- Bezprawnik -
- Firma -
- Koniec kar dla przedsiębiorców za przelew na zły rachunek. Już od 2027 roku
Koniec kar dla przedsiębiorców za przelew na zły rachunek. Już od 2027 roku
Przedsiębiorca, który zapłaci fakturę VAT na rachunek spoza urzędowego wykazu, przestanie ponosić za to podwójną karę. Rada Ministrów zajmie się projektem Ministerstwa Finansów, który znosi dodatkową sankcję w PIT i CIT za taki błąd – firma nie straci już prawa do zaliczenia wydatku w koszty. Zmiana wejdzie w życie od 1 stycznia 2027 roku i ma związek z uruchomieniem Krajowego Systemu e-Faktur.
Podwójna sankcja za przelew spoza białej listy – tak jest do dziś
Od kilku lat firmy płacące za faktury powyżej 15 tysięcy złotych muszą pilnować dwóch rzeczy naraz: czy kontrahent figuruje w wykazie podatników VAT oraz czy transakcja wymaga mechanizmu podzielonej płatności. Pomyłka w którymkolwiek z tych punktów oznaczała podwójny cios. Po pierwsze – odpowiedzialność solidarną za zaległości VAT dostawcy. Po drugie – utratę prawa do rozliczenia wydatku jako kosztu podatkowego w PIT lub CIT. To właśnie dlatego przelew na rachunek, którego nie ma na białej liście, od lat uchodzi za jedno z najbardziej dotkliwych potknięć w firmowej księgowości.
Ten drugi element od dawna budził sprzeciw księgowych i doradców podatkowych, bo karał firmę, która realnie kupiła towar lub usługę, tylko za to, że przelew trafił na inny numer konta niż ten w rejestrze. Sama transakcja nie budziła wątpliwości, spór dotyczył wyłącznie techniki płatności.
Co konkretnie znika, a co zostaje w projekcie MF?
Projekt Ministerstwa Finansów nie likwiduje odpowiedzialności solidarnej w VAT – ta zostaje bez zmian. Znika wyłącznie druga sankcja, czyli zakaz zaliczenia wydatku do kosztów uzyskania przychodu. Taki sam mechanizm dotyczy pominięcia podzielonej płatności – zostanie kara wynikająca wprost z ustawy, a dodatkowa dolegliwość podatkowa odpada.
Resort finansów tłumaczy to wprost w uzasadnieniu: skoro od 2026 roku sukcesywnie rusza obowiązkowy KSeF, a od stycznia 2027 roku zaczną obowiązywać kary finansowe za wystawianie faktur niezgodnych z tym systemem, dotychczasowe sankcje w PIT i CIT stają się zbędnym dublowaniem tej samej funkcji. Warto pamiętać, że jedna kara za KSeF obowiązuje już teraz — i grozi nawet kilkaset tysięcy złotych. System e-fakturowania ma pilnować rzetelności rozliczeń sam, więc karanie firm dodatkowo za błąd na przelewie traci uzasadnienie.
Mniej papieru przy cenach transferowych
Ten sam projekt porządkuje też sprawy, które z podatkiem dochodowym od zapłaty faktury nie mają wiele wspólnego, ale równie mocno ciążą firmom – chodzi o ceny transferowe.
Kto podpisze Informację TPR?
Dziś Informację TPR może podpisać kierownik jednostki albo pełnomocnik, ale tylko taki, który ma status doradcy podatkowego, adwokata czy radcy prawnego. Po zmianach podpis złoży każdy pełnomocnik z uprawnieniem do elektronicznego podpisywania deklaracji – bez konieczności posiadania konkretnego zawodu regulowanego. Znika też obowiązek osobnego oświadczenia o rynkowości cen, bo ten element ma zostać wchłonięty przez samą Informację TPR. Mikro- i mali przedsiębiorcy przestaną z kolei musieć podawać w niej wskaźniki finansowe swojej sytuacji.
Koniec sporu o korekty między polskimi firmami
Osobna poprawka dotyczy korekt kompensacyjnych między podmiotami powiązanymi, które mają siedzibę wyłącznie w Polsce. Dotychczasowe brzmienie przepisu sugerowało, że taka korekta wymaga podstawy prawnej do wymiany informacji podatkowych z zagranicą – co przy dwóch polskich spółkach było bezprzedmiotowe i budziło realne wątpliwości interpretacyjne. Projekt doprecyzowuje, że ten wymóg dotyczy wyłącznie kontrahentów spoza Polski.










