- Bezprawnik -
- Moto -
- Korzystasz z BlaBlaCar? Sprawdź czy łamiesz prawo
Korzystasz z BlaBlaCar? Sprawdź czy łamiesz prawo
BlaBlaCar to nowy sposób na tanie podróżowanie. Internauci umawiają się w sieci na wspólną podróż z kierowcą i rekompensują mu część kosztów podróży. Tylko czy tacy pasażerowie lub kierowcy nie łamią aby prawa?
W internetowym serwisie można zobaczyć ogłoszenia przejazdów i zarezerwować wolne miejsce w samochodzie. Płacimy jedynie z góry ustaloną stawkę stanowiącą „zrzutkę” na paliwo. W teorii BlaBlaCar wygląda więc pięknie – jest tu w końcu ekologia, ponieważ na drogach jest mniej pojazdów. Jest także ekonomia – bo parę osób składa się na benzynę i skuteczniej wykorzystują dostępne w aucie miejsca. Ma to dodatkowo taką przewagę nad autostopem, że kierowcy zabierają z określonego punktu o wyznaczonej porze, a użytkowników można sprawdzić dzięki systemowi komentarzy.
[box_kontakt]
Różnica między BlaBlaCar a autostopem jest jednak taka, że dochodzi tu kwestia opłat. O ile kierowcy i pasażerowie mogą utrzymywać, że ma tu miejsce „życzliwej” podwózki i nikt nie odnosi finansowych korzyści (chodzi tylko o dzielenie kosztów przejazdu), to inaczej może na to patrzeć Urząd Skarbowy. W końcu pieniądze przekazywane są za konkretną usługę. Nikt nie wystawia za nią jednak paragonu, ani nie odprowadza podatku. Dodatkowo, w serwisie internetowym przejazdy są rejestrowane, co daje urzędnikom swojego rodzaju dowody na to, że konkretne odpłatne zdarzenia rzeczywiście miały miejsce.
Sam serwis broni się poniższym stwierdzeniem:
Ekspert Bezprawnika uważa jednak, że interpretacja tej sytuacji nie jest tak jednoznaczna, jak twierdzi BlaBlaCar:
Korzystanie z tego typu usług jest więc póki co swojego rodzaju szarą strefą – można to robić, dopóki ktoś nie postanowi się tą sprawą zająć. Radzimy więc, aby partnerów do przejazdów dobierać rozważnie. Póki co, od przewożących przez carpooling ciężko oczekiwać zamontowania kasy fiskalnej, więc niewykluczone, że część z nich wkrótce będzie musiała skonsultować się z dobrym prawnikiem.
Czytaj też: Sąd zabrał samochód kierowcy Ubera. Czy to koniec popularnej usługi?
Zdjęcia pochodzą z freeimages.com
zobacz więcej:










