu zapłacę za litr zwykłej benzyny ponad 8 złotych. Czy istnieje realne zagrożenie, że ceny przebiją nawet 10 zł za litr?
Narzekałem na 6 zł za litr Pb 95, dziś chyba zapłacę ponad 8 zł
Jeszcze na początku 2026 roku było w miarę stabilnie, a benzyna bezołowiowa 95 (E10) kosztowała wtedy niecałe 6 złotych za litr. Mimo to i tak narzekaliśmy (i słusznie) na niespełnienie obietnicy Donalda Tuska o paliwie za 5,19 zł za litr. Cóż szkodzi obiecać.
Mimo to i tak chyba wszyscy tęsknimy za paliwem kosztującym ok. 5,80–6,00 zł za litr. Ba, osobiście tęsknię za maksymalnymi stawkami podczas trwania programu CPN („Ceny Paliw Niżej"). Osłona ta była wprowadzana dwukrotnie – od końca marca do końca czerwca i drugi raz od 17 do 31 sierpnia br. Pierwsze jej wygaszenie odczuliśmy zresztą już przy końcu programu CPN 1 lipiec 2026, gdy VAT na paliwa wrócił z 8 do 23 proc.
Dziś ceny na stacjach paliw są znacznie wyższe niż w pierwszej połowie sierpnia, a więc przed wprowadzeniem „CPN 2.0". Na tyle wysokie, że za zwykłą benzynę chyba zapłacę 8 złotych za litr paliwa, a może i więcej: jeszcze 17 sierpnia maksymalna cena Pb 95 wynosiła 6,41 zł za litr, a we wrześniu średnia cena zbliżyła się już do 8 zł.
Ceny paliw w Polsce stale rosną
Od chyba środy na okolicznych stacjach paliw widziałem nadzwyczaj wysokie ceny 7,99 zł za litr zwykłej benzyny. Nie muszę chyba mówić, że ceny Pb 98 i oleju napędowego są jeszcze wyższe. Zresztą już wcześniej było widać, że mimo osłony – jak CPN sierpień paliwo drożeje – podwyżki nie odpuszczają. Obawiam się, że na weekend ceny pójdą (albo już poszły) jeszcze bardziej w górę, a sam zatankuję swój samochód w rekordowej kwocie.
Dlaczego lepiej tankować do połowy baku, a nie na rezerwie
Na szczęście nie mam całkowicie pustego baku, a na stację udaję się wtedy, gdy poziom paliwa w baku schodzi nie do rezerwy, a do połowy jego stanu. Czy zapłacę dwa razy po 150 zł, czy jednorazowo 300 zł, dla finansów nie stanowi żadnej różnicy, ale unikanie ciągłego tankowania na rezerwie jest bezpieczniejsze dla silnika i jego osprzętu.
Pamiętam, jak w marcu 2022 r. raz czy dwa razy tankowałem drożej niż 8 zł za litr. Miałem jednak wtedy inny samochód z silnikiem diesla, ale za litr benzyny Pb 95 jeszcze nigdy nie płaciłem tak dużo. Podobny skok przyniosły zresztą ceny paliw marzec 2026, gdy rynki nerwowo zareagowały na eskalację na Bliskim Wschodzie. Mam nadzieję, że tym razem ceny nie przekroczą następnych granic, w tym psychologicznej 10 zł.
Czy grożą nam ceny 10 zł za litr na stacjach paliw?
Jestem świadom, że w niektórych rejonach Polski już od kilku dni zwykła benzyna kosztuje więcej niż 8 zł. Ostatnio w sieci sporo mówi się o cenach przekraczających nawet 10 zł za litr.
Morawiecki i Motyka o cenie 10 zł za litr i wecie Nawrockiego
Były premier Mateusz Morawiecki cytowany przez portal Energetyka24 mówi, że „cena 9 złotych, 10 złotych, to nie jest już abstrakcja" i apeluje o wprowadzenie nowych programów osłonowych. Wcześniej minister energii, Miłosz Motyka, odnosząc się do ceny 10 zł/litr, powiedział na antenie TVP Info:
Dzisiaj takiej analizy nie ma. I analitycy też tego nie przewidują. To, jak się rozwinie kryzys na Bliskim Wschodzie, jest niewiadomą, ale w przyszłości najbliższej takiego zagrożenia nie ma. Natomiast ceny paliw w Polsce są wysokie.
Już na początku września Miłosz Motyka uderzał w Karola Nawrockiego, który zawetował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych – rozwiązaniu bliźniaczym wobec podatku od nadmiarowych zysków rafinerii. Zdaniem ministra energii, gdyby ustawa przeszła, program CPN działałby dalej.
Na razie pozostaje mi więc tylko sprawdzić, ile faktycznie zapłacę przy dzisiejszym tankowaniu. Mam nadzieję, że licznik zatrzyma się poniżej 8 zł za litr. O cenie 10 zł na razie wolę nawet nie myśleć.










