- Bezprawnik -
- Technologie -
- CD Projekt RED nadal pokazuje siłę polskiego gamedevu. Wiedźmin 3 bije rekord po 11 latach
CD Projekt RED nadal pokazuje siłę polskiego gamedevu. Wiedźmin 3 bije rekord po 11 latach
Wiedźmin 3: Dziki Gon miał premierę w maju 2015 roku. Ponad 11 lat później CD Projekt RED wypuścił remaster, a gracze odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób – wrócili. W chwili pisania tego tekstu SteamDB pokazywał już rekordowe ponad 120 tys. osób grających jednocześnie. A przecież Steam to tylko kawałek całego rynku.
Rekord sprzed sześciu lat już nie istnieje
Jeszcze kilka godzin temu pisałem na X o 103,5 tys. graczy jednocześnie. Cóż, informacja zdążyła się zdezaktualizować.
SteamDB odnotował już 120 324 graczy jednocześnie, ustanawiając nowy historyczny rekord Wiedźmina 3. Poprzedni wynosił 103 329 i pochodził z 5 stycznia 2020 roku, gdy zainteresowanie grą wystrzeliło po premierze serialowego Wiedźmina na Netfliksie.
I tutaj ważne zastrzeżenie – mówimy wyłącznie o Steamie. Remaster jest dostępny również na GOG-u, Epic Games Store, Battle.net, Microsoft Store, PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 2. Łącznej liczby osób grających jednocześnie po prostu nie znamy.
To nie jest premiera nowej gry
Żeby nie przesadzić z zachwytem – 120 tys. graczy nie oznacza 120 tys. sprzedanych właśnie egzemplarzy. Remaster jest bezpłatną aktualizacją dla posiadaczy gry na kwalifikujących się platformach.
CD Projekt RED odświeżył grafikę, animacje i system walki, dodał nowe drzewka umiejętności czy międzyplatformowe wsparcie dla modów. W pakiecie znajdują się również Serca z kamienia oraz Krew i wino.
Tyle że właśnie dlatego ten wynik robi na mnie jeszcze większe wrażenie. Firma nie sprzedaje nam nowej historii pod znanym logo. Setki tysięcy ludzi ponownie uruchamiają grę, którą wielu z nich zna już od lat. To będą rzeczy, które już gdzieś kiedyś widzieli, tylko w trochę innej formie. A jednak – poświęcą swój czas wolny, często długie godziny, przed monitorami.
65 milionów sprzedanych kopii
Skala sukcesu Wiedźmina 3 dawno wykracza poza kategorię „jakiejśtam polskiej gry”. Do połowy 2026 roku sprzedano ponad 65 mln egzemplarzy, a cała seria Wiedźmin przekroczyła 90 mln kopii. To jedna z tych polskich marek, które rzeczywiście funkcjonują w globalnej popkulturze.
Wyniki finansowe również nie wyglądają jak biznes żyjący wspomnieniami. W pierwszym półroczu 2026 roku grupa wypracowała 435 mln zł przychodów i 249 mln zł zysku netto – odpowiednio o 23 i 37 proc. więcej niż rok wcześniej.
Wiedźmini nie składają jeszcze mieczy
Remaster to zresztą dopiero początek nowego wiedźmińskiego cyklu. W 2027 roku ma zadebiutować Pieśni przeszłości, czyli trzeci pełnoprawny dodatek do Wiedźmina 3. Na 2028 rok CD Projekt RED planuje natomiast premierę Wiedźmina 4, w którym główną rolę przejmie Ciri, której poszukiwania przez Geralta były głównym motywem "trójki".
Nie dzieliłbym gier na jakieś sztywne, ściśle sprecyzowane, kilka kategorii. Wiem jednak, że na pewno są takie produkcje, które po prostu nigdy się nie zestarzają tak, jak inne produkcje. Jak wiele tytułów, nawet tych tworzonych przez największe studia, jest zapominanych kilka lat czy nawet miesięcy po premierze?
Wiedźmina 3 to kompletnie nie dotyczy. Jak widać, czasami to nie „takie czasy”, że ludzie nie interesuje jakaś gra. 11 lat to kawał czasu w świecie gier, a ludzi mieli jednak ochotę powrócić – mimo tego, że to tylko remaster, a nie całkowicie nowa produkcja.










