1. Bezprawnik -
  2. Społeczeństwo -
  3. Liczba ludności w tym kraju spadła już o 27 proc. Polska idzie tą samą ścieżką

Liczba ludności w tym kraju spadła już o 27 proc. Polska idzie tą samą ścieżką

Polska stoi na progu katastrofy demograficznej, ale w Unii Europejskiej istnieje kraj, który jest w jeszcze gorszej sytuacji. To Bułgaria, która wyludnia się w zastraszającym tempie — liczba jej ludności spadła od 1987 roku o 2,2 mln, a więc o 27,5 proc.

Przykład Bułgarii powinien być dla nas ostrzeżeniem

Serwis Money.pl przytacza wyniki analizy Ośrodka Studiów Wschodnich. Czytamy w niej, że jeszcze w 1987 roku Bułgarię zamieszkiwało 8,976 mln osób, a w 2024 r. było ich już o ponad 2,2 mln mniej. Oznacza to nic innego jak skurczenie się populacji tego kraju o 27,5 proc. w ciągu niespełna czterech dekad.

Ujemny przyrost naturalny nieprzerwanie od 1990 roku

Eksperci wskazują kilka problemów, a jednym z najpoważniejszych jest ujemny przyrost naturalny. Obserwuje się go w Bułgarii nieprzerwanie od 1990 roku, a w 2024 r. wyniósł on -0,6 proc. Przykładowo w 2023 r. urodziło się 62 tys. dzieci, a w 1950 r. aż 155 tys., a więc 2,5 razy więcej.

Krótsze życie i spustoszenie po pandemii COVID-19

Jednak problem z wyludnianiem się Bułgarii nie tkwi tylko w małej liczbie urodzeń. Średnia długość życia przeciętnego Bułgara to 74,7 roku, co jest wartością jedną z najniższych w całej Unii Europejskiej. Wielkie spustoszenie miało miejsce w 2020 roku, podczas pandemii COVID-19, kiedy to liczba zgonów przekroczyła granicę 150 tys. i była o prawie 37 proc. wyższa niż w 2019 r.

Bułgaria się kurczy, a Polska zaczyna iść tą samą ścieżką

Podobne problemy zaczyna mieć także Polska, gdzie bardzo niski wskaźnik dzietności nie gwarantuje zastępowalności pokoleń. Sytuacja demograficzna Polski jest na tyle zła, że niektóre analizy mówią, iż możemy być najstarszym krajem świata już w 2052 roku. Być może w 2100 r. Polaków będzie 11,2 mln, a 200 lat później — tylko 100 tysięcy. Polska się wyludnia, a mniej dzieci oznacza, że na przyszłych emerytów i rencistów będzie pracować mniej osób.

Rynek pracy kurczy się szybciej niż populacja

To, co bardzo grozi Polsce i czego już chyba trudno uniknąć, dzieje się obecnie w Bułgarii. W 2021 r. pracujących osób było ponad 4 miliony, a więc 62 proc. mieszkańców całego kraju. Jednak zaledwie 10 lat wcześniej, w 2011 roku, osób aktywnych zawodowo było o ponad 900 tys. więcej. W zaledwie dekadę ich liczba skurczyła się o około 19 proc. W Polsce widać to na razie w mniejszej skali, ale miasta, które się kurczą, są już faktem.

Money.pl przytacza także inne liczby. Na początku XXI w. na 100 nowych bułgarskich emerytów przypadały 124 osoby wchodzące na rynek pracy. Dwadzieścia lat później na 100 emerytów jest tylko 62 młodych Bułgarów, którzy zaczynają karierę zawodową.

Bułgaria ma nie tylko problemy z dzietnością

Jakby tego było mało, od kilku miesięcy Bułgaria mierzy się z innymi problemami. Chodzi o przyjęcie euro na początku 2026 roku. Money.pl parę dni wcześniej wspominał o znacznie mniejszej liczbie zagranicznych turystów, którzy skarżą się na tegoroczne podwyżki cen usług i towarów w Bułgarii.

Euro, podwyżki i załamanie w turystyce

Na północnym wybrzeżu Morza Czarnego liczba zagranicznych gości spadła w czerwcu 2026 r. aż o 35 proc. rok do roku. Właściciele pensjonatów i hoteli twierdzą, że nigdy nie było tak źle, jak w obecnym sezonie. Na tegoroczne problemy branży turystycznej wpływ może mieć kilka czynników, w tym zmiana waluty, ale również poziom cen oferowanych przez przedsiębiorców. Ci czasami stosują konwersję 1:1, co oznacza niemal podwojenie cen, ponieważ kurs konwersji wynosił 1 euro = 1,95583 lewa bułgarskiego.

Emigracja, czyli drugi motor wyludniania

Wracając jeszcze do kwestii kurczącego się narodu bułgarskiego — kolejnym wielkim problemem jest emigracja. W latach 2010–2020 wyemigrowało z Bułgarii ponad 175 tys. ludzi, co stanowi około połowy mieszkańców Warny, trzeciego co do wielkości miasta tego kraju.

Podobnie jak w Polsce, gdzie Polacy dalej chcą wyjeżdżać z kraju, wielu Bułgarów — lub ich potomków — mieszka poza granicami swojego macierzystego kraju. Ośrodek Studiów Wschodnich szacuje, że poza Bułgarią może żyć ok. 8–9 mln osób, których co najmniej jeden z rodziców urodził się jako obywatel Republiki Bułgarii.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover