- Home -
- Codzienne -
- Biedronka prosi klientów, aby nie sugerowali się ceną na opakowaniu. Prawidłowa ma zostać naliczona przy kasie. Co na to prawo?
Biedronka prosi klientów, aby nie sugerowali się ceną na opakowaniu. Prawidłowa ma zostać naliczona przy kasie. Co na to prawo?
Ewentualna różnica między ceną towaru na półce a tą przy kasie, zawsze powinna być rozpatrzona na korzyść klienta. Jak zatem klienci jednego ze sklepów sieci Biedronka mieli zareagować na komunikat Prosimy nie sugerować się cenami na opakowaniu. Prawidłowa cena zostanie naliczona na kasie, który od kilku dni obserwują podczas zakupów?

Można powiedzieć wiele złego na temat świadomości prawnej w naszym kraju. Pewnym wyjątkiem od tej zasady z pewnością jest znajomość praw konsumenta, ponieważ z tego zakresu wiedzę przyswajamy zdecydowanie najłatwiej. Nic dziwnego, w końcu z tym prawem mamy styczność najczęściej. Właśnie dlatego niemal każdy doskonale wie, że jeżeli w sklepie cena produktu przy kasie okaże się inna niż ta, która jest wywieszona na półce z danym towarem, to konsument ma prawo żądać sprzedania tej rzeczy po cenie dla niego korzystniejszej. To wynika zresztą wprost z ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług.
Nic dziwnego, że klienci jednego ze sklepów sieci Biedronka zostali zaalarmowani komunikatem, jaki mogli obserwować przy niektórych produktach. Wirtualna Polska przywołuje relację swojego czytelnika, który zauważył komunikat o treści Prosimy nie sugerować się cenami na opakowaniu. Prawidłowa cena zostanie naliczona na kasie. Według jego relacji miał być on umieszczony przy lodówkach z mięsem. Pomyłka przy kasie nie miała miejsca, a cena ostatecznie była niższa niż ta, która widniała przy półce z towarem. Czy takie komunikaty są zgodne z prawem?
Cena na opakowaniu jest nieaktualna, a rabat naliczymy przy kasie. Czy taki komunikat jest zgodny z prawem?
W tym celu należy ponownie zajrzeć do wspomnianej wyżej ustawy, która jasno określa sposób, w jaki klienci mają być informowani o cenie danego produktu w sklepie. Niezastosowanie się do tego obowiązku grozi nałożeniem na sprzedawcę kary w wysokości nawet do 20 tysięcy złotych.
Okazuje się, że rozwiązanie zagadki z tego sklepu jest banalnie proste i nie chodzi bynajmniej o promocję z okazji czarnego czwartku. Towary, przy których widniała taka informacja, były objęte zwykłą promocją. Jej specyfika polegała jednak na tym, że chodziło o produkty już zważone i zapakowane pojedynczo. W takim wypadku mając dwa kawałki mięsa o różnej wadze, zapłacimy przy kasie inną cenę, która jest oczywiście uzależniona od wagi tego konkretnego kawałka. Dla wygody klientów, niektóre sklepy na tak zapakowanych kawałkach towarów informują zarówno o cenie jednostkowej (a więc tej za kilogram), jak i wadze tego konkretnego kawałka. Skoro zatem zdecydowano się te już zapakowane, zważone i odpowiednio oznakowane towary sprzedać w cenie nie 9,99, a 8,99 zł za kilogram to logiczne jest, że zmieni się cena każdego pojedynczego kawałka mięsa. I taki właśnie był cel tego komunikatu.
Dodatkowo pracownik Jeronimo Partins zauważył, że obok tej informacji widniała promocyjna jednostkowa cena tego konkretnego produktu. Ze względów logistycznych nie dokonywano zmian na każdym możliwym opakowaniu.
Wydaje mi się, że w takim wypadku zachowanie sklepu było jak najbardziej poprawne. W końcu różnica, tak czy inaczej była na korzyść klienta. W przeciwnym wypadku oczywiście klient miałby prawo do tego, aby domagać się sprzedania według ceny dla niego korzystniejszej.
zobacz więcej:
05.03.2026 12:07, Miłosz Magrzyk

Zwroty za odwołane wycieczki na Bliski Wschód. Można składać wnioski o wypłatę z państwowego funduszu
05.03.2026 11:18, Edyta Wara-Wąsowska
05.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
05.03.2026 7:38, Marcin Szermański
05.03.2026 6:56, Marek Śmigielski
04.03.2026 17:23, Marek Śmigielski

Polscy bezdomni zmuszeni do niewolniczej pracy i jedzenia karmy dla psów. Zapadł wyrok za handel ludźmi
04.03.2026 16:01, Aleksandra Smusz
04.03.2026 15:13, Piotr Janus
04.03.2026 14:28, Miłosz Magrzyk

Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
04.03.2026 13:42, Marcin Szermański
04.03.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 12:15, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 11:28, Mateusz Krakowski
04.03.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska

Media Expert 4 razy odrzucił reklamację żelazka. Czytelnik na tropie "afery parowej" teraz ma problem z prawnikami Tefala
04.03.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
04.03.2026 9:52, Piotr Janus
04.03.2026 9:12, Aleksandra Smusz
04.03.2026 8:35, Mateusz Krakowski

Wymagamy tyle od kierowców, ale niech piesi też się postarają. Choćby przez sygnalizowanie zamiaru przejścia
04.03.2026 7:42, Marcin Szermański

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski

Kawiarnię otwórz obok kawiarni, a sklep obok sklepu. To powinien wiedzieć początkujący przedsiębiorca
03.03.2026 16:20, Miłosz Magrzyk
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski






















