- Bezprawnik -
- Biznes -
- Plus stawia nawet 5 tysięcy nowych masztów. Twój telefon poczuje różnicę
Plus stawia nawet 5 tysięcy nowych masztów. Twój telefon poczuje różnicę
Sieć Plus rusza z jedną z największych operacji modernizacyjnych w historii polskiej telekomunikacji. We współpracy z międzynarodową grupą Cellnex, która przez spółkę Towerlink zarządza w kraju infrastrukturą wieżową, operator postawi nawet 5 tysięcy nowych stacji nadawczych, wymieni sprzęt na wszystkich masztach i rozwinie 5G na czterech częstotliwościach. Efekt ma odczuć każdy abonent: lepszy zasięg, wyższa jakość połączeń oraz szybszy i stabilniejszy internet mobilny, i to zarówno w miastach, jak i na wsi.
Rekordowa rozbudowa sieci Plus: co konkretnie się zmieni?
Skala projektu robi wrażenie. Plus zapowiada, że sprzęt nadawczo-sieciowy zostanie wymieniony na wszystkich stacjach, na najnowszą dostępną technologię, a do sieci dołączy docelowo nawet ponad 5 tysięcy nowych lokalizacji nadawczych w całej Polsce. Po zakończeniu rozbudowy operator ma korzystać z kilkunastu tysięcy lokalizacji infrastrukturalnych. To przekłada się na jedną prostą rzecz z perspektywy użytkownika: więcej masztów i mocniejszy sprzęt oznaczają lepsze pokrycie tam, gdzie dziś sygnał bywa kapryśny.
Maciej Stec, prezes zarządu Polkomtelu, operatora sieci Plus, ujął plany zwięźle: „Rozbudujemy sieć, zwiększymy jej wielkość i pojemność oraz rozwiniemy 5G". Piotr Żak, prezes zarządu Grupy Polsat Plus, dodał, że „to ważny moment dla Grupy Polsat Plus i strategiczna inwestycja w naszą przyszłość". W praktyce chodzi o skok jakościowy, który ma utrzymać Plusa w roli lidera 5G, a klientom dać komfort, o którym w kontekście zasięgu sieci 5G w Plusie mówi się od dłuższego czasu.
5G na czterech częstotliwościach. Dlaczego pasmo 700 MHz jest tak ważne dla zasięgu
Najciekawsza technicznie jest zapowiedź rozwoju 5G aż w czterech pasmach. Obok wykorzystywanych już 2100 MHz i 2600 MHz Plus wchodzi w 3600 MHz oraz 700 MHz, dzięki czemu, jak deklaruje operator, stanie się jedynym operatorem w Polsce oferującym 5G na czterech częstotliwościach naraz. Sama liczba nadajników pracujących w paśmie 3600 MHz ma w tym i przyszłym roku wzrosnąć o kilka tysięcy.
Dla przeciętnego użytkownika kluczowe jest pasmo 700 MHz. Niskie częstotliwości mają większy zasięg i lepiej radzą sobie z pokryciem otwartego terenu oraz przenikaniem przez ściany budynków, więc to one w największym stopniu decydują o tym, czy telefon złapie sieć w mniejszej miejscowości albo na obrzeżach miasta. Wyższe pasma, jak 3600 MHz, dokładają z kolei ogromną prędkość i pojemność tam, gdzie ludzi jest najwięcej. Połączenie obu światów sprawia, że opcja, w której działa 5G zamiast stałego łącza, staje się realną alternatywą dla światłowodu, zwłaszcza w miejscach, gdzie kabla po prostu nie ma. Kto testował już 5G od Plusa w warunkach domowych, ten wie, że stabilność takiego łącza potrafi dorównać połączeniu kablowemu.
Sprzęt wyłącznie od Nokii i Ericssona. Europejska jakość i bezpieczeństwo
Osobno warto zatrzymać się przy decyzji o dostawcach. Cały sprzęt nadawczy użyty w rozbudowie ma pochodzić wyłącznie od Nokii i Ericssona, europejskich liderów technologicznych z Unii Europejskiej. To świadomy wybór w stronę sprawdzonej, europejskiej technologii, który operator wprost wiąże z bezpieczeństwem i odpornością infrastruktury krytycznej w Polsce.
Co więcej, najnowocześniejsze rozwiązania stojące za nowymi usługami Plusa mają powstawać w polskich zakładach produkcyjnych i ośrodkach badawczo-rozwojowych, zlokalizowanych we Wrocławiu, Łodzi, Krakowie, Bydgoszczy i Warszawie, w oparciu o pracę setek polskich inżynierów i specjalistów. To argument, który wykracza poza samą jakość połączeń: modernizacja sieci staje się przy okazji inwestycją w krajowe kompetencje technologiczne i miejsca pracy dla wysoko wykwalifikowanych specjalistów.
Co rozbudowa sieci Plus oznacza dla abonenta
Sumarycznie zapowiedź brzmi jak dobra wiadomość dla klientów, i to zarówno indywidualnych, jak i biznesowych. Więcej stacji i nowy sprzęt to lepszy zasięg oraz wyższa jakość rozmów, a rozwój 5G na czterech pasmach to jednocześnie większa prędkość w zatłoczonych miejscach i lepsze pokrycie poza dużymi aglomeracjami. Dla osób, które pracują zdalnie, oglądają dużo treści wideo albo grają online, przekłada się to na płynniejsze i bardziej niezawodne połączenie.
Warto też pamiętać, że szybki internet mobilny dawno przestał być luksusem zarezerwowanym dla wielkich miast. Coraz częściej okazuje się, że tani internet 5G jest w zasięgu portfela przeciętnego gospodarstwa domowego czy małej firmy, a rozbudowa sieci tylko poszerza grono osób, które mogą z niego skorzystać. Ogłoszona inwestycja wpisuje się w szereg dużych zmian w Grupie Polsat Plus, których wspólnym mianownikiem jest budowa jednego, kompleksowego ekosystemu usług telekomunikacyjnych i rozrywkowych. Jeśli deklaracje przełożą się na realne pokrycie, najbliższe lata mogą sporo zmienić w tym, jak Polacy łączą się z siecią na co dzień.
zobacz więcej:










