1. Home -
  2. Finanse -
  3. Rząd przewiduje, że bezrobocie może gwałtownie wzrosnąć. Tylko tak można tłumaczyć ten ruch

Rząd przewiduje, że bezrobocie może gwałtownie wzrosnąć. Tylko tak można tłumaczyć ten ruch

Na razie sygnały płynące z rynku pracy wcale nie są tak pesymistyczne, jak jeszcze niedawno przewidywano. Coraz więcej analityków uważa, że jeśli bezrobocie wzrośnie, to raczej minimalnie. Najwidoczniej jednak rząd jest innego zdania - bo tylko tak można tłumaczyć ruch, na który zdecydowali się rządzący. 

Rząd chce zwiększyć środki w Funduszu Wsparcia Kredytobiorców

Jak dowiedział się nieoficjalnie money.pl, pula środków w ramach Funduszu Wsparcia Kredytobiorców ma zwiększyć się w tym roku do ponad 2 mld zł. Jest to zastanawiające o tyle, że gdyby składki na FWK (płacone przez banki) wyliczyć w oparciu o wskaźnik zapisany w ustawie, to kwota byłaby niższa. Stan funduszu na koniec grudnia 2022 r. wyniósł 1,4 mld zł (w zeszłym roku również "dosypano" dodatkowe środki do FWK - oczywiście z kieszeni banków).

Jeśli rządzący faktycznie będą chcieli, by banki odprowadziły w tym roku znacznie wyższe składki do Funduszu - wyższe, niż wynikałoby to z ustawy - to pierwsze, co przychodzi na myśl to fakt, że rząd może spodziewać się znaczącego wzrostu bezrobocia. Wniosek ten wynika z tego, jakie warunki trzeba spełnić, by móc skorzystać ze wsparcia w ramach FWK. O pomoc mogą starać się albo osoby, których rata kredytu hipotecznego przekroczyła 50 proc. miesięcznych dochodów gospodarstwa domowego albo kredytobiorcy, którzy mają status osoby bezrobotnej. Jeśli chodzi o wysokość rat kredytu hipotecznego, to w tym roku trudno spodziewać się tak trudnej sytuacji jak w zeszłym - jest duże prawdopodobieństwo, że RPP już nie podniesie stóp procentowych, a co za tym idzie, raty kredytów nie wzrosną. A skoro tak, to oznaczałoby to, że zdaniem rządzących może zaistnieć konieczność wsparcia większej liczby osób, które stracą pracę.

Jest też trzecia opcja. To poszerzenie kręgu osób, które mogą starać się o pomoc z Funduszu

Teoretycznie w grę wchodzi jeszcze jedno rozwiązanie. Jest nim poszerzenie kręgu osób, które mogłyby skorzystać z pomocy FWK; rządzący mogliby złagodzić kryteria, tak, by więcej kredytobiorców mogło ubiegać się o wsparcie. Taki ruch z pewnością byłby oczekiwany przez kredytobiorców. Rząd mógłby również zapewnić sobie dodatkowe poparcie przed wyborami parlamentarnymi.

W kontekście wyborów parlamentarnych i pomocy dla kredytobiorców pisałam już kilka dni temu na łamach Bezprawnika, że rząd mógłby też pokusić się o przedłużenie wakacji kredytowych. Dziś serwis money.pl, na podstawie nieoficjalnych ustaleń z kilku źródeł potwierdził, że takie rozwiązanie faktycznie ma być rozważane w kręgach rządowych. Co jednak ciekawe, do tych informacji zdążył już odnieść się szef PFR Paweł Borys.

Nie zmienia to jednak faktu, że rządzący faktycznie mogą chcieć dodatkowo wesprzeć kredytobiorców - pytanie brzmi jednak w jakiej formie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi